Potrąciła starszą kobietę na pasach

Kamera monitoringu zarejestrowała niebezpieczną sytuację. Jak mogło do niej dojść?

Zachowanie pieszej wskazuje, że obserwowała ona sytuację na drodze. Zatrzymała się przed przejściem i wydaje się, że upewniała się czy nie zbliża się żaden pojazd. Weszła na pasy i nagle nadjechał samochód, który ją potrącił.

Za kierownicą siedziała 26-letnia kobieta, która zaczęła hamować dopiero będąc już na przejściu. Sądząc po krótkiej drodze hamowania nie jechała szybko, tylko prawdopodobnie się zagapiła. Wydaje się, że 71-latnia piesza widziała samochód (nie mógł być daleko), ale uznała, że kierowca ją widzi i się zatrzyma. Niestety myliła się.

Najnowsze

Skandaliczne potrącenie pieszego na pasach przez skuterzystę

Wyjątkowym lekceważeniem przepisów i zdrowego rozsądku wykazał się pewien kierujący skuterem.

Na nagraniu z miejskiego monitoringu widzimy jak, prawdopodobnie młody chłopak, zsiada z roweru i przeprowadza go przez przejście dla pieszych. Rzadki widok wśród cyklistów. Nie wchodzi też na ulicę bez zastanowienia, dopiero kiedy upewnił się, że kierowca samochodu zatrzymał się i ustępuje mu pierwszeństwa.

Tylko kto mógł przewidzieć, że samochód ten ominie kierujący skuterem i to ominie po prawej stronie. Mogło to się skończyć bardzo groźnie, ale ucierpiał najwyżej tylko rower.

Najnowsze

Dlaczego kamera przydaje się również na postoju

Kamery używane przez kierowców pomogły w ustaleniu sprawcy niejednego wykroczenia i wypadku. Okazują się też przydatne podczas postoju.

Mało który sprawca kolizji decyduje się na ucieczkę. Decyduje o tym uczciwość, ale też przekonanie, że próba uniknięcia odpowiedzialności nic nie da. Co innego kiedy dojdzie do szkody parkingowej. Wtedy o wiele łatwiej o kogoś, kto spiesznie odjedzie z miejsca zdarzenia.

Tak jak ten kierowca srebrnego Lexusa.  Wyjeżdżając z miejsca postojowego uderzył w inne auto, ale nawet nie wysiadł i nie sprawdził jakie szkody wyrządził. Nie wiedział, że auto, które uszkodził, miało włączone aż dwie kamery.

Najnowsze

Popękane tarcze, brak klocków, a to nie koniec problemów kierowcy tej ciężarówki!

Popękane tarcze hamulcowe, które w każdej chwili mogły się rozpaść i zablokować koło. Ciężarówkę w fatalnym stanie technicznym, którą przewożono 22 tony ładunku, zatrzymała lubelska ITD.

Kontrola odbyła się na drodze krajowej numer 17. Lubelscy inspektorzy ITD sprawdzili m.in. ciężarówkę, którą przewożono ładunek z Ukrainy na Łotwę. Kontrola obnażyła bardzo zły stan techniczny pojazdu.

Tarcze hamulcowe na dwóch osiach naczepy były mocno popękane. W każdej chwili mogły się rozpaść. Na jednej osi brakowało także klocków hamulcowych. Nieprawidłowości nie były wynikiem awarii w trasie, lecz efektem zaniedbania. Przewoźnik stworzył realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Po kontroli inspektorzy zakwestionowali zezwolenie okazane przez kierowcę. Prowadzący miał przy sobie dokument CEMT/EKMT, który jest ważny tylko wtedy, gdy pojazd spełnia rygorystyczne normy określające stan techniczny. Ta ciężarówka zdecydowanie odbiegała od standardów.

Inspektorzy wszczęli wobec przedsiębiorcy postępowanie administracyjne zagrożone karami: 12 000 złotych (brak właściwego zezwolenia) i 2000 złotych (zły stan techniczny). Do czasu wykonania naprawy naczepy i przedstawienia nowego zezwolenia, pojazd został skierowany na wyznaczony parking.

Najnowsze

Dlaczego formowanie wtryskowe jest rewolucyjną technologią?

Z formowania wtryskowego korzysta wiele firm z sektora przemysłowego. Dzięki tej metoda można szybko produkować wytrzymałe i względnie niedrogie podzespoły.

Jakie możliwości oferuje metoda formowania wtryskowego?
Jest to metoda, z której korzystają niemal wszystkie firmy zajmujące się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Dużą popularnością cieszy się formowanie wtryskowe w branży automotive. Swoją popularność zawdzięcza temu, iż oferuje możliwości, które do momentu jego wynalezienia nie były jeszcze dostępne. Dzięki tego typu formowaniu powstają elementy o różnych, często nietypowych, kształtach. Oprócz firm ze wspomnianej branży automotive używają go także producenci zabawek, sprzętu medycznego i części do samolotów. Technologia formowania wtryskowego z roku na rok staje się coraz bardziej zaawansowana, co wynika z dostępu do coraz większej ilości tworzyw sztucznych i coraz większego zapotrzebowania na nie w różnych branżach.

Jedną z głównych zalet formowania wtryskowego jest możliwość wytwarzania przy jej użyciu produktów o różnych kształtach, korzystając przy tym wyłącznie z jednej technologii. Zadaniem firm korzystających z omawianej metody jest wyłącznie przygotowanie form, do których wystarczy wlać materiał plastyczny. Ponadto, taką produkcję można w pełni zautomatyzować, choć niezbędne jest też wsparcie wysoko wykwalifikowanych pracowników.

Na czym polega formowanie wtryskowe?
Najpierw materiał plastyczny trafia do jednostki wtryskowej. W jej cylindrze, pod wpływem wysokiej temperatury i tarcia, tworzywo zaczyna się topić. Następnie ślimak wtryskarki zbiera stopiony materiał i następują wtrysk tworzywa. Podczas tego etapu wspomniany ślimak nie obraca się, lecz jest przesuwany do przodu. W efekcie stopiona masa trafia do formy. Gdy już znajdzie się w formie, rolą ślimaka jest uzupełnianie naczynia, aby nie zabrakło w nim materiału plastycznego. Po zastygnięciu tworzywa można otworzyć formę i wyjąć z niej gotową część. Co ciekawe, od razu będzie już gotowa do dalszej pracy — jest to jedna z głównych zalet urządzenia. Formowanie wtryskowe, dzięki swojej wysokiej wydajności, zrewolucjonizowało wiele branż. Dużą popularnością cieszą się również produkowane przy jego użyciu opakowania transportowe z tworzyw sztucznych.

Dzięki niemu powstają także m.in.: wytrzymałe zderzaki, nadkola, listwy progowe czy kolumny kierownicy. Z formowania wtryskowego korzysta wiele firm z branży motoryzacyjnej.

Najnowsze