Potrącenie niepełnosprawnego na przejściu

Obserwowanie i rozumienie zachowania innych uczestników ruchu czasami jest jedynym sposobem na to, aby zapobiec nieszczęściu. Tym razem się nieudało.

Niepełnosprawny na skuterku inwalidzkim chciał przejechać przez drogę dwupasmową. Zatrzymał się i upewnił, że kierujący Peugeotem, który skręcał w prawo, przepuszcza go i ruszył przed siebie. Nie przewidział tego, że drugim pasem będzie jechał inny kierowca, który zobaczy go zbyt późno.

Kierujący dostawczym Nissanem mógł nie widzieć mężczyzny na wózku, ponieważ zasłaniał mu go Peugeot. Powinien był jednak przewidzieć, że skoro jakiś samochód zatrzymał się przed przejściem, to pewnie dlatego, że znajdują się na nim piesi. Na widok niepełnosprawnego zaczął hamować, ale było już za późno.

Szkoda, że mężczyzna na wózku nie obserwował sytuacji na drodze. Będąc na przejściu miał pierwszeństwo, więc po prostu jechał. Warto pamiętać o zasadzie ograniczonego zaufania i przewidywać, że ktoś inny może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Bardziej ostrożna okazała się piesza, która zauważyła zbliżającego się Nissana i nie weszła na przejście.

Najnowsze

Dlaczego warto kupować nowe opony?

Każdy kierowca wie, że wymiana opon na nowe to zauważalny wydatek. Jednak eksperci ostrzegają, że na tym zakupie nie warto oszczędzać. Jak może wpłynąć na nas używanie eksploatowanych opon?

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego zaleca, by wymieniać opony na nowe, sprawdzone w fabrykach za pomocą specjalistycznego sprzętu, między innymi promieni rentgenowskich. Taka kontrola jest niezbędna, by wyeliminować zagrożenie zniszczenia warstw wewnętrznych opony. A doprowadzić do takiego zniszczenia nie jest trudno. Już dłuższa jazda z niewłaściwym poziomem ciśnienia w oponach czy najechanie na dziurę lub zaczepienie o krawężnik przy dużej prędkości mogą spowodować poważne uszkodzenia warstw wewnętrznych. Często występują również defekty wyrządzone przez niefachowy serwis oponiarski, który nie dba o swoje maszyny – rozerwana stopka opony, czyli element stykający się z felgą, załamana ściana boczna lub czoło bieżnika czy źle, na szybko wyważona opona. Wszystkie te uszkodzenia to dla kierowcy dodatkowy wydatek i duże ryzyko.

Dobra opona to opona nieużywana, ale niekoniecznie wyprodukowana miesiąc, pół roku czy rok przed jej zakupem. Nowe ogumienie przechowywane nawet kilka lat w odpowiednich warunkach zachowuje wszystkie swoje właściwości. Czynnikiem wpływającym na zużycie opon jest eksploatacja, a nie czas magazynowania.  Kupowanie używanych opon i jazda na nich to najgorszy sposób na szukanie oszczędności przez kierowców. Jazda na używkach to za duże ryzyko. Kupujący nic nie wiedzą o historii eksploatacji i zniszczeniu warstw wewnętrznych takich opon. Szukajmy więc oszczędności w przed lub po sezonowych promocjach opon, a przede wszystkim w naszym stylu jazdy – przełoży się to na mniejsze zużycie paliwa, większe bezpieczeństwo na drodze i dłuższe życie naszych opon.

– Wystarczy, że poprzedni użytkownik przez kilka miesięcy jeździł z niedopompowanymi kołami. Gdy opona jest niedopompowana, tworzy się w niej wyższa temperatura, a warstwy wewnętrzne dużo bardziej pracują na bokach opony. To może spowodować zniszczenie struktury wewnętrznej – powiedział serwisowi eNewsroom Piotr Sarnecki, dyrektor generalny PZPO. –  Na oko jesteśmy w stanie ocenić jedynie głębokość bieżnika kompletu i stwierdzić szczelność, brak przetarć, pęknięć oraz wybrzuszeń na boku opony – nie oznacza to jednak, że komplet ogumienia nadaje się do dalszej bezpiecznej eksploatacji. To są tylko powierzchowne elementy. Wytrzymałość opony to warstwy wewnętrzne: drutówka, opasanie i osonowa. Przy kupnie używanej opony wnętrze pozostaje niesprawdzone, a może skrywać istotne uszkodzenia, które są niewidoczne dla gołego oka – te mogą doprowadzić do rozerwania opony w czasie jazdy!

Poprzedni użytkownik mógł jeździć ze zbyt niskim ciśnieniem w kole, co doprowadziło do nadmiernych przeciążeń i przegrzania się warstw wewnętrznych ścian bocznych ogumienia – a w efekcie do znacznego osłabienia wytrzymałości opony. Przy jeździe z prędkością autostradową, około 130 kilometrów na godzinę, opona obraca się ponad tysiąc razy na minutę. Tam nie ma miejsca na margines błędu. Oszczędności związane z kupnem ogumienia z drugiej ręki są jedynie pozorne – stanowią one zagrożenie na drodze, a za ich wybór kierowcy mogą przepłacić zdrowiem i życiem swoim oraz ich bliskich. Przy zakupie opon używanych kupujemy kota w worku – ostrzega Sarnecki.

Najnowsze

Szykują się zmiany w transporcie lekkim? Busy na europejskich drogach

Czy popyt na firmy przewozowe z flotą o dopuszczalnej masie ciężkości do 3,5 tony rośnie, czy to odpowiedź rynku na brak kierowców zawodowych z kwalifikacjami do prowadzenia ciężarówek?

To, co w dużej mierze pomaga branży osiągać sukces, to głównie kompaktowość i dynamika pojazdów. Samochody dostawcze poruszają się sprawniej i szybciej niż czterdziestotonowe ciężarówki. Tym samym łatwiej im się przemieszczać w obszarach miejskich. Z uwagi na niewielką ładowność kierowców busów nie dotyczy wiele zakazów i regulacji związanych z jazdą po mieście.

Możliwość przewozu mniejszych frachtów jest atrakcyjnym rozwiązaniem dla wielu klientów. Dla małych przedsiębiorstw, które nie mają potrzeby transportowania dużych ładunków, często bardziej opłacalna jest współpraca z firmą, która specjalizuje się w transporcie lekkim. W ten sposób unikają ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z realizacją zlecenia. Wprowadzenie zmian prawnych, regulujących czas pracy kierowców w transporcie lekkim i zasady jego kontroli, pozwoli nie tylko odpowiednio zbilansować system pracy, ale też przyczyni się do dalszego rozwoju branży.

Elektromobilne samochody dostawcze mogą okazać się znaczącym trendem w przyszłości branży. Nowoczesne pojazdy będą mogły poruszać się nawet w momentach ograniczenia ruchu. Bezemisyjne i bezgłośne napędy pozwolą bowiem na dokonywanie dostaw w okolicach dzielnic mieszkalnych, czy też nocą.Zastosowanie innowacyjnych systemów zdecydowanie ułatwi pracę transportowcom i logistykom. Pojazdy zintegrowane z inteligentnymi technologiami i cyfrowymi łańcuchami dostaw będą pozwalały nawiązywać łączność z kierownikiem biura.

Telematyczne jednostki umożliwiające zbieranie i wysyłanie informacji na temat przebiegu podróży, lokalizacji oraz przewożonego ładunku, pozwolą monitorować i kierować flotą zza biurka. Dodatkowo zautomatyzowane systemy do zamawiania części i narzędzi pomogą sprawnie zarządzać magazynem i sprzętem, a tym samym rozwiązywać problemy techniczne branży transportowej. Elektromobilność w transporcie lekkim ma duży potencjał, już teraz na drogach można spotkać tzw. ebusy, a będzie ich jeszcze więcej.

 

Najnowsze

Biesiekirski zadebiutuje w grudniu w motocyklowych mistrzostwach świata FIM EWC

Pierwszy Polak i najmłodszy zawodnik motocyklowych mistrzostw Europy Moto2 ma przed sobą jeszcze trzy tegoroczne wyścigi w barwach ekipy Euvic Stylobike Good Racing, ale jego sezon wcale się na nich nie zakończy. Swoimi wynikami i postępami w Moto2

18-latek z Warszawy zwrócił na siebie uwagę Wójcik Racing Teamu, polskiej ekipy wystawiającej aż dwa zespoły w pełnym cyklu długodystansowych mistrzostw świata FIM EWC.

Podczas niedawnego wyścigu 24h Bol d’Or, pierwszej rundy FIM EWC sezonu 2019-2020, jedna z załóg Wójcik Racing Teamu wywalczyła historyczne, drugie miejsce, sięgając po pierwsze polskie podium w długodystansowych mistrzostwach świata. By wystartować w wyścigu Bol d’Or, który odbył się kilka dni przed jego osiemnastymi urodzinami, Biesiekirski był jednak jeszcze zbyt młody. 

W Malezji młody warszawianin dosiądzie Yamahy R1 z numerem 777, startując w klasie Superstock i zmieniając się z ubiegłorocznym mistrzem Polski klasy Superbike, Markiem Szkopkiem oraz Adrianem Paskiem. Dla Biesiekirskiego będzie to pierwszy start motocyklem o pojemności tysiąca centymetrów sześciennych. Wkrótce młody Polak rozpocznie w Hiszpanii pierwsze testy Yamahy R1 w barwach Wójcik Racing Teamu.

W wyścigu w Malezji wystartują także m.in. pełnoetatowi zawodnicy MotoGP, Włoch Franco Morbidelli i Malezyjczyk Hafizh Syahrin. Zanim jednak zadebiutuje w FIM EWC, Biesiekirski wystartuje najpierw w trzech ostatnich wyścigach ME Moto2. Dwa z nich odbędą się w połowie października na torze w Albacete. Finał zaplanowano na połowę listopada w Walencji, gdzie rok temu w swoim zaledwie czwartym starcie Biesiekirski wywalczył siódme miejsce. Jego najlepszym rezultatem w tym sezonie jest jedenasta lokata w niedzielnym wyścigu w Jerez.

Najnowsze

Kolekcja McLaren 720S Coupe MSO Apex Collection liczy…jedynie 15 sztuk!

Zakup McLarena z kolekcji Apex to wejście w świat motorsportu. Każdy nowy właściciel otrzyma FIA Formula 1 Paddock Pass, dzięki czemu będzie miał nie tylko wstęp na najlepsze miejsce podczas wyścigu, ale także dostęp do bolidów i kierowców Formuły 1.

Na torze czy na ulicy – 720S Coupé zmienia zasady gry. Zaprojektowany i wykonany od podstaw w sposób, dzięki któremu ma się wyróżniać w każdych warunkach. Lekka, ale niezwykle sztywna i wytrzymała karoseria jest oparta na samonośnej konstrukcji Monocage II. Z połączenia legendarnego już silnika V8 – który osiąga z pomocą podwójnej turbosprężarki moc 720 KM – oraz niezależnego, aktywnego zawieszenia Proactive Chassis Control II, powstał samochód, który przyspiesza od 0 do 200 km/h w zaledwie 7,8 sekundy.

Każdy McLaren 720S Coupé MSO Apex Collection posiada pakiet Track Pack, dzięki któremu ten supersamochód dostaje kolejny zastrzyk motorsportu, przy jednoczesnym obniżeniu wagi o 24 kg. Pakiet obejmuje całe wyposażenie 720s Performance – wloty powietrza na masce i na tylnym spojlerze, karbonowe osłony lusterek czy podświetlenie komory silnika – oraz 10-szprychowe, superlekkie obręcze z kutego aluminium, aktywny tylny spoiler z włókna węglowego i sportowy wydech. W środku przestronnej kabiny w kształcie kropli, lekkie fotele wyścigowe z włókna węglowego tworzą sportowe, ale ergonomiczne wnętrze, a tytanowa konstrukcja zapewnia punkty mocowania dla 6-punktowych pasów bezpieczeństwa dla kierowcy i pasażera.  

Częścią pakietu Track Pack jest również system McLaren Telemetry (MTT), który pozwala kierowcy analizować jego wyniki na torze, zapisując je również w formie wideo. Każdy egzemplarz kolekcji Apex posiada dodatki MSO, w tym wydłużone łopatki zmiany biegów, dwukolorową kierownicę ze skóry lub Alcantary® ze znacznikiem na godzinie 12 oraz pedał gazu i gniazdo zapłonu. Specjalna tabliczka identyfikacyjna nosi oznaczenie numeru samochodu z kolekcji, podobnie jak logo MSO Apex na tylnym zderzaku.

 

Najnowsze