Pościgaj się nowym Touaregiem za darmo

Po jazdach nowym Touaregiem (niebawem nasz test) zakochałyśmy sie w wyścigach. Brzmi dziwnie? Jeśli masz iPhone'a, ściągnij za darmo nową grę i poczuj moc hybrydy lub mocarnego diesla!

Pościgaj się nowym Touaregiem na Twoim telefonie
fot. Apple Store

Volkswagen udostępnił użytkownikom Apple Store grę na iPhone’a umożliwiającą przetestowanie możliwości nowego Touarega. Aplikacja „Volkswagen Touareg Challenge” to wybór jednego z dwóch wersji modelu: hybrydy lub auta z jednostką V6 TDI BlueMotion Technology. Wirtualni kierowcy mogą spróbować swych sił się na jednym z wielu przygotowanych nawierzchni: asfalcie, ziemi, błocie czy śniegu. Pokonanie odcinków na czas to nie lada wyzwanie dla niewprawnych użytkowników iPhone’a.

W tym tygodniu przeczytasz test najnowszego Volkswagena Touarega na Motocaina.pl!

Na naszym telefonie możemy spersonalizować naszego przyszłego SUVa od Volkswagena wybierając mu kolor nadwozia, a czym więcej odcinków pokonamy i czym szybciej to zrobimy, tym więcej możliwości przed nami. Wyzwanie Touarega to również szansa na poznanie Ameryki Południowej (dość pobieżne, ale jednak). Wyścig zaczyna się bowiem w La Marina de Chile (potem w Vina del Mar in Chile), by następnie przenieść się do Wenezueli i Peru.

Te z nas, które po krótkich wirtualnych rajdach pokochają nowego Volkswagena, mogą w aplikacji sprawdzić, gdzie znajduje się najbliższy dealer, poprosić o przesłanie prospektu reklamowego lub umówić się na jazdę próbną.

Zabawa jest BEZPŁATNA, a towarzyszy jej naprawdę dobrana muzyka z VW Sound Foundation. Nam po pierwszych etapach idzie całkiem nieźle i stwierdzamy z pełną mocą, że gra wciąga. Wy musicie spróbować to same!

Grę znajdziesz tutaj.

Najnowsze

Robert Kubica z pierwszej linii

Po bardzo udanych sesjach treningowych w Monaco (3, 6 i 1 miejsce), Robert Kubica był dzisiaj bliski zdobycia pole position. Najważniejszy jutro będzie start. Jeśli nie zajdą jakieś nieprzewidziane okoliczności, to na torze w Monaco, gdzie bardzo trudno jest przecież wyprzedzać, Polak ma szansę stanąć na podium.

Trzech najszybszych przed GP Monaco
fot. Redbull

Robert Kubica rozpoczynając swoją wypowiedź na temat Grand Prix Monaco powiedział:
– Lubię uliczne tory i zawsze byłem niezły w Monaco.

Jadąc na oponach z twardej mieszanki Robert Kubica uzyskiwał w sobotnich kwalifikacjach najlepsze czasy okrążeń. 0,294 sekundy szybszy okazał się jednak w końcówce trzeciej sesji Mark Webber. Australijczyk pobił czas Polaka w ostatniej minucie Q3. Kubica wystartuje jutro do wyścigu pomiędzy kierowcami Red Bulla, Sebastian Vettel uzyskał bowiem 3. czas. Felipe Massa pojechał także bardzo szybko i ruszać będzie jutro z 4. pola.

W sesji kwalifikacyjnej nie brał udziału Fernando Alonso. Hiszpan uszkodził dość poważnie swój bolid w trakcie sobotniej sesji treningowej i mechanicy pracowali nad jego samochodem jeszcze podczas kwalifikacji. Zawodnik Ferrari do wyścigu wyruszy z pit lane. Partner Roberta Kubicy – Vitaly Petrov, rozpoczął bardzo dobrze kwalifikacje i miał szansę uzyskać dobry czas w Q2. Niestety, popełnił błąd jadąc dość szybko w drugiej części kwalifikacji. Stracił panowanie nad bolidem w pierwszym zakręcie uszkadzając go i pozbawiając się możliwości poprawienia czasu, a tym samym zakwalifikowania do Q3.

Pewnego rodzaju zaskoczeniem było zakwalifikowanie się do pierwszej dziesiątki Vitantonio Liuzziego z Force India. Jak do tej pory lepsze wyniki uzyskiwał jego kolega Adrian Sutil. Z dzisiejszych kwalifikacji może być zadowolony z pewnością Rubens Barrichello. Jak stwierdził Brazylijczyk „wycisnął” z samochodu dzisiaj wszystko co mógł.

Miejmy nadzieję, że jutro także pojawi się uśmiech na twarzy Roberta Kubicy
fot. Renault

Lewis Hamilton, który powiedział wczoraj, że ma nadzieję, że Monte Carlo kocha go tak samo jak on, to o dobre miejsce będzie niestety musiał ponownie bardzo się postarać w niedzielnym wyścigu. Rozpocznie go z 5. pola startowego i będzie miał bardzo trudne zadanie do wykonania na wąskim, pozbawionym miejsc do wyprzedzania torze, jeśli chciałby stanąć na podium. Obecny mistrz świata – Jenson Button, uzyskał jeszcze słabszy czas, dający mu dopiero 8. pozycję startową. W pierwszej dziesiątce Q3 znaleźli się także kierowcy Mercedesa. Ponownie nieco szybszy okazał się młodszy z zawodników Nico Rosberg (6. miejsce).  

Tor w Monaco jest niewątpliwie jednym z najtrudniejszych w kalendarzu F1. Trudno już dziś mówić o tym, że kierowcy jeżdżą tutaj wolniej, jeśli osiągają prędkość 280 km/h. Trasa na ulicach Monte Carlo jest jednak bardzo wąska jak na wymagania Formuły 1. To właśnie tutaj można, bardziej niż gdzie indziej, obserwować  talent i umiejętności kierowców.

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Q1

Q2

Q3

1

6

Mark Webber

Red Bull-Renault

1′15.035

1′14.462

1′13.826

2

11

Robert Kubica

Renault

1′15.045

1′14.549

1′14.120

3

5

Sebastian Vettel

Red Bull-Renault

1′15.110

1′14.568

1′14.227

4

7

Felipe Massa

Ferrari

1′14.757

1′14.405

1′14.283

5

2

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1′15.676

1′14.527

1′14.432

6

4

Nico Rosberg

Mercedes

1′15.188

1′14.375

1′14.544

7

3

Michael Schumacher

Mercedes

1′15.649

1′14.691

1′14.590

8

1

Jenson Button

McLaren-Mercedes

1′15.623

1′15.150

1′14.637

9

9

Rubens Barrichello

Williams-Cosworth

1′15.590

1′15.083

1′14.901

10

15

Vitantonio Liuzzi

Force India-Mercedes

1′15.397

1′15.061

1′15.170

11

10

Nico Hülkenberg

Williams-Cosworth

1′16.030

1′15.317

12

14

Adrian Sutil

Force India-Mercedes

1′15.445

1′15.318

13

16

Sebastien Buemi

Toro Rosso-Ferrari

1′15.961

1′15.413

14

12

Vitaly Petrov

Renault

1′15.482

1′15.576

15

22

Pedro de la Rosa

Sauber-Ferrari

1′15.908

1′15.692

16

23

Kamui Kobayashi

Sauber-Ferrari

1′16.175

1′15.992

17

17

Jaime Alguersuari

Toro Rosso-Ferrari

1′16.021

1′16.176

18

19

Heikki Kovalainen

Lotus-Cosworth

1′17.094

19

18

Jarno Trulli

Lotus-Cosworth

1′17.134

20

24

Timo Glock

Virgin-Cosworth

1′17.377

21

25

Lucas di Grassi

Virgin-Cosworth

1′17.864

22

21

Bruno Senna

HRT-Cosworth

1′18.509

23

20

Karun Chandhok

HRT-Cosworth

1′19.559

24

8

Fernando Alonso

Ferrari

 

Najnowsze

Relacja z Pucharu Kobiet Motocaina.pl na Niskich Łąkach

W ubiegłą niedzielę na torze przy ul. Niskie Łąki we Wrocławiu rozegrano drugą eliminację cyklu Niskie Łąki CUP oraz Pucharu Kobiet Motocaina.pl. W zawodach wzięło udział sześć zawodniczek.

Przy ładnej pogodzie i dopingu kibiców, kolejny raz do sprintu przystąpiły Panie. W II eliminacji Pucharu Kobiet Motocaina.pl wzięło udział sześć zawodniczek. W klasie 2 startowały: Magdalena Becella i Aleksandra Czuryło. W klasie 3 – Gwiazda oraz Ula Dębińska, a w najmocniejszej i najliczniejszej klasie 7: Magdalena Jurek i Wiktoria Stasiewicz. 

Gwiazda za sterami
fot. Andrzej Browarny

Brakowało mi ścigania – Gwiazda (Honda CRX)
Zawodniczka występująca pod pseudonimem, powróciła na tor Niskie Łąki po dłuższej przerwie – – Postanowiłam wystartować, bo brakowało mi ścigania, bo powstał Puchar Kobiet i za namową Magdy Becella – opowiada Gwiazda. – Ze względu na pracę, nie mam zbyt wielu wolnych weekendów na starty jako pilotka, czy kierowca. Ale, jeżeli tylko czas mi na to pozwoli, to jeszcze tu  wrócę – podsumowuje. 

Pierwszy przejazd poszedł jej lepiej niż drugi, ale uzyskany czas zapewnił tej zawodniczce 1 miejsce w Pucharze Kobiet Motocaina.pl i 2 w klasie 3 (na 10 zawodników). 

Magdalena Jurek
fot. Andrzej Browarny

Czarny koń klasy 7 – Magdalena Jurek (BMW 325 e30)
Na początku Magda miała małe problemy z przystosowaniem się do wrocławskiego toru.
– Jestem po starcie na torze w Bednarach, a tam było bardzo szeroko i szybko, więc miałam problem na Niskich Łąkach, żeby zmieścić się na trasie i zdarzały mi się „bączki” – opowiada. – Ale jestem zadowolona, że auto dało radę, bo na drugim przejeździe nie było już drugiego biegu. 

Magda startuje z mężem na zmianę w jednych zawodach, więc ich BMW jest ostro eksploatowane, a w związku z tym rajdowa para kupiła już drugi samochód do startów (dla męża). – Ale są też plusy takiej sytuacji, po starcie męża – mam dogrzane opony – żartuje na koniec Magda.  

Zawodniczce udało się wywalczyć świetne 4 miejsce w najmocniejszej klasie 7 (na 19! zawodników) i 2 w Pucharze Kobiet Motocaina.pl. Niejeden mężczyzna patrzył z niedowierzaniem na przejazdy Magdy! 

Wynik to sprawa drugorzędna – Magdalena Becella (Honda Civic)
– Mogło być lepiej – tak i tym razem, podsumowuje Magda. -Zdecydowanie lepiej poszedł mi drugi przejazd.
Zawodniczka cieszy się z tego, że startuje coraz więcej kobiet, a i konkurencja wzrasta (szczególnie ze strony drugiej Magdy) – Fajnie, że dziewczyny chcą się ścigać i że jest dla nich ten Puchar. Na prawdę dobrze się bawimy, a wynik to sprawa drugorzędna – mówi Magda.

Mimo, że Magda zajęła 3 miejsce w Pucharze Kobiet Motocaina.pl, to warto podkreślić, że w klasie 2 uplasowała się na drugiej pozycji (na 9 startujących zawodników). 

Poznaje auto od nowa – Wiktoria Stasiewicz (BMW 320)
Zawodniczka czarnego BMW startowała pierwszy raz w tym aucie, po modyfikacjach. Silnik ma teraz 2,5 litra pojemności (miał 2 litry) i wspomaganie kierownicy.
– Na pierwszym przejeździe poznawałam to auto od nowa, ale od razu doceniłam wspomaganie kierownicy, bo wcześniej – to miałam trening bicepsów – żartuje. 

Wiktoria zajęła 4 miejsce w Pucharze Kobiet Motocaina.pl i 11 w najliczniejszej klasie 7.
– Dziewczyny jeżdżą bardzo dobrze i zdecydowanie wolę ścigać się z nimi, niż z mężczyznami – podsumowuje zawodniczka.  

Ze Szczecina, pościgać się z dziewczynami – Ula Dębińska (Mitsubishi Colt)
Trudno uwierzyć, ale Ula przyjechała ze Szczecina na Puchar Motocainy we Wrocławiu.
– Przyjechałam specjalnie na zawody, żeby zmierzyć się z innymi dziewczynami i bardzo mnie zaskoczył wysoki poziom konkurentek – opowiada Ula. – Muszę chyba poprosić szefa i sponsora o dofinansowanie mojego auta – żartuje. Ula nie była zadowolona z przejazdów. – Jeszcze nie wiem, gdzie popełniam błędy, na dohamowaniach, czy przy zmianie biegów. Ale nie znam tego toru i myślę, że jeszcze kilka okrążeń i byłoby o wiele lepiej! Pozostał niedosyt, ale jeszcze tu wrócę i jeszcze kogoś objadę – zapowiada Ula, która postara się przyjechać do Wrocławia podczas wakacji. Zawodniczka zajęła 8 miejsce w klasie 3 i 5 w Pucharze Kobiet Motocaina.pl. 

Aleksandra Czuryło z swojej Corsie
fot. Andrzej Browarny

Kapeć na nowych oponach – Aleksandra Czuryło (Opel Corsa)
Start w drugiej eliminacji Pucharu Kobiet nie był udany dla Aleksandry, ponieważ na drugim okrążeniu złapała kapcia.
– Przejechałam jeszcze trzecie okrążenie, ale auto prowadziło się coraz gorzej, a my nie wiedzieliśmy, co się stało? Brakowało mi siły do prowadzenia samochodu i dopiero po zatrzymaniu się – sytuacja się wyjaśniła – opowiada Aleksandra. Za pierwszy przejazd naliczona została „taryfa”, ale zawodniczka nie poddała się! W przerwie miedzy przejazdami opony zostały wymienione i Ola wróciła na tor. 

Drugi przejazd udało się ukończyć, ale czas nie był satysfakcjonujący. – Poszło mi gorzej, niż w grudniowym starcie. Ale kupiliśmy to auto specjalnie do startów, więc potrzeba mi jeszcze trochę treningów i myślę, że będzie lepiej! A tymczasem w czerwcu czeka mnie obrona pracy magisterskiej, więc muszę też znaleźć czas na naukę – podsumowuje Aleksandra, która ostatecznie zajęła 6 miejsce w klasie kobiet i 8 w klasie 2. 

Wyniki II eliminacji Pucharu Kobiet Motocaina.pl
1. Gwiazda (współczynnik 0,2) zdobyła 10 punktów w klasyfikacji rocznej
2. Magda Jurek (0,21) 8 punktów
3.Magdalena Becella (0,22) 6 punktów
4. Wiktoria Stasiewicz (0,58) 5 punktów
5. Ula Dębińska (0,8) 4 punkty
6. Aleksandra Czuryło (0,89) 3 punkty 

Nagrodzone w Pucharze Kobiet Motocaina.pl
fot. Andrzej Browarny

Miejsce w klasyfikacji Pucharu Kobiet jest przyznawane w zależności od współczynnika osiągniętego miejsca w klasie do ilości startujących w niej zawodników. Im mniejszy współczynnik, tym dana zawodniczka jest w klasyfikacji Pucharu Motocaina.pl na wyższym miejscu. 

Kolejna eliminacja Pucharu Kobiet Motocaina.pl odbędzie się już za 2 tygodnie – 23 maja. Zapraszamy wszystkie kobiety do udziału w zawodach, bo zabawa jest świetna, a i można poćwiczyć – w bezpiecznych warunkach – technikę jazdy. 

Więcej o Pucharze Kobiet można przeczytać na stronie www.motocaina.pl. Na bieżąco, wyniki i ogłoszenia dotyczące zawodów NLC można znaleźć na stronie www.niskielaki.com.pl.

Najnowsze

Galeria Pucharu Wiosny 2010 i Motocaina Team

Zawody już za nami, ale emocje ze startów pozostały. Oto galeria zdjęć z niedzielnych zmagań blisko 60 załóg Pucharu Wiosny 2010 oraz Motocaina Team.

fot. Motocaina

Po zakończonym Pucharze Wiosny jesteśmy w połowie drogi w walce o cenne nagrody jakimi są występ podczas tegorocznej Barbórki Warszawskiej oraz 1000 PLN od Komisji Sportu za wygranie każdej z klas.

Wyniki i relacje Pucharu Wiosny 2010 przeczytasz tu.

Następna, już przedostatnia runda Pucharu Automobilklubu Polski to Rajd Św. Krzysztofa.

Jeśli załogi prześlą nam prośbę o więcej swoich zdjęć, na adres redakcja@motocaina.pl, my poszukamy wśród swoich zasobów i wyślemy je mailem.

 

Najnowsze

Policja łapie za emisję dźwięku?

Mandaty policyjne to nie tylko efekt przekroczenia prędkości, czy niezastosowania się do znaku drogowego. Dzięki urządzeniom nowej generacji drogówka może przeprowadzić również bardziej szczegółową kontrolę naszego pojazdu i ukarać nas za pewne zabiegi - często celowe.

Wieczorne przejażdżki po mieście często są za głośne, wiedzą o tym mieszkańcy głównych ulic.
fot. Motocaina

Wzrok i słuch to niezwykle ważne zmysły i okazuje się, że ostatnie kontrole policyjne mają sporo z nimi wspólnego. Policja dyspnuje już urządzeniami sprawdzającymi odpowiednią przejrzystość szyb oraz hałas emitowany przez samochody. Dzięki licznym mandatom na ulicach i drogach całej Polski może być ponoć bezpieczniej i bardziej cicho…

Gdy mieszka się przy jednej z głównych arterii w mieście, czasem nie tylko nocną ciszę przerywa wibrujący w uszach dźwięk tuningowanego auta, czy motocykla. Policja specjalnym urządzeniem – sonometrem, ma teraz badać hałas emitowany przez pojazdy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami normą są 94 decybele – przekroczenie tej wartości to widmo mandatu karnego, a więc kary pieniężnej oraz punktów, a nawet możliwość utraty dowodu rejestracyjnego.

500-złotowy mandat i również możliwość zatrzymania dowodu rejestracyjnego grozi tym kierowcom, którzy szalejąc z tuningiem wizualnym własnego auta zapomnieli, że minimalna przepuszczalność światła szyby przedniej nie może wynosić mniej niż 75% (potwierdzać powinna to homologacja), a szyb bocznych 70%.

Przepisy zabraniają przyciemniania szyb i modyfikowania końcówki wydechu do niemiłosiernych dźwięków, a teraz policja ma sposób, aby badać te parametry przy zwykłej kontroli drogowej.

 

Najnowsze