Pościg policyjnego BMW za dwa razy mocniejszym Mercedesem

Pościg policyjnego BMW za dwa razy mocniejszym Mercedesem

23 grudnia 2019
1
7
Kierowca Mercedesa AMG miał sporo na sumieniu, ale też sporo koni pod maską. Postanowił zrobić z nich użytek, żeby uciec przed nieoznakowanym radiowozem. Nie była to najlepsza decyzja w jego życiu.

Na krajowej "siódemce" w Libertowie patrol grupy Speed z krakowskiej komendy zauważył kierowcę Mercedesa CLK 63 AMG, który popełnił wykroczenie. Z pasa do skrętu w prawo pojechał na wprost, po czym zmieniając pas ruchu, zmusił innego kierowcę do hamowania. Patrol dał kierującemu sygnał do zatrzymania i wskazał miejsce kontroli.

Kierowca Mercedesa jednak zlekceważył te polecenia. Wówczas patrol wyprzedził go i wydał kolejne polecenie - podążania za radiowozem. Ale gdy tylko radiowóz zjechał w kierunku miejsca kontroli, kierowca CLK przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Liczył zapewne, że mając dużą przewagę mocy, uda mu się zgubić radiowóz. Wersja 63 AMG ma bowiem pod maską wolnossące V8 o pojemności 6,2 l i mocy 481 KM. Sprint do 100 km/h zajmuje temu sportowemu kabrioletowi 4,7 s. Policyjne BMW 330i ma jedynie 2-litrową, doładowaną jednostkę legitymującą się mocą 252 KM, ale do 100 km/h przyspiesza w 5,8 s, więc różnica nie jest aż tak duża. Ponadto tego dnia padał deszcz i asfalt był mokry, co faworyzowało BMW mające napęd na wszystkie koła.

Oprócz ogromnej mocy, uciekinier korzystał też z innych sposobów, aby zgubić radiowóz (w pewnej chwili zjechał w zatokę drogową licząc że policjanci go przeoczą). Podczas pościgu pirat popełnił szereg kolejnych wykroczeń, takich jak wyprzedzanie na skrzyżowaniu i kilkukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości. Pościg trwał od miejscowości Gaj do Mogilan, gdzie pojazd został zablokowany z mimowolną pomocą postronnych kierowców.

Kierującym Mercedesem okazał się 32-letni mieszkaniec powiatu kazimierskiego. Sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że mężczyzna posiada dwa zakazy prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany do odbycia kary aresztu do czterech spraw, w toku których zasądzono mu odbycie łącznie 46 dni odsiadki. Strach przed zakładem karnym, jak tłumaczył, był przyczyną jego zachowania. Dodał, że w trakcie ucieczki konsultował telefonicznie z adwokatem czy zatrzymać się do kontroli.

Ponadto okazało się, że Mercedes, którym się poruszał, nie był zarejestrowany w Polsce i posiadał tablice rejestracyjne od innego pojazdu. Samochód został odholowany na parking strzeżony. 32-latek z kolei został zatrzymany i doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższe tygodnie. Mężczyzna odpowie między innymi za kierowanie pomimo orzeczonego zakazu oraz za niezatrzymanie się do kontroli. Za samą tylko ucieczkę grozi mu do pięciu lat więzienia.

Komentarze

Edek
23 grudnia 2019 18:42
Wszystko ok tylko nie rozumiem tego typu przechwalek.W.g.mnie to taka gownarzeria.Dziekuje.
Edek
23 grudnia 2019 18:42
Wszystko ok tylko nie rozumiem tego typu przechwalek.W.g.mnie to taka gownarzeria.Dziekuje.
Edek
23 grudnia 2019 18:42
Wszystko ok tylko nie rozumiem tego typu przechwalek.W.g.mnie to taka gownarzeria.Dziekuje.
A
23 grudnia 2019 20:17
Koło CLK 63 AMG to to nie stało nawet.
Driver > A
24 grudnia 2019 10:07
Właśnie gamoniu pismaku
Michał
25 grudnia 2019 17:52
Brawo bardzo dobrze, samochód na aukcje , pieniądze na pomoc dzieciom. Zatrzymany do kamieniołomu .
Joz
26 grudnia 2019 10:21
Dowalic gnojkowi na dzien dobry 5 a dopiero potem zliczyc i ocenic wykroczenia