Porsche odpowiada córce Walkera

Kilka dni temu świat obiegła informacja o tym, że córka Paula Walkera postanowiła pozwać producenta samochodów, w którym zginął aktor. Porsche postanowiło jej odpowiedzieć.

W oświadczeniu skierowanym do Meadow Walker, córki Paula Walkera, marka Porsche zapewnia po raz kolejny, że przyczyną śmierci nie były wady konstrukcyjne samochodu. 

Przedstawiciele marki powiedzieli, że jest to dla nich wielka przykrość, kiedy ktoś ulega wypadkowi w samochodzie marki Porsche. Jednak przypominają, że raport policyjny przygotowany po wypadku mówi jasno, że przyczyną tej tragedii byłą nieostrożna jazda oraz nadmierna prędkość. 

Paul Walker, aktor znany m.in. z serii „Szybcy i Wściekli” zginął dwa lata temu w wypadku samochodowym niedaleko Santa Clarita w Kalifornii mając 40 lat. Kilka dni po zdarzeniu koroner wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu. Samochód prowadzony przez przyjaciela aktora, Rogera Rodasa, jechał ze zbyt dużą prędkością na łuku drogi, wypadł z niej, a następnie uderzył w drzewo. 

Według wyników autopsji okazało się, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie były obrażenia, których aktor doznał w wypadku, ale w wyniku spalenia ciała w pożarze do którego doszło po uderzeniu.

Najnowsze

O włos od tragedii. Dziecko oszukało przeznaczenie!

Czasami nuda może uratować życie. Przekonał się o tym z pewnością chłopak, który kilka sekund po odejściu kilka kroków dalej był świadkiem poważnej kolizji.

Ten film mrozi krew w żyłach. Kamery przemysłowe, gdzieś w dalekiej Rosji, uchwyciły moment, który śmiało mógłby zostać wykorzystany w thrillerze.

Młody chłopiec przez dłuższą chwilę stał znudzony przy płocie znajdującym się obok jezdni. Po chwili postanowił odejść kilka kroków od miejsca, gdzie się zatrzymał. Kilka sekund później w tamto miejsce w impetem wjechało BMW Serii 5, kończąc swój żywot na latarni.

Można śmiało powiedzieć, że tego dnia to dziecko „oszukało przeznaczenie”.

Najnowsze

Kara za niewskazanie kierowcy zgodna z prawem

Z tej informacji z pewnością ucieszą się strażnicy miejscy. Dotychczasowy przepis kwestionowany przez ekspertów od prawa okazuje się być zgodny z Konstytucją. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Było to już drugie rozpatrzenie kwestii karania właściciela samochodu za niewskazanie kierującego pojazdem, który popełnił wykroczenie. Tym razem skargę złożył prokurator generalny, który kwestionował zasadność przepisów.

Jeżeli straż miejska lub ITD wysłały do właściciela pojazdu wezwane alternatywne typu ABCD, to mógł on przyznać się do wykroczenia, albo wskazać inną osobę, która mogła kierować samochodem w momencie popełnienia wykroczenia.

Wiele osób zasłaniało się niepamięcią lub po prostu nie chciało udostępniać informacji, kto korzystał z samochodu. W tej sytuacji właściciel samochodu mógł zostać ukarany mandatem lub grzywną za niewskazanie winnego.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wskazali jednak, że obowiązujące prawo jest zgodne z Konstytucją.

Najnowsze

Nowe BMW X4 M40i – galeria

Zanim opublikujemy więcej danych dotyczących nowinki bawarskiej marki, warto zerknąć do naszej galerii i ocenić wygląd oraz wnętrze auta.

Na razie wiadomo jedynie, że auto napędzane będzie nowym, rzędowym, sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 3 litrów z podwójnym doładowaniem o mocy 360 KM (w zakresie 5800-6000 obr./min) oraz momencie obrotowym 465 Nm. Z takimi parametrami BMW X4 M40i ma przyspieszać do setki w mniej niż 5 sekund i osiagać prędkość ograniczoną elektronicznie do 250 km/h.

BMW X4 M40i ma również mieć specjalnie zmodyfikowane podwozie pod kątem dynamiki jazdy: otrzymało mocniejsze sprężyny i stabilizatory oraz adaptacyjne amoryzatory dedykowane autom w specyfikacji M. Samochód będzie występował z napędem na 4 koła xDrive.

Auto wyróżniają akcenty kolorystyczne w przedniej części nadwozia oraz boczne lusterka wykończone metalizowanym lakierem Ferric Grey, a także 20-calowe, aluminiowe koła M o podwójnych szprychach z ogumieniem Ultra High Performance (opcja), sportowym wydechem i końcówkami wykończonymi w stylu Chrome Black po obu stronach tylnego pasa. We wnętrzu pojawia się skórzana sportowa kierownica M, dźwignia zmiany biegów M, sportowe fotele i typowe dla modelu nakładki progowe, a także napis „X4 M40i” na zestawie zegarów.

Najnowsze

Justyna Kowalczyk w nowym Mercedesie GLE

Justyna Kowalczyk, najlepsza polska biegaczka narciarska, przesiada się do nowego samochodu.

Jej wybór padł na Mercedesa GLE 350 d z silnikiem o mocy 258 KM, stałym napędem na cztery koła i sportowym pakietem AMG. „Trening, weekendowe wypady i eleganckie wieczorne wyjścia – wiem, że GLE sprawdzi się w każdych warunkach. I to w dobrym stylu” – mówi o swoim nowym SUV-ie nasza mistrzyni i multimedalistka olimpijska, triumfatorka mistrzostw świata, czterokrotna zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich, a także laureatka nagrody na najlepszego sportowca w corocznym plebiscycie „Przeglądu Sportowego” i TVP (lata 2009-2013). Justyna Kowalczyk jako jedyny sportowiec zwyciężyła w nim 5 razy z rzędu.

„Bardzo lubię jeździć samochodem i jako sportowiec muszę pokonywać duże przebiegi – zdarzają się trasy liczące grubo ponad 1000 km. Dobre auto jest dla mnie przede wszystkim bezpieczne i wygodne. Biorąc pod uwagę mój zawód, muszę dbać o to, żeby moje ciało czuło się komfortowo między treningami” – mówi Justyna Kowalczyk.

„W GLE nie czuję się w żaden sposób ograniczona. Mogę jechać na trening, zabrać ze sobą cały sprzęt albo skoczyć w góry po prostu odetchnąć – i nie muszę zważać na to, że w którymś momencie droga się kończy. Ale moje życie nie ogranicza się wyłącznie do sportu. Szukałam auta, które będzie ze mną także w tym »drugim« życiu. Właśnie takiego jak GLE – eleganckiego i dynamicznego. To samochód, który wieczorem świetnie prezentuje się przed teatrem, salą koncertową czy restauracją  Powiedziałabym nawet, że jest bardzo przystojny (śmiech). Ja zrzucam dres i wskakuję w sukienkę, on zalicza myjnię i pozbywa się błota i możemy razem błyszczeć na gali. Dlatego zwyczajnie nie chcę się z nim rozstawać również po treningach – wiem, że sprawdzi się w każdych warunkach. I to w dobrym stylu”.

Specjalnie skompletowany Mercedes-Benz GLE 350 d będzie służył polskiej mistrzyni w przygotowaniach do najbliższego sezonu narciarskiego i towarzyszył jej w życiu prywatnym oraz oficjalnych wydarzeniach. Zasilany jest 3-litrowym silnikiem Diesla połączonym z 9-biegową przekładnią automatyczną 9G-TRONIC i stałym napędem na cztery koła 4MATIC. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 7,1 s. Pakiet sportowy AMG, który wybrała Justyna Kowalczyk obejmuje m.in. sportowe fotele, ospojlerowanie AMG oraz 20-calowe obręcze kół. Auto doposażono też w przeszklony dach i szereg elementów przydatnych podczas jazdy po nieutwardzonych drogach oraz eksploatacji jesienią i zimą: zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC z regulacją prześwitu, pakiet zimowy z ogrzewaniem postojowym, inteligentne reflektory LED-owe z asystentem świateł drogowych oraz dostępny tylko w Mercedesach system czyszczenia przedniej szyby MAGIC VISION CONTROL.

„Dlaczego Mercedes? Jeździłam już wieloma samochodami, ale za kierownicą Mercedesa czuję się najlepiej. Komfortowo i bezpiecznie. To prestiżowa marka ze wspaniałą historią, również sportową. Marka, która daje mi pewność w każdej sytuacji i budzi pełne zaufanie. GLE jest dla mnie taką oazą spokoju – ma mocny silnik i wszelkie nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Jesienią lubię ten moment, gdy wita mnie diodowymi lampami, wsiadam zmarznięta do środka, fotel błyskawicznie się nagrzewa, a kabinę rozjaśnia nastrojowe podświetlenie w kilku kolorach. Lubię jego muskularne linie, skórzane wykończenie wnętrza, wielki bagażnik, świetne wyciszenie i zawieszenie, które jakby »wygładza« drogę. Czuję, że mogłabym dojechać nim na koniec świata”.

Justynę Kowalczyk i jej Mercedesa GLE uchwycił w obiektywie Tomasz Gotfryd (http://www.tomaszgotfryd.com/). Za produkcję sesji zdjęciowej odpowiada zespół Wierzejski&Gotfryd, za make-up – Ania Słowińska, a za stylizację – Ania Ciupryk.

Najnowsze