Porsche i Lucasfilm stworzyli fantastyczny statek kosmiczny
Statek o nazwie Tri-Wing S-91x Pegasus Starfighter zadebiutuje jako szczegółowy model o długości 1,5 metra podczas grudniowej premiery filmu „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” w Los Angeles.
O ile w klasycznym procesie projektowania seryjnego pojazdu wymogi prawne w pewnym stopniu ograniczają kreatywność designerów, o tyle projekt statku kosmicznego zapewnił im nieznany dotąd wymiar wolności. Jednocześnie zespół Style Porsche stanął jednak przed nowymi wyzwaniami – okazało się, że tworzenie czysto wirtualnego projektu również stanowi nie lada wyzwanie. Na ekranie statek jest widziany tylko w dwóch wymiarach, podczas gdy klasyczne pojazdy seryjne fizycznie pojawiają się w trzech wymiarach. Ponadto statki kosmiczne zazwyczaj widać w filmie w ruchu i tylko przez krótką chwilę – projekt musi więc robić wrażenie i być natychmiast rozpoznawalny.
Rzut oka na kilka detali ujawnia szereg cech, z których znany jest styl Porsche. Przód statku przypomina tzw. kurtyny powietrzne (wloty powietrza), które w przypadku modelu Taycan tworzą formalną całość z reflektorami. Oprócz typowych dla Porsche czteropunktowych świateł do jazdy dziennej znalazły się tam również tzw. blastery, czyli broń długolufowa. Tył z żaluzjami i zintegrowanym trzecim światłem hamowania nawiązuje do obecnej generacji 911, podobnie jak charakterystyczny pas świetlny.
Kryteria projektowania Porsche znalazły swoje zastosowanie także w kabinie: instrumenty w kokpicie są zlokalizowane wyraźnie w osi kierowcy, a nisko zamocowany fotel przypomina sportową ergonomię Porsche 918 Spyder. Podsumowując, projekt wypełnia podstawową zasadę charakterystyczną dla marki ze Stuttgartu-Zuffenhausen: wszystkie elementy na zewnątrz mają swoją wyraźną funkcję, a akcenty czysto wizualne zostały w dużej mierze pominięte.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: