Paula Lazarek

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport – lżejsza i bezpieczniejsza „zabawka” na tor

Manthey Racing zabrał na warsztat torowe Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport. Wygląda obiecująco!

Wydawało się, że Porsche powiedziało juz swoje ostatnie słowo w kwestii torowych właściwości modelu 718 Cayman GT4 Clubsport. Jednak, zespół tuningowy Manthey Racing postanowił zabrac go na swój warsztat i nie tylko zmniejszyli jego masę, ale i dodali szereg systemów bezpieczeństwa, które doskonale sprawdzą się w trakcie zabawy na torze. 

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport - lżejsza i bezpieczniejsza

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport w wersji „Trackday” waży o 46 kilogramów mniej niż oferowany fabrycznie samochód o masie 1320 kilogramów. Częściowo dlatego, że przednie i tylne zderzaki są teraz wykonane z włókna węglowego. Przednia szyba wykonana jest z poliwęglanu i lekkie reflektory również zmniejszają jego masę. Akumulator waży też nieco mniej niż jego seryjny odpowiednik. 

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport - lżejsza i bezpieczniejsza

Manthey Racing wyposażył sportowy samochód w klatkę bezpieczeństwa i dodatkową piankę w drzwiach po stronie kierowcy. Można rónież zakupić zestaw kratek ochronnych na wloty powietrza. Manthey Racing nie zmienił jednak nic w jednostce napędzającej sportowe Porsche, nadal pod maską znajdziemy sześciocylindrowy silinik typu bokser o pojemności 3,8 litra i mocy 425 KM. 

Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport - lżejsza i bezpieczniejsza

Cena detaliczna Porsche w wersji Trackday to 173 884 euro. Dla porównania: Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport oferowane fabrycznie kosztuje 155 440 euro brutto.

Najnowsze

Ubranie kierowcy – czy ma znaczenie? Czego należy się wystrzegać?

Nieodpowiednie buty, zsuwająca się na oczy czapka czy maseczka, kurtka krępująca ruchy - to wszystko może utrudniać prowadzenie pojazdu.

Nieodpowiedni strój może rozpraszać kierowcę, ograniczać widoczność czy utrudniać sterowanie pojazdem. Ryzyko takiej sytuacji wzrasta zimą, gdy nosimy więcej warstw odzieży, nierzadko ciężkiej i ograniczającej ruchy. Trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault mówią, jakie ubranie sprawdzi się za kierownicą.

Zimą jednym z często spotykanych błędów kierowców jest prowadzenie auta w ciężkim obuwiu z grubą podeszwą. Praktycznie uniemożliwia ono dobranie odpowiedniej siły, z jaką naciskamy pedały. Złym wyborem są również wysokie, wąskie botki czy kozaki, usztywniające kostkę, a także buty na wysokich obcasach, które utrudniają naciskanie pedałów i mogą zaczepić się o dywanik samochodowy.

Choć na dworze noszenie czapki w chłodne dni jest jak najbardziej wskazane, lepiej zdjąć ją, gdy wsiądziemy za kierownicę. Takie nakrycie głowy może osunąć się na oczy kierowcy i utrudnić obserwowanie drogi. Jeżeli mamy taką możliwość, w samochodzie najlepiej zdjąć również maseczkę ochronną. Zwłaszcza przy źle dobranym rozmiarze może ona ograniczać widoczność. Jest również często dodatkowym utrudnieniem dla kierowców, którzy noszą okulary – maseczka może przyczyniać się do zaparowania szkieł.

Po całonocnym postoju samochodu na zewnątrz czy w nieogrzewanym garażu może być konieczne prowadzenie auta w rękawiczkach. Należy jednak zrezygnować z tych wykonanych z wełny czy śliskich tworzyw sztucznych, ponieważ utrudnia to pewne trzymanie kierownicy. Najlepiej zdecydować się na rękawiczki ze skóry lub skóry ekologicznej.

Grube zimowe ubranie może krępować ruchy i w ten sposób przeszkadzać w prowadzeniu samochodu. Dodatkowe zagrożenie wiąże się z noszeniem kurtek puchowych, które właściwie uniemożliwiają poprawne zapięcie pasów bezpieczeństwa.

Najnowsze

Paula Lazarek

Wienermobile – mobilny nocleg stworzony dla fanów hot dogów

Fani pysznych hot dogów mogą na Airbnb zarezerwować nocleg w Oscar-Mayer-Wienermobil, czyli mobilnej przyczepie w kształcie ulubionego fast foodu!

Jeśli jesteście smakoszami hot dogów ze stacj benzynowych jak i tych domowych, to mamy dla was dobrą wiadomość – możecie na Airbnb zarezerwować nocleg w „mobilnym hot dogu”! Wienermobil znajduje się aktualnie w Chicago i należy do firmy AlexanDog + Jake N’Bacon. 

Właściciele wyposażyli ten „apetyczny” pojazd o długości 8,22 metra w rozkładaną sofę, która znajduje się tuż za fotelem kierowcy. Dwie osoby mogą wygodnie spać w przestrzeni „mobilnego hot-doga”. Wokół jest wiele okien oraz ogromne, przesuwne okno na dachu, dzięki czemu można podziwiać panoramiczny widok na okolicę lub rozgwieżdżone niebo.

Wienermobile - mobilny nocleg stworzony dla fanów hot dogów

Na pokładzie jest również telewizor, a także lodówka wypełniona kiełbasami Oscara Mayera – hot dog to hasło przewodnie w Wienermobil. To sprawia, że ​​pytanie, co jest na śniadanie stanie się już niepotrzebne. Wienermobil wyposażony jest także w sprzęt do grillowania. 

Wienermobile - mobilny nocleg stworzony dla fanów hot dogów

Ciekawostka: Od pierwszej wersji Wienermobil firma Oscar Mayer wyprodukowała kilka wersji pojazdu w kultowym kształcie hot doga. Podstawą do stworzenia tego mobilnego noclegu w latach pięćdziesiątych był Dodge i Jeep Willis. Do dziś można je podziwiać w Muzeum Henry Forda w Michigan. W 1969 roku Wienermobile był oparty na Chevrolecie z eleganckimi tylnymi światłami z Forda Thunderbirda. W latach 90. było specjalnie zbudowane podwozie z reflektorami Pontiac Grand Am.

Najnowsze

Paula Lazarek

40th Tribute DeLorean 2020 – coupe ze stali nierdzewnej. „Powrót do przyszłości” po raz kolejny?

Projektant samochodów Angel Guerra pracował m.in. dla Rimac. Teraz przedstawia nowego DeLoreana na 2021 rok - ma również nadzieję na czwartą część „Powrotu do przyszłości”.

DeLorean DMC-12 prawdopodobnie byłby dziś raczej nieznanym samochodem, gdyby nie to, że pojawił się w serii filmów, które uczyniły go sławnym. Reżyser Robert Zemeckis przedstawił w swojej trylogii science fiction „Powrót do przyszłości” północno-irlandzki samochód sportowy i od tej pory stał się obiektem marzeń wielu miłośników motoryzacji. 

Guerra jest projektantem samochodów od 2008 roku i od tego czasu pracowała dla kilku producentów – ostatnio dla chorwackiego producenta Rimac, który specjalizuje się w elektrycznych super sportowych samochodach. Guerra mieszka w Sewilli w Hiszpanii.

40th Tribute DeLorean 2020 - coupe ze stali nierdzewnej.

Do dziś jest zagorzałym fanem DeLoreana, dlatego właśnie teraz zaprezentował swoją wersję nowego DeLoreana na rok 2021 – w końcu oryginalny DeLorean DMC-12 wszedł na rynek wiosną 1981 roku: Guerra chciałby świętować 40-lecie samochodu. W tajemnicy ma nawet nadzieję na czwartą część serii „Powrót do przyszłości”.

40th Tribute DeLorean 2020 - coupe ze stali nierdzewnej.

Angel Guerra wykorzystał swój wolny czas na zaprojektowanie nowego DeLorana – nazwał go 40th Tribute DeLorean 2020. Wielokrotnie przyglądał się pomysłom innych na stworzenie godnego następcy DMC-12 – niestety, żaden go nie przekonał.

Guerra oparł swój projekt na nowoczesnym designie, z tyłu samochodu zastosował pasek LED, który wizualnie dzieli pojazd w górę i w dół. nowy DeLorean ma również drzwi skrzydłowe. Czarne paski boczne i felgi w kształcie turbiny również oddają hołd oryginałowi. Na nowo zaprojektowany DeLorean ma 4,78 m długości oraz 2,04 m szerokości. Nadwozie wykonane jest ze stali nierdzewnej. 

40th Tribute DeLorean 2020 - coupe ze stali nierdzewnej.

Za napęd odpowiadają dwa mocne silniki elektryczne umieszczone na tylnej osi. Hiszpański projektant również wprowadza do samochodu zaawansowane technologicznie funkcje: dwa czujniki mają dostarczać dane do autonomicznej jazdy.

Najnowsze

Jechał ciężarówką z uszkodzonymi hamulcami, pękniętą szybą i dziwnym wężykiem w baku

Oto kolejny dowód na to, że niektórzy przewoźnicy nie mają oporów przed wypuszczaniem na drogi wielotonowych ciężarówek, które są w opłakanym stanie technicznym i stwarzają zagrożenie na drogach.

Ciężarówkę przystosowaną do przewozu artykułów spożywczych zatrzymał patrol ITD z Gorzowa Wielkopolskiego na ekspresowej „trójce” w okolicach Skwierzyny. Jak się okazało, miała ona sporo poważnych usterek.

Ciężki transport po polsku – od dawna nie miał przeglądu ani ubezpieczenia. Miał za to liczne usterki

W trakcie kontroli stanu technicznego ciężarówki stwierdzono, że tarcze hamulcowe przy obu kołach przedniej osi pojazdu są popękane. Pęknięta była również przednia szyba samochodu. Z kolei z korka wlewu paliwa wystawał gumowy wężyk. Skąd się tam wziął? Kierowca wyjaśnił, że jest to awaryjny układ zasilania agregatu chłodniczego, ponieważ oryginalny układ jest niesprawny.

Jechał tirem bez koła, ale to był dopiero początek jego kłopotów

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny niesprawnej ciężarówki i wydali kierowcy zakaz jej dalszego użytkowania do momentu naprawy wykrytych usterek. Wobec przewoźnika i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie wszczęto postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kar pieniężnych.

Najnowsze