Pomagier parkowania
Kamery cofania w luksusowych limuzynach w wyposażeniu standardowym nie dziwią już nikogo, technika poszła jednak do przodu i dziś te miniaturowe urządzenia możemy zainstalować już w każdym aucie... w Twoim również!
| Taki gadżet pozwoli Ci dokładnie widzieć wszystkie przedzkody za Twoim samochodem. |
![]() |
|
fot.chinavision
|
Kamera cofania to nie tylko atrakcyjny i przydatny element wyposażenia naszego auta. To małe urządzenie daje nam poczucie bezpieczeństwa przy manewrach parkowania i ułatwia wykonywanie ich w każdych okolicznościach. W niektórych samochodach to już standard, ale można także kupić osobno taki sprzęt i zamontować w swoim własnym pojeździe.
Car Rear View Parking Camera dostępna jest w Polsce za około 330 zł. Urządzenie pokazuje obraz z dwóch instalowanych tuż pod tablicą rejestracyjną kamer (zestaw wyposażony jest w 5-metrowy przewód). Obraz wyświetlany jest na ekranie o przekątnej 3,5 cala (8,9 cm). Na specjalną uwagę zasługuje fakt, że można obracać go 360 stopni i montować w dowolnym miejscu naszego pojazdu. Urządzenie podłączane jest do gniazdka 12V.
To, że kamery cofania są elementem przydatnym wiemy na pewno, czy jednak warto kupić ten produkt należy dopiero sprawdzić. W każdym razie tak to działa:
Źródło: gadzetomania.pl
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: