Polski kierowca kartingowy przekazał na aukcję WOŚP kask z autografem… wirtuoza fortepianu
Jak doszło do tego, że autograf zwycięzcy tegorocznego Konkursu Chopinowskiego Bruce’a Liu znalazł się na kasku?
Nieoczekiwanie wirtuoz fortepianu okazał się fanem kartingu i lubi amatorsko sobie pojeździć. Dlatego dyrektor Filharmonii Poznańskiej Wojciech Nentwig zapowiedział, że umożliwi mu podczas pobytu w stolicy Wielkopolski, związanego z koncertem, który odbył się tuż po zwycięstwie w Konkursie Chopinowskim, taką przejażdżkę.
Wtedy do akcji wkroczył jeden z najzdolniejszych polskich kartingowców. Skontaktował się z Filharmonią Poznańską i zaproponował, że będzie towarzyszył Bruce’owi Liu na torze. Ta chętnie na propozycję 18-latka przystała. Kacper Nadolski oraz Bruce Liu ścigali się na podpoznańskim torze E1Gokart 31 października w trzech sesjach – po osiem minut każda.
Jest to wyjątkowy przedmiot, pokazujący, że łączenie dwóch odległych od siebie światów, jednego związanego z motosportem, drugiego – z muzyką klasyczną, jest możliwe – mówi Kacper Nadolski, jeden z najzdolniejszych polskich kierowców kartingowych, występujący w międzynarodowych zawodach prestiżowej kategorii KZ2. – Chciałbym, żeby trafił w dobre ręce, a wylicytowane podczas aukcji pieniądze pomogły przyczynić się do zapewnienia najwyższych standardów diagnostyki i leczenia wzroku u dzieci, co jest celem 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Aukcja kasku Arai SK-6 (rozmiar L- 59-60cm) z homologacją FIA do sportu kartingowego wzbogaconego o autograf Bruce’a Liu, zwycięzcy ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego, odbywa się na Allegro za pośrednictwem poznańskiego Sztabu Ławica: https://allegro.pl/oferta/kask-z-podpisem-zwyciezcy-konkursu-chopinowskiego-11717720014 i potrwa do 6 lutego. Cena wywoławcza wynosi 5 tys. zł.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: