Polska premiera w pełni elektrycznego Harleya-Davidsona!

„Najgłośniejszym dźwiękiem, jaki usłyszysz, będzie bicie Twojego serca” – model LiveWire, motocykl przyszłości?

To nie jest żaden skuter, to motocykl rakieta! Tak o pierwszym w pełni elektrycznym modelu Harleya-Davidsona mówili dealerzy na polskiej premierze, która odbyła się w zeszły poniedziałek w Hard Rock Cafe w Warszawie. Model LiveWire to faktycznie rakieta, która osiąga prędkość 100 km/h w 3 sekundy! Motocykl napędza elektryczny silnik o mocy 105 KM. Co ciekawe, nie znajdziemy w nim sprzęgła oraz biegów. Wystarczy, że odkręcisz manetkę i znikasz w ciszy.

Naładować akumulator możemy odwiedzając dowolną publiczną stację szybkiego ładowania 3. poziomu (DCFC), gdzie naładujemy go do 100% w godzinę. Istnieje też możliwość podłączenia się do standardowego gniazdka domowego, wtedy czas ładowania znacznie się wydłuży i zajmie całą noc. Plusem jest to, że po zakupie LiveWire’a u oficjalnego dealera, przez okres 2 lat możemy ładować akumulator za darmo u dealerów Harleya-Davidsona. Wszyscy dealerzy Harley-Davidson sprzedający motocykl LiveWire™ będą oferować publiczną stację ładowania. Ładowarka DCFC umożliwia ładowanie akumulatora w zakresie 0-80% pojemności w ciągu 40 minut oraz w zakresie 0-100% pojemności w czasie 60 minut. Realny zasięg na jednym ładowaniu to 158-160 km.

O niesamowite wrażenia i komfort jazdy LiveWire’em zadba lekkie podwozie wspierane przez system kontroli trakcji, układ Cornering ABS, hamulce Brembo Monoblock, a także układ napędowy Revelation sprzężony z w pełni regulowanym zawieszeniem Showa. Kolejną rzeczą, która na pewno spodoba się fanom najnowocześniejszych rozwiązań jest dotykowy ekran. Nie tylko sprawdzisz na nim zasięg, ale możesz dowolnie go dostosować, dodając informację o odtwarzanym utworze, czy wyświetlać wskazówki nawigacji, a to tylko część jego możliwości.

Na wybranych rynkach motocykl LiveWire jest wyposażony w funkcję H-D™ Connect, która zapewnia łączność pomiędzy motocyklistą a pojazdem poprzez Jednostkę Sterowania Telematycznego korzystającą z technologii LTE, w połączeniu z usługami łączności i chmury obliczeniowej wykorzystującymi najnowszą wersję aplikacji Harley-Davidson™ App.

Do obsługi motocykla możemy ściągnąć najnowszą wersję aplikacji Harley-Davidson na smartfony. Sprawdzimy tam parametry motocykla, w tym poziom naładowania, znajdziemy najbliższą stację ładowania oraz zostaniemy powiadomieni o tym, kiedy motocykl został poruszony lub przestawiony.

Model LiveWire to koszt około 146 000 zł (wg średniego kursu NBP dla waluty euro).

Motocykl został wypuszczony jako „pierwsza jaskółka”, aby sprawdzić zainteresowanie ludzi elektrycznym pojazdem. Na pewno przyciągnie fanów kultowej marki Harley-Davidson oraz fanów nowości. Dealerzy zdradzają, że zainteresowanie rośnie i, że zgłaszają się osoby, które chcą kupić LiveWire’a już teraz, nawet nie jeżdżąc nim wcześnie. LiveWire to z pewnością motocykl przyszłości, a więc przyszłość jest elektryzująca!

Najnowsze

Goodc

Motocykle – częścią skandynawskiego folkloru (video)

Kihnu to mała estońska wyspa, gdzie czas się zatrzymał. Wielkie przywiązanie do tradycji obejmuje także motocykle, którymi jeżdżą min. kobiety w ludowych strojach.

Kihnu to estońska wyspa, na której są tylko cztery wioski (16 km2) oraz gmina, szkoła, szpital, muzeum i port. Tam czas się całkiem zatrzymał, a tradycje są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Unikatowej kulturze wyspy bliżej jednak do tradycji skandynawskich, niż estońskich.

Mieszkańcy wyspy od lat sprawują te same role i wykonują te same, tradycyjne prace. Kobiety zwykle opiekują się domem, zajmują rzemiosłem i rękodziełem, śpiewaniem, a mężczyźni pracują przy połowach w porcie. Wszyscy na co dzień noszą tradycyjne stroje, a sama wyspa stała się popularną atrakcją dla turystów.

Co ciekawe, na wyspie zachowało się ok. 50-ciu motocykli z lat 50-tych. Prawie wszystkie przystosowano do codziennych prac, poprzez zamontowanie wózka bocznego do przewozu dzieci lub drewnianej przyczepki transportowej. Motocykle są tu praktycznym środkiem transportu, także dla kobiet.

Chyba najbardziej rozpoznawalną mieszkanką wyspy jest 91-letnia Virve Koster, bardziej znana jako “Kihnu Virve” –  ludowa wokalistka z wyspy Kihnu. Ona także jeździ sowieckim motocyklem, wożąc w przyczepce swojego psa Ketu.

W 2003 roku przestrzeń kulturowa Kihnu została proklamowana Arcydziełem Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości a w 2008 roku wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

Najnowsze

Goodc

„Chalecos Rosas 2019” – różowa parada motocyklistek w Hiszpanii

Z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem Piersi hiszpańskie motocyklistki w różowych kamizelkach wyjechały na ulice.

Chalecos Rosas 2019 to już czwarta edycja motocyklowej parady motocyklistek z grupy „Las Princesas del Asfalto” oraz „Federación Balear”, która ma na celu nagłośnienie problemu raka piersi oraz wielkiego znaczenia jego wczesnego wykrywania.

20 października o godzinie 10.00 grupa ok. 100 motocyklistek poprowadziła paradę ok. 3000 motocyklistów z Polígon de Son Oms do restauracji Cases de Son Sant Martí. Patronami tej edycji parady byli: motocyklowa zawodniczka Marta Machuca oraz Izan Guevar – zwycięzca European Talent Cup.

Rak piersi jest najczęściej występującym u kobiet rodzajem choroby nowotworowej. A głównym powodem, przez którego wiele kobiet umiera z powodu nowotworu, jest zbyt późne jego wykrycie. Wyniki badań dowodzą, że kobiety, które regularnie wykonują badanie piersi i mammografię – dużo rzadziej umierają z powodu raka piersi.

Obecnie, w zdecydowanej większości przypadków, wczesne wykrycie raka piersi pozwala na całkowite wyleczenie. Warto pamiętać o regularnym wykonywaniu badań diagnostycznych piersi!

Najnowsze

Tak dochodzi do śmiertelnych wypadków

Kolizja na drodze może zdarzyć się każdemu. Zdarzają się niestety kierowcy, których sposób jazdy niesie ze sobą o wiele większe ryzyko.

Samochód z kamerą zbliża się do skrzyżowania, na którym znajduje się sygnalizacja świetlna. Zwróćcie uwagę, że od samego początku wyświetlany jest sygnał żółty. Autor nagrania nie jechał powoli, ale bez większego problemu zatrzymał się we właściwym miejscu.

Nagle obok niego przejeżdża z dużą prędkością inny samochód, którego kierowca chyba w ogóle nie próbował hamować. Cudem udało mu się ominąć skręcające w lewo auto, które w porę się zatrzymało. Zderzenie przy tak dużej prędkości mogło naprawdę skończyć się tragicznie.

Najnowsze

Samochodem pod sam nagrobek, czyli oblężenie cmentarzy w Gdańsku

Kilka razy do roku cmentarze przeżywają istnie oblężenie, a największe czeka nas za kilka dni. Zwykle dla zmotoryzowanych oznacza to problemy ze znalezieniem miejsca do zaparkowania, ale w gdańskich nekropoliach pojawił się zupełnie inny kłopot.

Problem o którym mowa dotknął przede wszystkim cmentarze Srebrzysko oraz Łostowicki. Tam kierowcy nie tylko tarasowali chodniki i rozjeżdżali trawniki, ale także podjeżdżali autami pod groby bliskich! Jak do tego doszło?

Regulamin cmentarzy komunalnych w Gdańsku przewiduje możliwość wjechania samochodem na ich teren, ale mogą to zrobić wyłącznie osoby mające więcej, niż 65 lat oraz niepełnosprawni. Weryfikacją zajmują się pracownicy stojący przy bramach wjazdowych i szlabanach.

Najwyraźniej coś zawiodło, ponieważ na wspomnianych cmentarzach wręcz zaroiło się od samochodów, które parkowały wzdłuż alejek dla pieszych, na trawnikach i pod samymi grobami. Wyraźnie utrudniało to ruch pieszych, a niektórzy z nich byli też trącani przez samochody snujące się pomału po nekropolii.

Aby uniknąć kolejnych takich sytuacji Gdański Zarząd Dróg i Zieleni oznajmił, że wprowadzi całkowity zakaz wjazdu pojazdów mechanicznych od 30 października do 2 listopada.

A jakie są wasze doświadczenia w dojazdach na cmentarze we Wszystkich Świętych? Spotkaliście się kiedyś z kierowcami, którzy dojeżdżali pod same groby bliskich?

Źródło i więcej zdjęć z gadańskich cmentarzy tutaj.

Najnowsze