
Fabrycznie nowy Polonez na sprzedaż. Spodziewana kwota może zwalić z nóg
Jeszcze dekadę temu można było spotkać na ulicach zdezelowane Fiaty 125p, 126p, czy właśnie Polonezy, których wówczas nikt nie chciał.
Spis treści
Auta z epoki PRL były kojarzone z niechcianą epoką, więc samochody porzucano lub trafiały na złomowisko. Czas mijał i egzemplarzy tych pojazdów zostało jak na lekarstwo. Te, które dożyły do teraz, bywają starannie odrestaurowane. Dziś przedstawiamy niezwykłe auto: Polonez 1500 C z 1983 roku najwyraźniej od początku był traktowany jako lokata kapitału, bo od nowości przejechał zaledwie 110 kilometrów. Nie, nie 110 tysięcy – 110 km.

To nie pierwszy przypadek Poloneza w takim stanie. Poprzedni egzemplarz – także Polonez 1500 C – sprzedał się za kwotę 115 tys. zł. Miał przebieg 33 kilometrów, ale pochodził z 1989 roku. Dodatkowo, była to wersja SLE, a ten który oglądacie na zdjęciach to bardziej pożądany „Borewicz”. Jest więc szansa, że przebije kwotę poprzednika.
Polonez 1500 C na sprzedaż – dane techniczne
Wystawiony na sprzedaż Polonez 1500 C z 1983 roku ma silnik 1.5 R4 o mocy 75 KM. Numer nadwozia to SUPB01AAA00131543. Co ciekawe, auto nie zostało nawet zarejestrowane w Polsce. Historia tego egzemplarza nie jest do końca znana. Samochód nie jest w stanie idealnym – gdzieniegdzie widać ogniska korozji. Wygląda na to, jakby auto stało w miejscu, gdzie jest sporo wilgoci.

Nowy właściciel będzie musiał popracować nad blacharką tego egzemplarza i nieco go „dopieścić”. Szkoda byłoby, aby fabrycznie nowy Polonez nie lśnił blaskiem.
Polonez 1500 C – cena
Cena wywoławcza Poloneza 1500 C to 29 000 zł. Naszym zdaniem może paść rekord, a cena przekroczy 100 tys. zł.
Jak obstawiacie? Jaka padnie cena tego Poloneza?
Najnowsze
-
Nocleg pod namiotem czy w kamperze? Porównanie opcji dla fanów motoryzacji
Coraz więcej osób odkrywa uroki podróżowania bez sztywnych planów i rezerwacji hoteli. Dla fanów motoryzacji to naturalne – auto czy motocykl daje wolność, a nocleg w kamperze lub pod namiotem pozwala zatrzymać się tam, gdzie akurat prowadzi droga. Obie opcje mają swój niepowtarzalny klimat, ale też różne wymagania i ograniczenia. -
Test Peugeot 408 GT: masaż na trasie i pazury na ulicy
-
Test Ford Bronco Badlands – powrót legendy na bezdroża
-
Mercedes Vision V: gdzie podziała się motoryzacja, a pojawił się… 65-calowy telewizor?
-
Do końca wakacji paliwo będzie tańsze? Eksperci ostrzegają: jesienią czeka nas podwyżka, zwłaszcza ON
Zostaw komentarz: