Policjant odpowie za śmierć motocyklisty, którego ścigał

Policjant odpowie za śmierć motocyklisty, którego ścigał

16 stycznia 2020
2
Sprawa dotyczy wypadku, który miał miejsce w kwietniu, a prokuratura nadal bada towarzyszące mu okoliczności. Pojawiły się jednak zarzuty wobec policjanta, który prowadził radiowóz feralnego dnia.

Sytuacja miała miejsce 22 kwietnia w Dobrym Mieście. Patrol policji zauważył wyjeżdżającego ze stacji motocyklistę, który nie miał tablicy rejestracyjnej. Dali mu sygnał do zatrzymania się, ale ten zaczął uciekać.

W trakcie pościgu policjantowi prowadzącemu radiowóz udało się wyprzedzić motocyklistę i zajechać mu drogę, ale ten zjechał na drogę szutrową. Funkcjonariusze ruszyli za nim i wtedy doszło do najechania przez samochód na tylne koło motocykla. 23-letni uciekinier przewrócił się, a radiowóz przejechał po nim, doprowadzając do śmierci na miejcu.

Sprawa nadal jest w toku, ale prokurator rejonowy z Giżycka postawił już policjantowi, który prowadził wtedy samochód, zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych jakim było niezachowanie szczególnej ostrożności i odstępu od ściganego pojazdu oraz zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Oskarżony funkcjonariusz nie przyznaje się do winy i odmawia składania zeznań. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Kaja
26 stycznia 2020 15:59
Zginął robiąc, to co kocha. Dlaczego policjant ma za o odpowiadać?
DODO > Kaja
21 czerwca 2020 01:10
Kocha rozjeżdżać zatrzymanych? O czym ty piszesz? Co innego przydusić kolanem albo potraktować paralizatorem na komisariacie, ale tak po prostu przejechać i ktoś to ma lubić?