Policja zatrzymuje pijanego jadącego „wężykiem”

Zatrzymanie pijanego kierowcy było możliwe dzięki postawie innego kierującego, który wezwał policję i podążył za podejrzaną Mazdą.

Według relacji autora nagrania początkowo zamierzał on wyprzedzić Mazdę MX-3, ponieważ poruszała się ona bardzo wolno. Zauważył jednak, że auto jest poobijane, ma skręcone prawe tylne koło i ogólnie jedzie dość podejrzanie.

Kierujący autem z kamerą zadzwonił więc na policję zgłaszając, że podąża za samochodem, którego kierowca jest najpewniej pijany. Widać to zresztą dobrze oglądając trwające 3,5 minuty nagranie, na którym Mazda jedzie „wężykiem” i uderza w krawężniki.

Na szczęście kierowca MX-3, zanim zatrzymała go policja, nie uderzył w żadne inne auto, ani nie potrącił pieszego. Nagranie kończy się tuż po pojawieniu się radiowozów, ale podobno kierujący i pasażer Mazdy dosłownie wypadli z samochodu, kiedy policjanci otworzyli drzwi.

Najnowsze

Pani „szeryf” doprowadza do stłuczki i ma pretensje

Są na polskich drogach kierowcy, którzy bardzo lubią utrudniać innym życie, ale zdają się to robić w imię ochrony porządku na drodze. Czasami niestety takie spotkanie z samozwańczym "szeryfem" nie kończy się tylko na zszarganych nerwach.

Jedną z plag polskich dróg są tak zwani „szeryfowie”, czyli kierowcy, którzy uważają, że lepiej od innych wiedzą jak należy jeździć. Fakt, że sami są ignorantami i ich wyobrażenie o przepisach bywa oderwane od rzeczywistości wcale im nie przeszkadza. Co gorsza, starają się zmuszać innych kierujących do jazdy w sposób, jaki oni uważają za słuszny.

Typowym przykładem zachowań „szeryfów” jest blokowanie samochodów, które chcą skorzystać z drugiego pasa aż do jego zwężenia. Tak właśnie zachowywał się kierowca w Audi A6 na poniższym nagraniu z wideorejestratora.

„Gwiazdą” filmiku okazała się jednak pewna pani w Audi Q5, która najwyraźniej również chciała zablokować samochód z kamerą. Zaczęła więc zjeżdżać na lewy pas, przecierając w pewnym momencie bok tego auta. Pani jadąca Q5 nie poczuwała się jednak do winy twierdząc, że samochód, który porysowała, poruszał się „pasem dla karetek”.

Według opisu znajdującego się pod tym wideo, kierująca Audi wezwała na miejsce policję. Ta z kolei najwyraźniej wyjaśniła jej, że lewy pas jest dla każdego, nie tylko dla karetek oraz, że to ona zaczęła opuszczać swój pas doprowadzając do uszkodzenia innego auta. Pani podobno przyjęła mandat.

https://www.youtube.com/watch?v=196uj_VsUH0

Najnowsze

Mercedes-AMG GLE 63 Coupe przegrał z rondem

Tak naprawdę, to SUV Mercedesa nie przegrał z rondem, ale z brawurą i bezmyślnością kierowcy. Przed którą nie zdołały go uchronić nawet zaawansowane systemy dbające o bezpieczne zachowanie się tego samochodu na drodze.

Mercedes-AMG GLE 63 4MATIC Coupe wyposażony jest w sportowe, pneumatyczne zawieszenie AMG Ride Control, posiadające regulację twardości oraz wysokości. Ponadto przy przedniej i tylnej osi znajdują się aktywne stabilizatory, znacznie ograniczające przechyły nadwozia podczas pokonywania zakrętów. Ich działaniem można sterować wybierając odpowiedni tryb jazdy – od Comfort aż po Sport+. Ponadto przez cały czas zachowanie samochodu jest monitorowane przez cztery czujniki przechyłu oraz trzy czujniki nadwozia, a dane w ten sposób pozyskane zestawiane są z informacjami o kącie skrętu kierownicy i położeniu pedału gazu. Wszystko po to, aby stale dostosowywać pracę całego układu jezdnego (w tym siłę tłumienia przy każdym z kół) do panującej sytuacji i zapewniać pewne oraz stabilne prowadzenie.

Tyle teorii. W praktyce wystarczyło rondo z lekko nachyloną nawierzchnią oraz beztroskie wyzwolenie 557 KM i 700 Nm, aby ten ważący ponad 2,4 t i mający 173 cm wysokości SUV przechylił się na tyle, że zaczął jechać na dwóch kołach. A później przewrócił się na bok, po czym zakończył przejazd na dachu.

Współczujemy osobom nim podróżującym tym bardziej, że samochód był ozdobiony tak, jakby pełnił rolę limuzyny do ślubu. Niestety, za głupotę się płaci, a praw fizyki nie da się oszukać.

Najnowsze

BMW serii 8 powróciło

Po 19 latach nieobecności do gamy BMW powraca seria 8, czyli superluksusowe coupe o sportowym zacięciu. Nowy model robi wrażenie nie tylko swoimi ponętnymi kształtami, ale także piorunującymi osiągami. Na jego rynkowy debiut będziemy musieli jednak poczekać do końca roku.

Najbardziej smukłe przednie reflektory w historii BMW (seryjnie LED, opcjonalnie laserowe), dwie wydatne linie przetłoczeń na drzwiach, dach z „wcięciem” pośrodku nawiązującym do klasycznych aut wyścigowych, wielkie, trapezoidalne końcówki sportowego układu wydechowego – to tylko wybrane elementy nadwozia nowej serii 8, odpowiedzialne za jej niezwykłą prezencję. Nie można również zapominać o muskularnej masce i dynamicznie opadającej linii dachu, płynnie przechodzącej w klapę bagażnika zwieńczoną niewielkim spojlerem. Auto robi duże wrażenie, także ze względu na swoje wymiary – 4843 mm długości, 1902 mm szerokości i jedynie 1341 mm wysokości.

O tym jednak, że nowa seria 8 nie jest typowym „sportowcem”, ale raczej bardzo szybkim gran turismo, najlepiej świadczy jej wnętrze, które jest przede wszystkim eleganckie. Deska rozdzielcza, chociaż nie została przeniesiona z żadnego z dotychczasowych modeli BMW, natychmiast przywodzi na myśl inne modele bawarskiej marki. Na szczycie, zwróconej w stronę kierowcy, konsoli znajduje się ekran systemu infotainment o przekątnej 10,25 cala, który możemy obsługiwać dotykowo, pokrętłem między fotelami oraz przy użyciu gestów. Drugi wyświetlacz (12,3 cala) pełni rolę wskaźników, gdzie obrotomierz i prędkościomierz mają formę ramek okalających na przykład mapę, zajmującą większość przestrzeni. Auto ma również head-up display (powiększony o 16% w porównaniu do dotychczas stosowanego), który, podobnie jak wcześniej wymienione wyświetlacze, oferowany jest w serii 8 bez dopłaty.

Lista wyposażenia standardowego obejmuje także skórzaną tapicerkę na fotelach, boczkach drzwi oraz elementach deski rozdzielczej. Za dopłatą otrzymamy między innymi wentylację przednich foteli, szklane wstawki na elementach obsługi (np. w wybieraku skrzyni biegów), nagłośnienie Bowers & Wilkins oraz kluczyk z ekranem dotykowym, znany z innych modeli BMW.

Kierowcy o sportowym usposobieniu chętnie skorzystają natomiast z pakietu stylistycznego M, nadającego serii 8 jeszcze bardziej agresywny wygląd, dzięki zmienionym zderzakom i nakładkom na progi. W jego skład wchodzą też 20-calowe felgi aluminiowe i sportowy układ hamulcowy M. Za dodatkową opłatą otrzymamy również elektronicznie sterowaną blokadę tylnego mechanizmu różnicowego oraz dach wykonany z włókna węglowego. Adaptacyjne zawieszenie to z kolei wyposażenie seryjne.

BMW serii 8 zadebiutuje na rynku (termin ustalono na listopad 2018) w dwóch wersjach silnikowych. Rolę bazowej pełni 840d (a więc diesel) o mocy 320 KM, które przyspiesza do 100 km/h w 4,9 s. Druga odmiana to M850i rozwijające 530 KM i rozpędzające „ósemkę” do 100 km/h w 3,7 s. Obie wersje standardowo oferowane są z napędem na wszystkie koła xDrive oraz 8-biegową skrzynią automatyczną.

Najnowsze

Przerażający wypadek Volvo z ciężarówką

Kierowca Volvo, zupełnie niespodziewanie, zaczął zjeżdżać na przeciwległy pas, zderzając się z nadjeżdżającą ciężarówką. Wypadek wyglądał naprawdę poważnie.

Zaśnięcie za kierownicą? Zagapienie się? Pisanie SMSa? Trudno powiedzieć co takiego sprawiło, że kierowca Volvo XC70 przestał panować nad samochodem, który wjechał wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę.

Chociaż sam wypadek wyglądał naprawdę poważnie, to auto zaskakująco dobrze go zniosło, potwierdzając świetną reputację Volvo w kwestii bezpieczeństwa (organizacja Euro NCAP testowała ten model w 2009 roku i ochronę podróżnych z przodu oceniła na 88%). Część pasażerska zachowała swój kształt, a drzwi sprawiają wrażenie jakby można było je swobodnie otworzyć.

Nie wiemy czy kierowca odniósł jakieś obrażenia, ale nie stracił przytomności i zaraz po wypadku zaczął wydostawać się z samochodu, więc prawdopodobnie nie został ranny.

https://www.youtube.com/watch?v=NESquSzqPHM

Najnowsze