Policja wystraszyła szybko jadącego motocyklistę?

Do bardzo dziwnego spotkania policji z motocyklistą doszło niedawno w Estonii. Wystraszył się widząc radiowóz, czy może już wcześniej miał coś na sumieniu?

Estoński patrol policji jedzie drogą przez zalesiony teren, ale nagle zmuszony jest do zjechania na pobocze. Unika w ten sposób zderzenia z szorującym o asfalt motocyklem i podążającym za nim (na własnych czterech literach) riderze.

Policjanci zawracają i zaczynają rozmowę z pechowcem, który zdążył się już zatrzymać na trawie. Wydaje się, że nie odniósł on obrażeń.

Według opisu nagrania, motocyklista jechał 160 km/h i wystraszył się zbliżającego się radiowozu. – gwałtownie zahamował, przez co nie opanował motocykla na mokrej drodze. Zastanawiające jest tylko bardzo szybkie pojawienie się nieoznakowanej policyjnej Skody Superb. Druga załoga przypadkiem była w pobliżu, a może już wcześniej jechali za motocyklistą?

https://www.youtube.com/watch?v=U7TtCSdENFU

Najnowsze

Wyprzedzanie poboczem – robisz to źle

Nie chodzi tu tylko o samo łamanie przepisów, ale i nieudolność w ich łamaniu. Zobaczcie zresztą sami.

Po dwupasmowej drodze ciężarówka wiezie najwyraźniej jakiś ponadgabarytowy ładunek i zajmuje obydwa pasy. Blokuje tym samym przejazd innym kierowcom, co ma prawo ich mocno denerwować. Niewiele można jednak z tym zrobić.

Takiej sytuacji nie wytrzymał kierowca Hondy Jazz, który postanowił wyprzedzić zawalidrogę prawym poboczem. Zjechał więc na szuter i… podobno słuch o nim zaginął. Tak, czy inaczej, nie próbujcie tego w domu (ani tym bardziej na drodze).

Najnowsze

Aston Martin DBS Superleggera – flagowa nowość

Rekordowo mocny i rekordowo szybki - nowy DBS Superleggera to model, który ma być ukoronowaniem gamy Astona Martina.

Aston Martin prezentując nowego DBS Superleggera, mówi o nim jako o swoim flagowym modelu oraz jako o następcy Vanquisha S, którego poprzednikiem był DBS. Historia zatacza więc koło, sięgając przy okazji głębiej w annały marki. Nazwa Superleggera, zwykle kojarząca się z odchudzonymi Lamborghini, odnosi się do włoskiej firmy zajmującej się tworzeniem superlekkich nadwozi (stąd też nazwa), która współpracowała z Astonem Martinem przy okazji modeli DB4, DB5 oraz DB6.

Odnowiona współpraca nie wpłynęła oczywiście na stylistykę nowego DBS, będącego ucieleśnieniem język stylistycznego marki. Wzbogaconego jedynie w powiększone wloty powietrza, duże spojlery oraz inspirowany bolidami F1 podwójny dyfuzor, generujący 180 kg docisku.

Do napędu DBS Superleggera wykorzystano silnik V12 o pojemności 5,2 l, wspomagany dwoma turbosprężarkami. Jego moc maksymalna to aż 725 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 900 Nm. Osiągi? Do 100 km/h auto rozpędza się w 3,4 s, a jego prędkość maksymalna to, bagatela, 339 km/h.

Aston Martin twierdzi jednak, że nie jest to samochód, który ma szokować brutalnością. Według producenta DBS Superleggera łączy osiągi supersamochodu z wyrafinowaniem super gran turismo. Jakby na potwierdzenie tych słów, na liście wyposażenia standardowego znalazło się iście luksusowe wyposażenie – elektrycznie sterowane, podgrzewane fotele, nawigacja satelitarna, kamery 360 stopni, wysokiej klasy system audio i wykończenie wnętrza skórą oraz alcantarą.

Flagowa nowość Astona Martina ma być całkiem potulna po wybraniu trybu jazdy GT, pozwalająca na relaks podczas długiej podróży. Ustawienia Sport i Sport Plus wyzwalają natomiast bestię w DBS Superleggera, utwardzając zawieszenie, zmieniając pracę ośmiobiegowej skrzyni automatycznej, wyostrzając reakcję silnika na gaz, przestawiając wydech na głośniejszy tryb i zmieniając pracę aktywnego tylnego dyferencjału z wektorowaniem momentu obrotowego.

Aston Martin DBS Superleggera wejdzie na rynek w trzecim kwartale 2018 roku. Jego cena w Niemczech to 274 995 euro.

Najnowsze

Zgarnij 10% rabatu na usługi spa dla swojego motocykla!

Sezon motocyklowy w pełni - podróżujesz, bywasz na zlotach, latasz po mieście. Ale czy zadbałeś odpowiednio o swój motocykl?

Czy zabezpieczyłaś wszystkie elementy przed szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi i wgryzającym się w lakier robactwem? A może chcesz, żeby Twój motocykl prezentował się jak nowy, który właśnie wyjechał z salonu? A może chcesz go sprzedać? A może właśnie kupiłaś nowe moto? Z odpowiedziami na te pytania przychodzi studio pielęgnacji motocykli Bling Bling Garage, które kieruje swoją ofertę do wszystkich motocyklistów, chcących zadbać o swój jednoślad w prawidłowy i profesjonalny sposób.

Warszawskie studio przygotowało wiele zmian dla swoich klientów. Nowa oferta, rozbudowane pakiety pielęgnacji motocykli, mnóstwo nowości i niespodzianek. Studio powiększyło się o nową halę, w której czyści, pielęgnuje i pimpuje Wasze maszyny. Koniecznie ich odwiedźcie.

Bling Bling Garage to motocyklowe SPA, które specjalizuje się tylko i wyłącznie w motodetailingu, czyli profesjonalnej pielęgnacji motocykli. Studio zajmuje się motocyklami sportowymi, szosowymi, cruiserami, a nawet crossówkami. Dla wszystkich czytelników Motocainy, Bling Bling Garage przygotowało wakacyjną ofertę: umawiając termin wizyty, rzuć hasło „Motocaina” a zgarniesz 10% rabat! Proste? Sprawdź to!

Najnowsze

Tir zajechał drogę wozowi strażackiemu!

Jakim cudem kierowca tira nie zauważył i nie usłyszał wozu strażackiego? Nie mamy zielonego pojęcia.

Wszyscy wiemy, jak zachować się kiedy zbliża się pojazd uprzywilejowany, prawda? Nieprawda – po sieci krąży całe mnóstwo przykładów na to, że wielu kierowców nie ma pojęcia co wtedy zrobić. Jedni zatrzymują się na środku drogi, inni jadą jak jechali czekając na rozwój wydarzeń, a jeszcze inni zwyczajnie ignorują pojazd uprzywilejowany, niejednokrotnie utrudniając mu przejazd.

Poniższe wideo zostało zarejestrowane w Estonii. Już na samym jego początku kierowca auta z kamerą zwalnia i zjeżdża do prawej krawędzi, ustawiając się za tirem, który już się zatrzymał. Widzą bowiem zbliżający się na sygnale wóz strażacki, a także jadący traktor, który utrudni strażakom przejazd.

Traktor przeszkadzał też kierowcy jadącego z naprzeciwka tira, który postanowił go wyprzedzić. Zajeżdżając tym samym drogę wozowi strażackiemu, który nie zdołał uniknąć kolizji. Na szczęście nikt nie został ranny. Tylko jakim cudem ten tirowiec nie widział i nie słyszał jadącego za nim wozu strażackiego?

Najnowsze