„Pod prąd” z Marcinem Dorocińskim: seria podcastów o elektromobilności i przyszłości motoryzacji

W ramach rozpoczynającej się kampanii reklamowej, promującej modele elektryczne Opla – hybrydowego SUV-a plug-in Grandlanda X Hybrid i Hybrid4 oraz w pełni elektrycznej Corsy-e, niemiecka marka przygotowała serię interesujących podcastów z udziałem Marcina Dorocińskiego.

W czasie czteroodcinkowego cyklu Marcin Dorociński wraz ze swoimi gośćmi będzie zastanawiał się, co należy zrobić, żeby uratować świat i jak się do tego zabrać. Wspólnie porozmawiają m.in. o dobrych i złych nawykach, o konsumpcjonizmie, o tym jaki wpływ na środowisko ma nasza dieta oraz o przyszłości motoryzacji, bez której trudno wyobrazić sobie nasze codzienne życie. Akcji towarzyszy specjalnie przygotowany spot, zachęcający do odsłuchania serii podcastów.

W pierwszym z serii odcinków, zatytułowanym „Kto jeśli nie TY”, Marcin Dorociński rozmawia z raperem Piotrem „Vienio” Więcławskim, który z buntownika stał się eko–działaczem, człowiekiem, który troszczy się o otaczający go świat. W tym odcinku porozmawiają o plastiku, zdrowym odżywianiu, wegetarianizmie. Ponadto dowiemy się również, jak skutecznie przekonywać i dlaczego warto zacząć od przekonywania siebie.

„Pod prąd” z Marcinem Dorocińskim: seria podcastów o elektromobilności i przyszłości motoryzacji

„Ładujemy się w przyszłość” to tytuł drugiego odcinka, w którym będzie mowa o samochodach elektrycznych oraz mitach krążących na ich temat. Marcin Korolec, prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych nie tylko pomoże rozwiać stereotypy dotyczące samochodów elektrycznych, ale również opowie dokąd pędzą nowe trendy motoryzacyjne i odpowie na pytania takie jak: Czy można ładować samochód elektryczny w deszczu? Czy są możliwe długie dystanse w trybie elektrycznym? Czy taki zakup się opłaca? Czego się jeszcze boją Polacy?

Jazda samochodami elektrycznymi to niesamowita przyjemność połączona z troską o środowisko. Dzięki marce Opel, która oferuje nowoczesne technologie dostępne dla szerokiej grupy odbiorców, teraz praktycznie każdy ma szansę na wprowadzenie do swojego życia zmian, które pozytywnie wpłyną na otaczający nas świat. Elektromobilność jest z pewnością jedną z nich. – powiedział Marcin Dorociński.

Trzeci odcinek z serii zatytułowany „Dobry klimat na zmiany” postara się odpowiedzieć na pytanie czy nie jest za późno na ratowanie świata? W poszukiwaniu odpowiedzi pomoże nam Piotr Skubała, profesor nauk biologicznych, etyk środowiskowy, ekolog i aktywista. Profesor powie dlaczego trzeba się spieszyć, a także pomoże zrozumieć, co kryje się za terminem ślad węglowy i jak wprowadzać na co dzień zmiany, które są w zasięgu ręki każdego z nas.

„Pod prąd” z Marcinem Dorocińskim: seria podcastów o elektromobilności i przyszłości motoryzacji

Społeczeństwo wychowane w świecie, gdzie kluczowa jest konsumpcja, powinno zacząć szukać sposobu, aby posiadać rzeczy bardziej świadomie, korzystać z sensownych alternatyw. Na ten temat Marcin Dorociński będzie rozmawiał w ostatnim odcinku „Konsumpcja na biegu wstecznym” z Pauliną Górską, eko-blogerką i orędowniczką świadomych zmian, która wytłumaczy nam, czemu „no waste” jest niedoścignioną utopią, ale już termin „less waste” może stosować każdy z nas. Poznamy także patenty na uporządkowane życie – począwszy od własnej szafy, a skończywszy na odpadach.

Podcasty można odsłuchać na stronie www.zyjpodprad.pl oraz między innymi na platformach: Soundcloud, Spotify oraz Youtube. Ponadto serii podcastów towarzyszy kampania promocyjna w kinach, radio oraz Internecie.

Najnowsze

Szkolenia Mercedes EQ Tour – poznaj zelektryfikowane modele Mercedes-Benz

Do 12 grudnia 2020 r., niemal co weekend, u polskich dealerów Mercedes-Benz odbywa się EQ Tour – cykl szkoleń pozwalających klientom zapoznać się z gamą zelektryfikowanych modeli z gwiazdą. To okazja, by zapoznać się z hybrydowymi i elektrycznymi Mercedesami pod okiem profesjonalnych instruktorów.

Weekendowe szkolenia EQ Tour dają klientom Mercedes-Benz okazję, by poznać bliżej realia użytkowania hybrydy plug-in lub auta elektrycznego. Podczas każdego weekendu organizowane są łącznie cztery szkolenia – każde potrwa 4 godziny (od godziny 9:00 do 13:00 oraz od 14:00 do 18:00). Wydarzenia EQ Tour odbywają się w kolejne weekendy, do 12 grudnia 2020 r. włącznie – za każdym razem u innego dealera Mercedes-Benz.

Podczas szkoleń do dyspozycji klientów są modele EQ oraz EQ Power, m.in. EQC 400 4Matic z napędem elektrycznym, a także hybrydy plug-in: Klasa A 250 e, GLC 300 e Coupe, GLE 350 de i świeżo odnowiona Klasa E 300 de. Co najważniejsze, szkolenia EQ Tour nie ograniczają się wyłącznie do jazd testowych, lecz obejmują też część teoretyczną i odbywają się bowiem pod okiem doświadczonych instruktorów.

  • Mercedes-Benz Auto Forum 12.10.2020 13-14.10.2020
  • Frelik Mercedes-Benz Toruń 15.10.2020 16-17.10.2020
  • BMG Goworowski Gdynia 18.10.2020 19-20.10.2020
  • Witman Gdańsk 21.10.2020 22-23.10.2020
  • Mojsiuk Mercedes-Benz Szczecin 24.10.2020 25-26.10.2020
  • DDB AUTO Bogacka Szczecin 27.10.2020 28-29.10.2020
  • Duda-Cars Poznań 02.11.2020 3-4.11.2020
  • Auto-Studio Łódź 05.11.2020 6-7.11.2020
  • Auto Partner J. i A. Garcarek Kalisz 08.11.2020 9-10.11.2020
  • Mercedes-Benz Grupa Wróbel Wrocław 12.11.2020 13-14.11.2020
  • Inter Car Silesia Ruda Śląska 16.11.2020 17-18.11.2020
  • Mercedes-Benz Sosnowiec 19.11.2020 20-21.11.2020
  • Mercedes-Benz Sobiesław Zasada Automotive Nowy Sącz 23.11.2020 24-25.11.2020|
  • Mercedes-Benz D&R Czach Rzeszów 26.11.2020 27-28.11.2020
  • Mercedes-Benz Nobile Motor Lublin 30.11.2020 1-2.12.2020
  • Mercedes-Benz Zeszuta Radom 03.12.2002 4-5.12.2020
  • Mercedes-Benz Autotrade Warszawa 07.12.2020 8-9.12.2020
  • Mercedes-Benz Warszawa 10.12.2020 11-12.12.2020

Najnowsze

Goodc

Skrzyżowanie równorzędne – kto ma pierwszeństwo? Jak się zachować?

Skrzyżowania równorzędne to we współczesnych miastach niezbyt częsty widok, dlatego wielu kierowców nie potrafi się właściwie zachować w takim miejscu. Podstawą jest przestrzeganie zasady prawej ręki. O czym jeszcze należy pamiętać?

Zarządcy dróg często nawet na niewielkich skrzyżowaniach umieszczają znaki informujące o pierwszeństwie przejazdu albo sygnalizację świetlną. Z tego powodu skrzyżowań równorzędnych (a takimi są wszystkie skrzyżowania, na których nie wyróżniono kierunku z pierwszeństwem przejazdu!) nie spotyka się zbyt często. Można przewidywać, że z czasem się to zmieni, ponieważ ten rodzaj skrzyżowań sprzyja uspokojeniu ruchu na danym odcinku. Niezależnie od tego znajomość i umiejętność stosowania przepisów ruchu drogowego to absolutna podstawa bezpiecznej jazdy. Nie inaczej jest z prawidłowym zachowaniem się na skrzyżowaniu równorzędnym.

Przeczytaj też: Umiesz cofać?

Wielu kierowców jeździ „na pamięć”, nie patrząc na znaki. Wjeżdżając na skrzyżowanie, takie osoby nie są pewne, kto właściwie ma pierwszeństwo w tym miejscu. Nieuważnemu kierowcy może wydawać się, że porusza się drogą z pierwszeństwem przejazdu, mimo że skrzyżowanie jest równorzędne. Zdarzają się też osoby, które zatrzymują się przed skrzyżowaniem i niepotrzebnie przepuszczają wszystkich, blokując przejazd i dezorientując innych uczestników ruchu. Krzysztof Peła, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault, wyjaśnia:

Obowiązkiem kierowcy jest uważne obserwowanie drogi i stosowanie się do znaków. Jeżeli na skrzyżowaniu przed nami nie wyróżniono drogi z pierwszeństwem przejazdu ani nie umieszczono sygnalizacji świetlnej, to mamy do czynienia ze skrzyżowaniem równorzędnym. Obowiązuje nas wtedy zasada prawej ręki, która oznacza, że musimy ustąpić pojazdom mijanym z prawej strony.

Przeczytaj też: Lewy kierunkowskaz na rondzie – egzaminatorka przegrała w sądzie

Jednocześnie każdy kierowca powinien stosować zasadę ograniczonego zaufania wobec innych uczestników ruchu. Dlatego w sytuacji, gdy to nam przysługuje pierwszeństwo, musimy przed wjechaniem na skrzyżowanie upewnić się, czy kierujący pozostałymi pojazdami faktycznie nam ustępują. Pamiętajmy również, że na skrzyżowaniu równorzędnym pierwszeństwo zawsze mają tramwaje – bez względu na to, z której strony nadjeżdżają.

Najnowsze

Goodc

Foteliki samochodowe dla dzieci – Mercedes stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Nowe foteliki dziecięce od Mercedesa oferują takie rozwiązania jak zoptymalizowana ochrona przed uderzeniem bocznym czy opatentowane automatyczne rozpoznawanie fotelika dziecięcego, jednocześnie zapewniając młodym pasażerom największy, możliwy komfort.

Maksymalne bezpieczeństwo jest najwyższym priorytetem dla wszystkich pojazdów marki Mercedes-Benz. Przez dziesięciolecia niezliczone innowacje techniczne uczyniły je najbezpieczniejszymi samochodami na świecie. Inżynierowie Mercedesa zastosowali teraz tę obszerną wiedzę do opracowania nowych fotelików dziecięcych:

Mercedes we współpracy ze znanym producentem Britax Römer opracował foteliki dziecięce dla różnych kategorii wiekowych, które zapewniają optymalne bezpieczeństwo, oferując jednocześnie wyjątkowy komfort siedzenia.

Ponieważ ich design jest skoordynowany z wystrojem wnętrz pojazdów, spełniają również oczekiwania rodziców w zakresie atrakcyjnego wyglądu. Jest to szczególnie widoczne w wersji AMG, która przypomina poprzeczne pikowanie sportowej tapicerki siedzeń i obejmuje standardowe pokrycie siedzenia AMG „DINAMICA microfibre”.

Wykraczając poza wymogi prawne, wszystkie foteliki dziecięce Mercedesa są testowane przy 50% wyższym poborze energii, posiadają homologację zgodnie z ECE R44 / 04 i są produkowane w Niemczech.

Fotelik dziecięcy „BABY-SAFE plus II” montowany tyłem do kierunku jazdy to właściwy wybór dla grupy wiekowej od 0/0 + do ok. 15 miesięcy i masie ciała do 13 kg. Niemowlęta są bezpiecznie i wygodnie umiejscowione w głębokiej kołysce z wysokimi, miękko wyściełanymi boczkami i ramionami. Zagłówek jest regulowany, dzięki czemu można go optymalnie dopasować do wzrostu dziecka. Fotelik posiada również funkcję regulacji oparcia siedzenia, aby umożliwić ustawienie pozycji odchylonej. Pięciopunktowy system pasów z centralną regulacją niezawodnie utrzymuje ciało dziecka i jest bardzo łatwy do zamocowania od przodu. Fotel można łatwo wyjąć z pojazdu za pomocą ergonomicznie ukształtowanego uchwytu do przenoszenia. Osłona przeciwsłoneczna i wiatrowa zapewnia dodatkową ochronę na świeżym powietrzu. Fotel ma również zakrzywioną podstawę do kołysania małego pasażera.

Fotelik „BABY-SAFE plus II” montuje się za pomocą 3-punktowego pasa bezpieczeństwa pojazdu. Kolejną ważną cechą zwiększającą bezpieczeństwo jest opatentowany „system D-SIP”, który optymalizuje ochronę przed uderzeniami bocznymi. Fotel ma również automatyczny system rozpoznawania fotelików dziecięcych (AKSE). System ten wykorzystuje transponder do wykrywania fotelika dziecięcego na przednim siedzeniu pasażera i automatycznie wyłącza przednią poduszkę powietrzną. Chroni to małe dzieci przed potencjalnymi obrażeniami spowodowanymi przez wyzwalającą się poduszkę. Napinacz pasów i wszystkie inne poduszki powietrzne po stronie pasażera z przodu pozostają aktywne, aby chronić dziecko. Lampka kontrolna informuje kierowcę, że pas bezpieczeństwa pasażera z przodu został dezaktywowany i jest automatycznie ponownie włączany po wyjęciu fotelika dziecięcego.

Miękko wyściełane, zdejmowane i nadające się do prania pokrycie siedzenia jest w czarnym i jasnoszarym stylu Mercedesa. Gwiazda Mercedesa jest wyraźnie umieszczona pośrodku oparcia, a wysokiej jakości tłoczenie na siedzisku tworzy natychmiastowe skojarzenie z siedzeniami pojazdów Mercedes-Benz.

Foteliki samochodowe dla dzieci – Mercedes stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Przeczytaj też: BabyArk to fotelik samochodowy z włókna węglowego, wzorowany na dzięciołach

Fotelik dziecięcy „DUO plus” montowany przodem do kierunku jazdy jest odpowiedni dla dzieci o wadze od 9 do 18 kg i w wieku od ok. 9 miesięcy i 3,5 roku życia. Również ten fotelik ma ekskluzywny design charakterystyczny dla marki Mercedes-Benz, w kolorze czarnym i jasnoszarym, z szarymi szwami i wysokiej jakości tłoczeniami. „DUO plus” jest standardowo wyposażony między innymi w mocowanie do siedzenia ISOFIX . Bezpieczeństwo zapewnia 5-punktowy system pasów z centralną regulacją długości oraz specjalnie wyściełane pasy naramienne z siedmiostopniową regulacją wysokości. Trzy pozycje – do siedzenia, odpoczynku i spania – można ustawić jedną ręką. Zagłówek można również regulować w siedmiu stopniach. Uchwyt umożliwiający odłożenie pasów bezpieczeństwa ułatwia dziecku wsiadanie i wysiadanie z pojazdu.

Foteliki samochodowe dla dzieci – Mercedes stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Największym fotelikiem dziecięcym z gamy Mercedesa jest „KIDFIX XP”, gdzie XP w nazwie oznacza „dodatkową ochronę”. Zapewnia wygodną i bezpieczną podróż dzieciom od ok. 3,5 do 36 kg w wieku do ok. 12 lat. Głębokie, dobrze wyściełane podpory boczne zapewniają najlepszą możliwą ochronę przed uderzeniami bocznymi. Zagłówek i system pasów mają regulowaną wysokość, co zapewnia optymalne prowadzenie pasa diagonalnego przez ramię dziecka. Komfort zapewniają regulowane pozycje siedziska, które można dostosować również podczas użytkowania, aby umożliwić dziecku relaksujące siedzenie lub spanie. Fotelik KIDFIX XP mocuje się do zaczepów ISOFIX lub i-Size w pojeździe lub za pomocą 3-punktowego pasa bezpieczeństwa.

Foteliki samochodowe dla dzieci – Mercedes stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Skonstruowany identyncznie jak „KIDFIX XP”, „AMG KIDFIX XP” jest wariantem szczególnie sportowym i dynamicznym. Zainspirowany designem siedzeń 4-drzwiowego Mercedesa-AMG GT Coupé, ten fotelik dziecięcy jest zgodny z liniami stylistycznymi auta i ma kolorystykę, która idealnie komponuje się z wnętrzem AMG. Pokrowiec na siedzenie jest wykonany z materiału „DINAMICA microfibre”, co nadaje mu sportowy wygląd. Czerwone szwy i boki podkreślają dynamiczny charakter fotelika. Oparcie jest podkreślone siateczkowymi wstawkami z czerwonymi szwami, które odzwierciedlają niepowtarzalny design foteli AMG Performance. Napis AMG wyszyty na zagłówku potwierdza jego przynależność do „najszybszej rodziny świata”.

Foteliki samochodowe dla dzieci – Mercedes stawia bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

Przeczytaj też: Rozrabiaki na tylnej kanapie – jakie niosą zagrożenia dla bezpieczeństwa?

Najnowsze

Goodc

Słabe wyniki autopilota Tesli w europejskich testach systemów wspomagania

Autopilot Tesli zajął szóste miejsce w europejskim teście systemów wspomagania, koncentrującym się na kwestiach bezpieczeństwa. Oceniono go niezwykle nisko pod względem zdolności do utrzymywania zaangażowania kierowcy.

Europejski program oceny nowych samochodów (NCAP), który współpracował z brytyjską grupą ubezpieczeniową Thatcham Research, nazwał te oceny pierwszymi ocenami konsumentów, szczególnie skoncentrowanymi na systemach wspomagania kierowcy – technologii, która automatyzuje niektóre zadania, w tym przyspieszanie, hamowanie, i wspomaga kierowanie samochodem w trakcie jazdy.

Autopilot Tesli wielokrotnie budził już kontrowersje, ponieważ sprawia wrażenie, jakby pozwalał na w pełni autonomiczną jazdę na drogach szybkiego ruchu. Jest to mylne wrażenie. Systemy wsparcia kierowcy nie są jeszcze na tyle zaawansowane, a ponadto nie ma jeszcze przepisów, które pozwalałyby na jazdę bez udziału kierowcy. Rozumieją to wszyscy producenci samochodów, których modele też radzą sobie na drogach szybkiego ruchu, ale ich systemy dezaktywują się, jeśli kierowca nie trzyma kierownicy. Tesla nie wymaga tego i teoretycznie pozwala kierowcy podróżować bez jakichkolwiek ingerencji.

Autopilot Tesli Model 3 uzyskał zaledwie 36 punktów, przy ocenie jego zdolność do angażowania uwagi kierowcy na drodze. Jednocześnie dostał najwyższe oceny za wydajność i zdolność reagowania w sytuacjach kryzysowych, uzyskując ogólny wynik 131 punktów i ocenę „umiarkowaną”.

Słabe wyniki autopilota Tesli w europejskich testach systemów wspomagania

Przeczytaj też: Włączyli autopilota w Tesli na autostradzie i poszli spać

System Mercedesa GLE, który uzyskał najwyższy ogólny wynik 174 punktów i otrzymał najwyższą ocenę „bardzo dobry”, w ocenie jego zdolność do angażowania uwagi kierowcy otrzymał 85 punktów. Większość pozostałych pojazdów uzyskała wynik 70 punktów lub więcej za zaangażowanie kierowcy. Oprócz Mercedesa GLE, systemy BMW serii 3 i Audi Q8 otrzymały ocenę „bardzo dobrą”.

Badacze zajmujący się bezpieczeństwem i ubezpieczeniami często ostrzegali przed ryzykiem, jakie może spowodować przecenienie przez kierowców możliwości systemów wspomagania. Ryzyko te ma potęgować fakt, że niektórzy producenci samochodów nazywając swoje systemy Autopilotem, ProPilotem lub CoPilotem.

Matthew Avery, członek zarządu Euro NCAP i dyrektor ds. badań w Thatcham Research, powiedział:

Niestety, są kierowcy, którzy wierzą, że mogą dziś kupić autonomiczny samochód. Jest to niebezpieczne nieporozumienie, w którym za dużą kontrolę przyznaje się pojazdom, które nie są gotowe do radzenia sobie we wszystkich sytuacjach.

Przeczytaj też: Śmiertelny wypadek w Tesli jadącej na autopilocie – są wyniki śledztwa

Najnowsze