Poczuj się jak gwiazda zespołu Repsol Honda

Chcesz poczuć się jak gwiazda motocyklowych mistrzostw świata MotoGP? Odwiedź jeden z salonów Hondy, aby poznać z bliska limitowaną serię motocykli i skuterów w barwach zwycięskiego zespołu Repsol Honda.

Honda od początku swojej przygody z wyścigami Grand Prix zdobyła ponad 60 tytułów mistrzowskich. Dwa lata temu Australijczyk Casey Stoner zdobył w jej barwach swój drugi tytuł mistrza świata MotoGP, a w dwóch ostatnich sezonach motocykliści Repsol Hondy sięgali po mistrzowskie laury w klasyfikacji producentów i zespołów.

fot. Honda

W tym sezonie dominującymi zawodnikami oraz głównymi faworytami do zwycięstwa w MotoGP są Hiszpanie – Dani Pedrosa i Marc Marquez.

Ty także możesz poczuć się jak gwiazda MotoGP, a to dzięki tegorocznej ofercie Hondy. Już dziś w salonach Hondy czeka pięć wyjątkowych maszyn, w specjalnym malowaniu Repsol Honda:

CBR1000RR Fireblade – imponujący sportowymi osiągami motocykl z najwyższej półki,

CBR600RR – tegoroczna nowość, poręczny model klasy supersport,

CBR250R i CBR125R – modele dla osób poszukujących pierwszego sportowego motocykla,

NSC50R – nowy skuter o pojemności 50 cm3.

 

Więcej szczegółów w autoryzowanych salonach Hondy oraz pod adresem www.honda.pl.

Najnowsze

Mój samochód, moje zasady

Jeśli się zastanowić, chyba każdy kierowca/właściciel samochodu ma swoje żelazne zasady, których przestrzegania wymaga od swoich pasażerów. Niektórzy są bardziej, inni mniej liberalni, ale zawsze znajdzie się coś, za co masz ochotę skazać na karny spacer.

Volkswagen zebrał ostatnio do kupy taki dekalog i opublikował na swoim koncie na Twitterze. Czego kierowcy nie tolerują u swoich pasażerów?

Pozwalacie pasażerom jeść w samochodzie?
fot. materiały prasowe
  1. Specjalistów z tylnego siedzenia, którzy wiedzą lepiej jak jechać, kiedy skręcić, gdzie jest skrót i jaką prędkość należy rozwinąć.
  2. Obsesyjnego skakania po kanałach radiowych bez oglądania się na preferencje towarzyszy podróży.
  3. Jedzenia w samochodzie, zwłaszcza potraw intensywnie pachnących, kruszących i chlapiących tłustym sosem wokół.
  4. Palenia w samochodzie.
  5. Głośnego żucia gumy, strzelania balonami i wciskania zmiędlonej kulki do popielniczki.
  6. Lokowania stóp na fotelach, w obuwiu i bez.
  7. Lokowania tychże stóp na desce rozdzielczej.
  8. Niekończących się rozmów przez komórkę.
  9. Odmowy zapięcia pasów, chociaż kierowca wyraźnie sobie tego życzy.
  10. Zostawiania po sobie śmieci, jak również plam i smug na szybach od macania palcami.

 

Do listy można by jeszcze dodać ciągłe otwieranie i zamykanie okien, trzaskanie drzwiami z całej siły, rozkładanie dobytku na desce rozdzielczej, naciskanie klaksonu za kierowcę, by dać upust własnej frustracji i nonszalanckie gwizdy na widok atrakcyjnych przechodniów płci obojga.

Dzięki „Pulp Fiction” wiemy również, że niewskazane jest machanie odbezpieczonym pistoletem. Zostaliście ostrzeżeni.

Najnowsze

Richard Branson elegancki w spódnicy

Ach, te rozrywki miliarderów. Trzy lata po przegranym zakładzie Richard Branson w końcu spełnił obietnicę daną Tony’emu Fernandesowi i wcielił się w rolę stewardesy. Efekt wizualny jest... porażający.

Wszystko zaczęło się od zakładu w 2010, kiedy to Richard Branson – prezes i założyciel Virgin Group, i Tony Fernandes – szef linii lotniczych AirAsia oraz teamu Lotus, rywalizowali w sezonie Formuły 1. Chodziło o to, który z zespołów okaże się lepszy w końcowej klasyfikacji – Lotus czy (dziś już nieistniejący) Virgin Racing. Lotus zwyciężył. Aby wreszcie wypłacić się z przegranego zakładu, Richard Branson ogolił sobie nogi, wdział pończochy, uniform stewardesy, nałożył warstwę gryząco czerwonej szminki i serwował drinki na pokładzie samolotu AirAsia.

Przegrany czy nie – Branson bawił się świetnie…
fot. materiały prasowe

Nie odmówił sobie jednak małego żartu i z premedytacją wylał napój na kolana rozradowanego Tony’ego Fernandesa, który resztę lotu musiał odbyć w samych gatkach.

… zaś Tony Fernandes paradował bez spodni
fot. materiały prasowe

Roznegliżowany Fernandes i uszminkowany Branson – ta podróż musiała być wyjątkowo wesoła!

Najnowsze

Lamborghini Egoista: urodzinowy koncept

Lamborghini świętuje swój okrągły jubileusz oryginalnym (żeby nie rzec – ekstrawaganckim) modelem Egoista Concept.

Dlaczego „Egoista”? Ponieważ przeznaczony dla jednej osoby, na wzór jednomiejscowych samochodów wyścigowych. Nawet kierownica jest stylizowana na kierownicę bolidu F1. Inspiracją dla designu zaprojektowanego przez głównego stylistę Lamborghini – Waltera de  Silvę – miał być helikopter Apache. Linie są śmiałe, kanciaste i pełne rozmachu, a wnętrze przywodzi na myśl kokpit myśliwca.

Egoistyczne Lamborghini
fot. Lamborghini

Całość wykonano głównie z aluminium i włókna węglowego. Pojazd jest napędzany przez silnik V10 o pojemności 5,2 l i mocy 600 KM.

Jak wam się podoba urodzinowy rozmach prosto z Sant’Agata?

Najnowsze

„Włochy od podeszwy”- kolejna motocyklowa podróż Ani Jackowskiej

11 maja Ania Jackowska rozpoczęła swój kolejny projekt. Tym razem jej celem będą południowe Włochy – Kampania, Basilicata, Kalabria, Apulia i Sycylia.

Projekt „Włochy od podeszwy” potrwa miesiąc, a trasa będzie wyglądała następująco:

Warszawa – Parma – Mediolan – Rzym – Neapol – Sperlonga – Gaeta – Neapol – Capri – Salerno – Positano – Ravello – Wybrzeże Amalfi – Sala Consilina – Cosenza -Cosenza – Pizzo – Tropea – Messina – Enna – Petralia Sottana – Castelbuono – Gangi – Palermo – Mazara – Saline della Sicilia –  Agrigento – Modica – Ragusa – Syrakuza – Taormina – Gola dell’Alcantra  – Etna – Matera – Massaffra – Santa Maria di Leuca – Ostuni – Alberobello- Castellana Grotte – Molfetta – Vieste – Warszawa

Ania Jackowska podczas wyprawy do Austrii
fot. archiwum Ani Jackowskiej

Ania Jackowska po raz pierwszy przetestuje najnowszy model BMW F 700 GS, wyposażony w tegoroczny debiut – opony Metzeler Tourance Next.

Wcześniejsze wyprawy obejmowały Maroko (2008), Syrię (2009), Bałkany („Moto Balkan Cooltour 2010”), USA (2011), Argentynę (2012) i Austrię (2012).

Najnowsze