Po co ciągnąć przyczepę, skoro można załadować ją na pakę?
Nietypowy transport zatrzymał patrol wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Samochodem dostawczym przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych.
Inspektorzy ITD z Leszna zatrzymali do kontroli na ekspresowej „piątce” dostawczaka o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 ton. Wyróżniający się już z daleka wymiarami ładunek zwrócił ich uwagę.
Samochodem przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych, która znacznie wystawała poza skrzynię ładunkową (dyszel przyczepy!). Sposób zabezpieczenia ładunku również pozostawiał wiele do życzenia. Auto ważyło o pół tony za dużo.
Kierującego ukarano dwoma mandatami za niezabezpieczenie ładunku przed możliwością zmiany miejsca położenia oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kierowcy wydano zakaz kontynuowania przewozu do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w transporcie.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No niby tak
Redakcja nie musi tego wiedziec
Anonymous - 5 marca 2021
Toż to rozrzutnik, nie przyczepa. Redakcja niech się bardziej przykłada do tematów, które porusza