Po co ciągnąć przyczepę, skoro można załadować ją na pakę?

12 listopada 2019
2
Nietypowy transport zatrzymał patrol wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Samochodem dostawczym przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych.

Inspektorzy ITD z Leszna zatrzymali do kontroli na ekspresowej „piątce” dostawczaka o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 ton. Wyróżniający się już z daleka wymiarami ładunek zwrócił ich uwagę.

Samochodem przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych, która znacznie wystawała poza skrzynię ładunkową (dyszel przyczepy!). Sposób zabezpieczenia ładunku również pozostawiał wiele do życzenia. Auto ważyło o pół tony za dużo.

Kierującego ukarano dwoma mandatami za niezabezpieczenie ładunku przed możliwością zmiany miejsca położenia oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kierowcy wydano zakaz kontynuowania przewozu do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w transporcie.

    Komentarze

    Krzychu
    12 listopada 2019 19:05
    Toż to rozrzutnik, nie przyczepa. Redakcja niech się bardziej przykłada do tematów, które porusza
    Pol
    14 listopada 2019 23:50
    No niby tak Redakcja nie musi tego wiedziec