Po co ciągnąć przyczepę, skoro można załadować ją na pakę?
Nietypowy transport zatrzymał patrol wielkopolskiej Inspekcji Transportu Drogowego. Samochodem dostawczym przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych.
Inspektorzy ITD z Leszna zatrzymali do kontroli na ekspresowej „piątce” dostawczaka o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 ton. Wyróżniający się już z daleka wymiarami ładunek zwrócił ich uwagę.
Samochodem przewożono przyczepę rolniczą ze sprzętem do prac polowych, która znacznie wystawała poza skrzynię ładunkową (dyszel przyczepy!). Sposób zabezpieczenia ładunku również pozostawiał wiele do życzenia. Auto ważyło o pół tony za dużo.
Kierującego ukarano dwoma mandatami za niezabezpieczenie ładunku przed możliwością zmiany miejsca położenia oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kierowcy wydano zakaz kontynuowania przewozu do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w transporcie.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No niby tak
Redakcja nie musi tego wiedziec
Anonymous - 5 marca 2021
Toż to rozrzutnik, nie przyczepa. Redakcja niech się bardziej przykłada do tematów, które porusza