Płatna wymiana prawa jazdy nielegalna?
Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny zajmuje się sprawą ważną z punktu widzenia kierowców. Najpierw pytał o wyrywkowe kontrole trzeźwości, a teraz kwestionuje pobieranie opłat za wymianę prawa jazdy.
RPO wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie rezygnacji z pobierania opłaty za wymianę prawa jazdy w niektórych przypadkach. Według przepisów, jeśli nasze dane zawarte w prawie jazdy uległy zmianie, to mamy 30 dni na poinformowanie urzędu wydającego dokument.
W praktyce wygląda to tak, że musimy złożyć wniosek o nowe prawo jazdy, a także dokonać opłaty administracyjnej, która wynosi 100 zł. Do tego musimy doliczyć jeszcze opłatę ewidencyjną w wysokości 50 groszy. Koszty ponosimy bez względu na to, czy zmiana została spowodowana naszą wolą, czy też decyzją urzędników.
Bez względu na to, czy zmienimy nazwisko lub adres zameldowania, a może lokalny samorząd zadecyduje o zmianie nazwy ulicy, na której mieszkamy – musimy zapłacić. Rzecznik Praw Obywatelskich twierdzi, że w drugim z przypadków powinniśmy być zwolnieni z płacenia.
Przy tej okazji Rzecznik Praw Obywatelskich powinien zająć się także kwestią praw jazdy wydawanych na czas określony (10 lat). Posiadacze bezterminowych praw jazdy będą musieli wymienić je w latach 2028 – 2033.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: