Piszesz SMS-y za kółkiem? Nawet najlepsi nie potrafią

Pisanie SMS-ów lub korzystanie ze smartfonów podczas jazdy to już prawdziwa plaga wśród kierowców. Dlatego Porsche wpadło na ciekawy pomysł, jak ich przekonać, by tego nie robić.

Do pomysłu wykorzystano Marka Webbera oraz Porsche 911 GT3 Cup. Niemiecki producent postanowił uzmysłowić jak bardzo niebezpieczne może być korzystanie ze smartfona podczas jazdy, nawet dla tak doświadczonych kierowców.

Na początku Webber robi, to co potrafi najlepiej, czyli płynnie pokonuje zakręty wyścigowym Porsche. Jednak z sekundy na sekundę coraz intensywniej słychać dzwonek telefonu, a kierowca coraz gorzej radzi sobie z sytuacją na drodze.

„Nawet Mark Webber tego nie potrafi. Dlatego nie powinieneś tego robić.” – takie hasło ukazuje się pod koniec filmu, gdy były kierowca Formuły 1 wylatuje z toru i okręca się wokół własnej osi.

https://www.youtube.com/watch?v=B61-eYuvpaI

Najnowsze

430 tys. kolejnych modeli VW do serwisu

Niemal każdego dnia odsłaniają się nowe kulisy wielkiego przekrętu związanego z oprogramowaniem w samochodach grupy Volkswagen. Tym razem niemiecki koncern przyznał się, które auta z rocznika modelowego 2016 oszukują ze spalaniem.

Jak donosi koncern z Wolfsburga „wewnętrzne śledztwo” pozwoliło na wykrycie 430 tysięcy egzemplarzy przygotowanych na rocznik modelowy 2016, które zostały gratisowo wyposażone w oprogramowanie ograniczające ilość szkodliwych substancji w spalinach. 

Początkowo była mowa o ponad 800 tys. egzemplarzy, ale na razie niemiecki producent zweryfikował taką liczbę modeli. Niewykluczone, że w toku śledztwa pojawią się nowe wątki. Tymczasem koncern współpracuje z organizacjami rządowymi, które kontrolują jego poczynania. 

W ciągu najbliższych tygodni wszyscy właściciele samochodów „zainfekowanych” zmodyfikowanym oprogramowaniem otrzymają zaproszenie do serwisu. Koncern umieści także informacje dla właścicieli na swojej stronie internetowej, gdzie będą mogli znaleźć potwierdzenie. 

Tymczasem oto najnowsza lista modeli, które zostały wyposażone w oprogramowanie polepszające wyniki spalania:

  • Audi A1
  • Seat Ibiza
  • Seat Toledo
  • Seat Leon
  • Skoda Fabia
  • Skoda Rapid
  • Skoda Octavia
  • Skoda Yeti
  • Skoda Superb
  • Volkswagen Polo
  • Volkswagen Tiguan
  • Volkswagen Jetta
  • Volkswagen Scirocco
  • Volkswagen Golf
  • Volkswagen Touran
  • Volkswagen Passat
  • Volkswagen CC
  • Volkswagen Caddy
  • Volkswagen T6

Najnowsze

Clarkson zostanie pozwany. Zapłaci za swoje zachowanie?

Wygląda na to, że Jeremy Clarkson zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za swoje zachowanie i na zmianie pracodawcy się nie skończy. Pozew o odszkodowanie złożył były producent Top Gear, Oisin Tymon.

Cała afera rozpoczęła się kilka miesięcy temu, gdy niezadowolony Jeremy Clarkson wyzwał producenta programu telewizyjnego Top Gear, a następnie uderzył go w twarz. Jeremy Clarkson został zawieszony, a w efekcie wyrzucony z Top Gear. W międzyczasie Oisin Tymon poinformował, że wybaczył Clarksonowi, ale wygląda na to, że zmienił zdanie. 

Producent, który nadal jest zatrudniony w stacji BBC postanowił pozwać nie tylko Clarksona, ale także swoją firmę. Domaga się ponad 100 tys. funtów odszkodowania. Udowodnienie winy byłemu już gwiazdorowi Top Gear nie powinno być trudne. Jeremy Clarkson jest znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi, a także porywczego charakteru. 

Jeżeli producent udowodni, że stacja BBC wiedziała o zachowaniu swojego gwiazdora i tolerowała je, z uzyskaniem odszkodowania nie powinno być problemu. Sprawa powinna trafić na wokandę na początku przyszłego roku. Będziemy informować na bieżąco o jej postępach.

 

Najnowsze

Złe ciśnienie kół ma wpływ na nasze płuca? I na co jeszcze?

Jeżdżąc samochodem na niedopompowanych kołach niszczysz opony, zużywasz więcej paliwa, zanieczyszczasz środowisko i ryzykujesz wypadek. Ale czy ma to też wpływ na Twoje zdrowie?

Zastanów się, kiedy ostatnio sprawdzane było w Twoim aucie ciśnienie w oponach? Tak dawno, że już nawet nie pamiętasz? To tak, jak większość kierowców w Polsce. Z badań „Ciśnienie pod kontrolą” z 2014 rtoku wynika, że nieprawidłowe ciśnienie w oponach miało 61 proc. pojazdów jeżdżących po polskich drogach.

Presja na portfel
Trzeba przyznać, że Polacy i tak wypadają nie najgorzej. W USA i Kanadzie niewłaściwe ciśnienie stwierdzono w 70 proc. pojazdów, a w Wielkiej Brytanii aż w 90 proc. Powszechne lekceważenie tej kwestii jest tym dziwniejsze, że skutki jazdy na źle napompowanych kołach są naprawdę poważne.

Zbyt niskie ciśnienie to większa powierzchnia styku opony z jezdnią. Zwiększa to opory toczenia, których pokonanie wymaga paliwa. Uśredniając różne wyliczenia, można przyjąć, że gdy ciśnienie w kołach wynosi ok. 80 proc. prawidłowego, samochód będzie palił o 5 proc. więcej. Na tym jednak nie koniec – większe opory toczenia, to szybsze zużywanie się opon. W przypadku, gdy ciśnienie jest 20 proc. poniżej prawidłowego, przejedziemy na nich dystans o 20 proc. krótszy niż wtedy, gdy ciśnienie jest prawidłowe.

Niedopompowane koła to również gorsza sterowność, dłuższa droga hamowania oraz ryzyko pęknięcia opony. Efektem może być utrata kontroli nad pojazdem i wypadek. Według danych amerykańskiego National Highway Traffic Safety Administration 9 proc. wypadków samochodowych w USA ma związek ze stanem ogumienia.

Gumowy oddech
Złe ciśnienie kół ma również wpływ na nasze płuca. W skutek tarcia gumy o asfalt powstaje pył – im większe tarcie, tym więcej pyłu. Jest on na tyle drobny, że swobodnie unosi się w powietrzu i razem z nim trafia do płuc. Konsekwencją są przede wszystkim choroby układu oddechowego – astma, zapalenie górnych i dolnych dróg oddechowych i przewlekła obturacyjna choroba płuc. Co ciekawe, na wdychanie pyłu bardziej narażone są osoby poruszające się autem a nie piesi czy rowerzyści. Wynika to z tego, że wlot wentylacji samochodowej znajduje się stosunkowo nisko nad jezdnią, a więc tam, gdzie jest najwięcej toksycznych substancji.

Warto pamiętać, że negatywne efekty ma również jazda samochodem na oponach ze zbyt wysokim ciśnieniem. Zmniejszenie powierzchni kontaktu koła z jezdnią pozwala wprawdzie zmniejszyć opory toczenia, a co za tym idzie nieco poprawić zużycie paliwa, skutkuje jednak gorszym komfortem podróży („twarda jazda”, większy hałas) oraz powoduje nadmierne zużycie środkowej części opony. Przepompowanie jest również ryzykowne – wydłuża drogę hamowania i grozi pęknięciem opony na wybojach czy dziurach.

Ciśnieniomierz w garść
Co zatem robić, aby jeździć tanio, zdrowo i bezpiecznie? Należy regularnie, przynajmniej raz na miesiąc, sprawdzać ciśnienie w oponach. Powietrze schodzi samo z siebie, a jazda po złej nawierzchni czy wjeżdżanie na krawężniki jeszcze przyspiesza ten proces.

{{ tn(10526) left }} Do zrobienia pomiaru potrzebny będzie ciśnieniomierz. Badanie na oko nic nie da – we współczesnych oponach radialnych 25 proc. ubytek ciśnienia jest praktycznie niezauważalny. W trakcie pomiaru opony powinny być zimne, co oznacza, że najlepiej mierzyć ciśnienie po nocnym postoju. Jeżeli sami nie mamy ciśnieniomierza, możemy odwiedzić stację benzynową,  pod warunkiem, że pojedziemy wolno i nie dalej niż 2 kilometry.

Ciśnienie w oponach powinno być zgodne z tym, co podaje producent auta. Informacje na ten temat znajdują się w instrukcji obsługi, a także na tabliczkach umieszczanych – w zależności od producenta – na drzwiach kierowcy albo w schowku podręcznym (przed siedzeniem przedniego pasażera).

Najnowsze

Goodc

Wielkie starcie: Ferrari LaFerrari vs McLaren P1 vs Bugatti Veyron vs Porsche 918 vs Pagani Huayra

Żałujemy, że nie jesteśmy w stanie przeprowadzić takiego testu. Niestety, takie cacka to rzadkość nie tylko na drogach, ale i prasowych testach. Ale dziś, możemy za pośrednictwem You Tube być świadkiem unikatowego porównania na torze najciekawszych aut sportowych na naszym globie.

Czytając o najnowszym modelu marek Ferrari, Pagani czy Bugatti zastanawialiście się pewnie, czy ten cymes w ofercie najdroższych manufaktur świata miałby szansę z konkurencją. Tej ostatniej przecież nie ma zbyt wiele, a dostęp do takich modeli mają nieliczni. Na palcach jednej ręki można policzyć polskich dziennikarzy, którzy mieli okazję prowadzić takie unikaty, a co dopiero móc je testować na torze.

Dziś polecamy Wam obejrzenie materiału filmowego Alejandro Salomona, który w trzech wideo-częściach, nazwanych „Hyper 5” (w wolnym tłumaczeniu: mega piątka), chce opowiedzieć miłośnikom motoryzacji o najciekawszych samochodach na świecie.

Oto porównanie Ferrari LaFerrari, McLarena P1, Bugatti Veyrona, Porsche 918 Spyder oraz Pagani Huayra – część pierwsza.

Najnowsze