Pirelli – zabawna reklama marki

Opony Pirelli zna każdy. Macie je w swoich samochodach czy motocyklach. Co robią jednak projektanci i dyrektorzy Pirelli, kiedy akurat nie testują nowych produktów na torach całego świata?

Pirelli jest wszędzie – czy to na kołach cywilnych samochodów i motocykli, czy też na padokach Formuły 1 i WSBK. Marka zadała sobie jednak pytanie, co robią jej najważniejsi pracownicy, kiedy akurat nie udoskonalają jakichś opon? Okazuje się, że cokolwiek dzieje się w ich wolnym czasie – grają w golfa, jadą po zakupy do supermarketu – „nigdy nie są daleko od opon”.

Pomijając aspekt reklamowy tego klipu, warto zauważyć, że jest on nakręcony ciekawie i z pomysłem. Zachęcamy, by po obejrzeniu go zejść do garażu i sprawdzić, w jakim stanie są wasze opony. Pamiętajmy, że nieważne, czy na motocyklu czy w samochodzie – to one zapewniają nam przyczepność, a ich prawidłowe działanie jest bardzo ważne dla naszego bezpieczeństwa na drodze.

Najnowsze

Historia BMW w 90 sekund

Bawarska marka świętuje 90 lat produkowania motocykli i chce, by wszyscy o tym wiedzieli.

Produkcja motocykli BMW rozpoczęła się w 1923, czyli dokładnie 90 lat temu. Przez te lata Bawarczycy wprowadzili na rynek niezliczoną ilość modeli jednośladów. Z tej okazji marka postanowiła w bardzo szybki i zwięzły sposób pokazać fanom i nie tylko swoją historię. Poświęćcie 90 sekund, by przyjrzeć się historycznym już modelom i najnowszym projektom od BMW.

Najnowsze

Yamaha X-Max 250 Momodesign

Yamaha nawiązała współprace z firmą Momodesign. Pierwszym „dzieckiem” tej kooperacji jest przeróbka znanego już X-Maxa 250.

Momodesign znane jest ze swojego stylu. W Polsce do tej pory dostępne były tylko kaski tej marki. Teraz przyszedł czas, by włoscy styliści pokazali, co mogą zrobić ze skuterem. Zmian w stosunku do podstawowej wersji X-Maxa nie ma wiele. Przede wszystkim skupiono się na wrażeniach wizualnych. Z przodu wita nas inna szybka o bardziej sportowym charakterze. Poza tym zmieniono zegary, które bardziej przypominają teraz te z desek rozdzielczych samochodów. Jeżeli chodzi o nadwozie, zostało ono tylko delikatnie przeprojektowane, by uwidocznić sportowe zacięcie jednośladu. Dodano kilka elementów z  włókna węglowego. W oczy rzucają się za to wszędobylskie napisy Momodesign.

fot. Yamaha

Jeżeli chodzi  o zmiany techniczne, skuter otrzymał lżejsza ramę, koła o średnicy 15 cali z przodu i 14 z tyłu oraz większe tarcze hamulcowe. O sportowym zacięciu skutera świadczy też tłumik Akrapovicza.

fot. Yamaha

Niestety dodatki i logo Momodesign dość niekorzystnie wpłynęły na cenę skutera. X-Max 250 w tej wersji kosztuje 22 500 zł, podczas gdy cena podstawowego wariantu to 19 990. Wam pozostawiamy decyzję, czy dodatki rodem z Włoch są warte tego, by zapłacić więcej.

Najnowsze

Dlaczego kobieta pyta o drogę, a mężczyźnie nie wypada?

Statystyczna kobieta na świecie powoduje wypadek co 6,7 mln kilometrów, a mężczyzna co 4,3 mln km. Statystyki Komendy Głównej Policji mówią, że około 75% wypadków powodowanych jest przez płeć brzydszą.

Kobiety nie tylko rzadziej powodują wypadki, ale też spokojniej reagują na stanie w korku, mają większe zaufanie do technologii niż mężczyźni i coraz chętniej po nią sięgają.

Mężczyźni powodują nie tylko więcej wypadków, ale ich skutki są też bardziej kosztowne, co potwierdzają statystyki firm ubezpieczeniowych. Kobiety – poza nielicznymi wyjątkami – za kierownicą nie rywalizują, a po prostu jadą do celu. To męski testosteron powoduje, że kierowcy są agresywni i skłonni do nadmiernego ryzyka. Wiele kobiet – często ze względu na mniejszą praktykę –  czuje się  mniej pewnie za kierownicą, dlatego nie decyduje się na brawurową jazdę.

Z badań prowadzonych wśród użytkowników nawigacji NaviExpert wynika, że coraz więcej spośród nich stanowią kobiety. Na koniec trzeciego kwartału 2012 roku kobiety stanowiły 11% użytkowników, teraz stanowią już ok. 15%. Jak się też okazuje kobiety – użytkowniczki nawigacji korzystają z niej częściej niż mężczyźni. Ponad 1/3 pań przyznała, że sięga po nawigację kilka razy w tygodniu, podczas gdy około połowa mężczyzn sięga po nią kilka razy w miesiącu, a 1/4 kilka razy w tygodniu.

Kobiety zapytane przez NaviExpert o to, co jest dla nich najważniejsze w aplikacji, zadeklarowały, że w równym stopniu aktualne mapy oraz funkcja omijania korków. Mężczyźni docenili przede wszystkim mapy. Aż 75% badanej grupy wskazało mapy jako podstawową wartość w nawigacji.  Z tego wynika, że kobiety pewniej czują się mając wsparcie nie tylko przy dalekich podróżach, ale również podróżując po mieście. Są bardziej skłonne zaufać technologii, by zaoszczędzić czas, mimo iż udowodniono, że to one spokojniej reagują na stanie w korku. Dlaczego? Przekazywanie informacji między półkulą prawą – odpowiedzialną za kontrolę reakcji emocjonalnej, a półkulą lewą – odpowiedzialną za procesy logicznego i racjonalnego myślenia, jest u kobiet sprawniejsze niż u mężczyzn.

fot. materiały prasowe

Funkcja omijania korków wymaga natomiast od kierowcy, by zaufał technologii, zmienił swoje przyzwyczajenia i podróżował trasami proponowanymi przez nawigację ze względu na optymalny czas dotarcia do celu.  W takiej sytuacji mężczyzna bardziej skłonny jest powiedzieć, że przecież to on najlepiej wie, jak jeździć po swoim mieście.  Kobieta w tej samej sytuacji jest bardziej skłonna ufać zewnętrznym autorytetom – chociażby technologii nawigacyjnej.

Naukowcy z Uniwersytetu w Ulm przeprowadzili eksperyment na temat orientacji w przestrzeni. Jego uczestnicy – kobiety i mężczyźni – musieli znaleźć wyjście z labiryntu w jak najkrótszym czasie. Zadanie to lepiej wykonali mężczyźni. Rezonans magnetyczny pokazał, że u mężczyzn podczas wykonywania tego zadania hipokamp – struktura, która umożliwia określenie pozycji ciała w stosunku do otoczenia – był bardziej aktywny. U kobiet natomiast aktywny był fragment kory mózgowej, która zarządza pamięcią wzrokową. Kobiety lepiej orientują się w terenie, w którym już były, ponieważ kierują się charakterystycznymi punktami, które tam się znajdują. Mężczyźni natomiast orientują się  głównie na podstawie kierunków i stosunków odległości, dzięki temu łatwiej im się odnaleźć w zupełnie nieznanym terenie.

Wyniki badania przeprowadzonego dla brytyjskiego Telegraph dowodzą, że  przeciętny kierowca płci męskiej w Wielkiej Brytanii przejeżdża dodatkowych 276 mil szukając drogi, a przy tym aż 41% tych kierowców, poszukując drogi, zapewnia swoich pasażerów, że doskonale wie gdzie jedzie. .

 

Źródło: NaviExpert

Najnowsze

Audi RS 5 DTM – światowa premiera na targach w Genewie

Audi Sport zaprezentowało samochód, który w sezonie 2013 wystartuje w serii długodystansowych wyścigów DTM. Znane są też składy załóg Audi.

Parametry techniczne samochodów wyścigowych DTM wraz z końcem sezonu 2012 „zamrożono” odgórnie na mocy nowych przepisów. Ich dalsze udoskonalanie było możliwe tylko w ograniczonym zakresie. Dlatego Audi Sport skoncentrowało się zimą na sprawdzeniu ponad 4 tysięcy części, składających się na każde z aut, które startowały w DTM w sezonie 2012, szukając nowych rozwiązań.

Audi RS 5 DTM to również nazwa nowego typu samochodu. Audi chce w ten sposób nawiązać w wyścigach DTM bezpośrednio do modeli produkcji seryjnej, które odniosły największy sukces rynkowy.

fot. Audi

W sezonie 2013 wystartuje osiem RS 5 DTM. Prowadzić je będą trzy sprawdzone teamy: Audi Sport Teams Abt Sportsline, Phoenix i Rosberg. Ich składy zostały wzmocnione, a dodatkowo nastąpiły przetasowania w zespołach kierowców. Nowym kolegą dwukrotnego mistrza DTM Szweda Mattiasa Ekströma w Audi Sport Team Abt Sportsline jest nowy nabytek – Brytyjczyk Jamie Green. Podczas prezentacji w Genewie to właśnie on wprowadził Audi RS 5 DTM na scenę. Nowy sezon DTM rozpocznie się 5 maja na torze Hockenheim. W programie znajduje się dziesięć imprez, z których sześć rozegranych będzie w Niemczech. Do tego dochodzą gościnne wyścigi w Austrii, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz premiera w Rosji – 4 sierpnia na torze Moscow Raceway. Audi RS 5 DTM po raz pierwszy pojawi się na torze wyścigowym podczas jazd testowych od 26 do 29 marca w Barcelonie i od 9 do 12 kwietnia w Hockenheim. W pierwszym dniu jedna z trybun będzie otwarta dla publiczności.

Najnowsze