Pieszy-samobójca, czy tylko człowiek skrajnie… bezmyślny?

Pieszy-samobójca, czy tylko człowiek skrajnie… bezmyślny?

04 września 2019
1
1
Czasami można mieć wątpliwości czy niektórzy pieszy zupełnie nie dbają o to, czy zostaną potrąceni przez samochód, czy może nie potrafią zrozumieć czym takie potrącenie grozi.

Do zdarzenia doszło w Warszawie na moście Poniatowskiego. Na ulicę nagle wtargnął mężczyzna, prosto pod jadące samochody. Zupełnie nie przejmując się, że za moment może skończyć pod kołami zbliżających się aut.

Autor nagrania wspomina w opisie, że tydzień wcześniej wymienił tarcze i klocki hamulcowe, ale i tak nie dał rady w porę zahamować. Mężczyzna po prostu szedł w poprzek ulicy i uniknął potrącenia dosłownie na centymetry.

Komentarze

Ziomal
04 września 2019 21:05
Gościa trza odnaleźć, potraktować paralizatorem i wrzucić do Wisły - od tego jest zresztą Policja - we Wrocławiu by się z nim szybko załatwili