Piesi stoją na przejściu, a kierowcy jadą dalej

Dlaczego piesi przechodząc przez przejście powinni być bardzo uważni? Ponieważ mogą spotkać takich kierowców, jak ci na tym wideo.

Na widocznym na nagraniu skrzyżowaniu znajduje się sygnalizacja świetlna, ale była ona wyłączona. To sprawiało, że piesi mieli spory problem z przejściem na drugą stronę. Kierowca auta z kamerą postanowił zatrzymać się i ułatwić im pokonanie ulicy.

Zupełnie zignorowali to inni kierujący, którzy ani myśleli się zatrzymać. Dobrze, że piesze miały na tyle rozwagi, żeby dokładnie upewnić się czy mogą bezpiecznie przejść. Sami policzcie ile samochodów potencjalnie mogło je potrącić, gdyby nie były takie ostrożne.

Najnowsze

Parkuje na buspasie, „bo przecież ma awaryjne”

Co zrobić, kiedy potrzebujesz się na chwilę zatrzymać, ale nie masz gdzie tego zrobić? Dla wielu kierowców rozwiązanie jest proste - uważają, że włączając światła awaryjne mogą bezkarnie zatrzymać się w każdym, niedozwolonym miejscu.

Nagranie pochodzi z kamery autobusu komunikacji miejskiej w Warszawie. W teorii przejazd autobusu w tym miejscu powinien być zupełnie bezproblemowy, ponieważ kierowca ma do dyspozycji buspas. Buspas, który inni kierujący traktują jak parking.

Widzimy stojący na nim autokar, a kawałek dalej dwa samochody, które zaparkowały na przystanku. Z BMW szybko wysiadła pasażerka i auto odjechało, ale Lexus stał dalej. Kierowca tego samochodu zupełnie się nie przejmuje, że utrudnia ruch i łamie prawo, tylko spokojnie pali papierosa. Na dźwięk klaksonu wysiada jednak zdenerwowany, mówiąc, że „miał awaryjne” oraz pytając kierowcę autobusu „w czym ma problem”. To bardzo kulturalne zachowanie, szczególnie w wykonaniu kogoś w pełni przekonanego do tego, że przepisy go nie dotyczą.

Otwarte pozostaje pytanie czy po tym udowodnieniu własnych racji, kierowca Lexusa nadal blokowałby autobus. W tym momencie jednak przyszło jego dwóch kolegów, którzy wsiedli do samochodu i odjechali.

Najnowsze

Volkswagen stworzył nową, „ekologiczną” skrzynię

Nowa przekładnia oznaczona kodem MQ281 odznacza się wysokim stopniem sprawności i zależnie od silnika, z którym współpracuje może przyczynić się do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla przez samochód nawet o 5 gramów na kilometr. Nowa skrzynia biegów zostanie najpierw zastosowana w Passacie, a potem w modelach niemal wszystkich klas produkowanych przez koncern Volkswagena.

Mechaniczne skrzynie biegów okres szczytu popularności mają raczej za sobą. Jednak nawet niewielkie zmiany konstrukcyjne przeprowadzone pod kątem zwiększenia ich sprawności i ograniczenia zużycia paliwa mogą mieć wielki wpływ na zmniejszenie emisji szkodliwych substancji i na środowisko. To dlatego, że w globalnej skali mechaniczne skrzynie biegów wciąż mają znaczący udział w całym rynku przekładni samochodowych.

Popularność pojazdów wyposażonych w koła o dużym rozmiarze  stawia wielkie wyzwania przed konstruktorami skrzyń biegów. „MQ281 to bardzo efektywna przekładnia mechaniczna, która znakomicie spełnia to zadanie i która będzie wkrótce stosowana w produkowanych na masową skalę samochodach różnych klas” – powiedział Helmut Göbbels, szef działu rozwoju mechanicznych skrzyń biegów  Volkswagena. MQ281 działa w zakresie maksymalnego momentu obrotowego o wartości od 200 do 340 Nm i może całkowicie zastąpić stosowaną dotąd przez Volkswagena przekładnię z oznaczeniem MQ250, a w niektórych przypadkach także przekładnię MQ350.

Nowa skrzynia biegów wyróżnia się dużym zakresem rozpiętości przełożeń. Z jednej strony daje to możliwość dynamicznego startu po rozruchu samochodu (także w wypadku ciężkich pojazdów z dużymi kołami), z drugiej natomiast sprzyja tzw. downspeedingowi, czyli jeździe na wysokich biegach przy niskiej liczbie obrotów, co pozwala oszczędzać paliwo.

Konstruując nową skrzynię biegów główny nacisk kładziono na uzyskanie jak najwyższego stopnia sprawności. „Zastosowaliśmy wirtualne metody prac konstrukcyjnych” – wyjaśnia Helmut Göbbels. Dzięki temu mogliśmy zastosować nowy system smarowania. Zastosowanie nowych rozwiązań w tej dziedzinie sprawiło, że olej do kół zębatych i łożysk jest doprowadzany równomiernie i optymalnie, do 1,5 litra zmniejszyła się też ilość oleju zużywanego w całym cyklu życia przekładni”. Aby zmniejszyć tarcie opracowano nowy rodzaj łożysk dostosowanych do specyfiki tej przekładni; zastosowano łożyska o zmniejszonym tarciu i z bezstykowymi uszczelkami.

Zoptymalizowano także rodzaj materiałów i ich wykorzystanie w obudowie przekładni. Nowa skrzynia biegów przyczynia się do zmniejszenia niepożądanych dźwięków – wzrasta przez to komfort podróży samochodem i zmniejsza się liczba drgań odczuwanych i rejestrowanych akustycznie przez pasażerów. Tak jak wiele innych skrzyń biegów, również nowa MQ281 jest wytwarzana samodzielnie przez Volkswagena – początek seryjnej produkcji nastąpi w fabrykach w Barcelonie (Hiszpania) i w Cordobie (Argentyna).

Najnowsze

Legendarna BMW ALPINA dostępna w Krakowie!

Marka BMW ALPINA jest obecna w jej salonach w Warszawie i Białymstoku. Od teraz samochody z manufaktury w niemieckim Buchloe są dostępne także w Krakowie.

Przestrzeń dedykowana marce BMW ALPINA znajduje się na pierwszym piętrze salonu BMW Dobrzański przy al. Jana Pawła II 45 w Krakowie. Klienci mogą obejrzeć ekspozycję oraz przetestować auto niemieckiego producenta. Do jazd testowych dealer od ręki udostępnia obecnie model BMW ALPINA B5 Bi-Turbo.

„Obecność BMW ALPINA w Krakowie to świetna wiadomość dla koneserów sportowego luksusu w motoryzacji z południa kraju. Przy wyborze najlepszego dla siebie modelu będą mogli skorzystać z profesjonalizmu i doświadczenia doradców z salonu BMW Dobrzański. Marka dzięki naszym działaniom, w tym prezentacjach na targach Poznań Motor Show, jest już w Polsce rozpoznawalna. Jestem przekonany, że ten fakt w połączeniu z zaletami modeli, przełoży się na sukces kolegów z Krakowa” powiedział Tomasz Fus, współwłaściciel Auto Fus Group. 

Twórcą marki BMW ALPINA jest Burkard Bovensiepen. Swoje pierwsze gaźniki dla modelu 1500 konstruował w fabryce maszyn do pisania swojego ojca. Dziś ALPINA to sprawnie działająca firma rodzinna. Co roku dostarcza na rynek ok. 1700 egzemplarzy dla wąskiej grupy koneserów, którzy doceniają samochody niezwykłe, zindywidualizowane, zaawansowane technologicznie. Te auta są sportowe i szybkie, a przy tym dają poczucie komfortu w luksusowym wnętrzu. Ostatnią premierą BMW ALPINA był model B7, który zadebiutował na targach w Genewie w 2019 r. Jego polska premiera odbyła się na targach Poznań Motor Show w tym roku. 

 

Najnowsze

Gosia Rdest powalczy na holenderskim torze Assen!

Gosia Rdest w najbliższy weekend powalczy o punkty na holenderskim torze Assen. Piąta runda W Series po raz pierwszy złoży się z dwóch startów – w niedzielę odbędzie się drugi, dodatkowy wyścig sprinterski.

Świetne tempo na treningach i w kwalifikacjach na Norisringu pokazało, że Gosia Rdest jest w stanie walczyć z czołówką W Series. Najbliższa okazja na dobry wynik już w ten weekend. Najlepsze zawodniczki świata będą rywalizować na torze  w holenderskim Assen. – Moim celem zdecydowanie są punkty – zapowiada jedyna Polka w mistrzostwach. Transmisja z sobotniego wyścigu na Eleven Sports 3 od godz. 16:05. 

Do końca pierwszych w historii mistrzostw W Series zostały już tylko dwie rundy. Forma i tempo Gosi Rdest rośnie, czego dowodem były wysokie miejsca na treningach i w kwalifikacjach poprzedniej rundy, rozgrywanej na Norisring. W samym wyścigu zabrakło szczęścia, ale czasy osiągane na niemieckim torze dają powody do optymizmu przed najbliższą rundą w Assen. 

– Wraz z końcówką sezonu kalendarz W Series przyspiesza tempo i po krótkiej przerwie wracamy do ścigania się. Tym razem w holenderskim Assen, czyli swego rodzaju mekce dla motocyklistów. Nigdy wcześniej nie ścigałam się na tym obiekcie, poznawałam go tylko poprzez jazdy na symulatorze. W czwartek znów rozpoczniemy od symulatora i chcę ten czas wykorzystać w 100 procentach – mówi Gosia Rdest. – Po słodko-gorzkim występie na Norisringu i bardzo dobrym tempie jestem pełna optymizmu i liczę, że pokażę to dobre tempo również w Assen. Cel na ten weekend to zdecydowanie punkty, które pomogą mi wspiąć się w klasyfikacji generalnej – zapowiada.  

Arena TT Circuit Assen ma bogatą historię, sięgającą 1925 roku. Obiekt miał wówczas aż 28,57 km, prowadził przez okoliczne wsie, a jego nawierzchnię stanowiła ceglana droga. Dziś tor liczy 4,555 m i składa się zarówno z szybkich odcinków, jak i wymagających technicznie sekcji z gwałtownymi zmianami kierunku jazdy. To prawdziwa legenda wyścigów motocyklowych, obecna w kalendarzu MotoGP od 1949 roku. Rozgrywane tu były również rundy Superleague Formula, Champ Car World Series, a w tym roku także DTM. 

W Assen po raz pierwszy w historii W Series zobaczymy aż dwa starty. W niedzielę, która do tej pory była zarezerwowana na treningi na symulatorze i zajęcia fitness, odbędzie się dodatkowy wyścig sprinterski. Zawodniczki wystartują w nim w kolejności odwrotnej do miejsc zajętych w pierwszym wyścigu, co gwarantuje duże emocje. – Organizatorzy postanowili jeszcze bardziej efektywnie zaaranżować nasz czas i w niedzielę mamy ponadprogramowe zawody. Będzie to sprawdzenie pewnych rozwiązań, które być może zostaną uwzględnione w przyszłorocznych mistrzostwach W Series – tłumaczy Gosia Rdest. 

Najnowsze