Pies aportując niemal zginął pod kołami samochodu! Właściciel popijał piwko
Mając pod swoją opieką zwierzę, jesteśmy w pełni odpowiedzialni za jego zachowanie i bezpieczeństwo. Właściciel tego psa miał jednak „ważniejsze” rzeczy na głowie.
Kierowca samochodu jechał prostą ulicą, a poza tramwajem i drugim autem droga była pusta, podobnie jak chodnik. Poczucie braku potencjalnego zagrożenia okazało się mylne. Nagle prosto pod koła pojazdu wbiegł mały pies! Tylko dzięki refleksowi kierowcy oraz swoim małym rozmiarom, nie skończyło się to dla niego tragicznie.
O krok od tragedii na przejściu. Przez takich kierowców nigdy nie będzie bezpiecznie?
Zauważyliście, dlaczego pies wbiegł na drogę? Tak – próbował złapać frisbee, które odbiło się od chodnika i wpadło na ulicę. Jak się okazało, właściciel popijał sobie piwko i chyba na oślep rzucał psu dysk, żeby ten go nie zaczepiał. Koszmar.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: