Pierwszy w Polsce budynek „na kołach”?
Jadąc do Wrocławia przez Oławę możemy podziwiać różne widoki, cieszyć się jazdą. Oglądać mijane samochody - kabriolety, kombi, sedany, ciężarówki, trzydziestosiedmiometrowe wyścigówki…
W Oławie powstał bardzo nietypowy i jedyny w swoim rodzaju budynek. Kształt tego obiektu w postaci samochodu wyścigowego o długości 37 metrów, osadzonego na przeszklonych kołach o średnicy 7 metrów, przyciąga uwagę.
Budynek znajduje się przy ulicy Kutrowskiego i mieści się w nim siedziba firmy Wena, której właścicielem jest kolekcjoner zabytkowych aut. Za wyścigówką znajduje się hala produkcyjna o powierzchni 2 tysięcy metrów kwadratowych. Obydwa budynki zbudowano tak, by były ekologiczne i ekonomiczne – są samowystarczalne w kwestii dostaw prądu i ciepła.
Właściciel ma w planach uruchomienie wystawy zabytkowych aut na terenie znajdującym się za halą. Sam przyznaje, że myślał o tego typu przedsięwzięciu od dawna, jednak dopiero niedawno zdecydował się wprowadzić plan w życie.
– To jest coś innego, niepowtarzalnego, dlatego zdecydowaliśmy się wybudować taki obiekt. Warto być innym – mówił Tomasz Jurczak.
Dodaje, że nie bez znaczenia jest tutaj także jego pasja, jaką są samochody.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: