Pierwsze zwycięstwo Marka Webbera

12 lipca 2009
Mimo dodatkowego, karnego przejazdu przez pit lane Mark Webber zwyciężył w GP Niemiec. 132. start w Formule 1 okazał się dla niego najszcześliwszym ze wszystkich dotychczasowych. Kierowcy Red Bull zaliczyli dzisiaj dublet. Sebastian Vettel zajął drugą pozycję.  

Mark Webber, Red Bull
fot. Red Bull
Chyba nikt tak się nie cieszył po odniesieniu zwycięstwa w Grand Prix Formuły 1 jak Mark Webber. Okrzykom nie było końca. Pierwsze zwycięstwo musi smakować wyjątkowo. W wyścigu na Nuerburgring Australijczyk stanął po raz 5. na podium w dziewięciu wyścigach tego sezonu.
Nie wyglądało to tak dobrze na samym początku. Rubens Barrichello ruszył znacznie szybciej z drugiego pola startowego. Webber z jakiegoś sobie tylko znanego powodu zmienił nagle linię jazdy i doszło do kontaktu dwóch bolidów. Sędziowie nałożyli na niego kierowcę Red Bull karę przejazdu przez pitlane. Wydawało się, że Australijczyk pogrzebał swoje szanse na dobry wynik. Na 14. okrążeniu Webber przejechał przez pit lane, ale w tym samym czasie na swoje pierwsze dotankowanie pojawił się u swoich mechaników kierowca Brawn GP. Barrichello wyjechał na tor na 3. pozycji, ale znajdujący się przed nim Mark Webber zwiększał już tylko przewagę nad rywalem. Co więcej zespół Rossa Brawna wprowadził dla swoich kierowców strategię trzech pit stopów. W konsekwencji, mimo świetnego startu Rubensa Barrichello z 2. pola startowego i chwilowego prowadzenia na początku wyścigu Brazylijczyk musiał zadowolić się dzisiaj 6. pozycją na mecie. Lider klasyfikacji kierowców Jenson Button ukończył wyścig tuż przed swoim kolegą z zespołu. Do udanych może zaliczyć swój występ Sebastian Vettel. Niemiec starujący z 4. pozycji bez większych wysiłków ukończył wyścig na 2. stopniu podium. Zespół Red Bull zdecydowanie goni w klasyfikacji Brawn GP. Po dzisiejszym wyścigu pozycję vice-lidera klasyfikacji kierowców opuścił Rubens Barrichello.

Świetnie wystartował do wyścigu Robert Kubica, zyskując już na pierwszych kilku okrążeniach sześć pozycji. Niestety, po pierwszej zmianie opon zaczęły się kłopoty. Jak stwierdził po wyścigu kierowca BMW Sauber, pojawił się problem z ciśnieniem w oponach, co uniemożliwiało mu odpowiednio szybką jazdę.

Wszyscy obserwowali dziś z zaciekawieniem poczynania Adriana Sutila, kierowcy Force India. Niemiecki kierowca startujący z najwyższej w swojej karierze - 7. pozycji znowu miał pecha. Wyjeżdżając z pitlane po dotankowaniu na 26 okrążeniu zderzył się z Kimi Raikkonenem wyprzedzającym go na pierwszym zakręcie. Trudno stwierdzić, czyja była to wina. Zgodnie z przepisami, to kierowca wyjeżdżający na tor powinien przepuszczać jadące bolidy, ale w tym przypadku Sutil mógł nie widzieć tego co robi Fin. Konsekwencją była konieczność zjazdu do pit lane i wymiany "nosa" samochodu Force India, co zniweczyło plany zdobycia pierwszych punktów dla zespołu.   

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Liczba okrążeń

Czas

Poz.
startowa

Punkty

1

14

Mark Webber

Red Bull

60

1:36:43.310

1

10

2

15

Sebastian Vettel

Red Bull

60

+9.2 sek

4

8

3

3

Felipe Massa

Ferrari

60

+15.9 sek

8

6

4

16

Nicko Rosberg

Williams

60

+21.0 sek

15

5

5

22

Jenson Button

Brawn GP

60

+23.6 sek

3

4

6

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

60

+24.4 sek

2

3

7

7

Fernando Alonso

Renault

60

+24.8 sek

12

2

8

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

60

+58.6 sek

6

1

9

10

Timo Glock

Toyota

60

+61.4 sek

20

10

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

60

+61.9 sek

11

11

21

Giancarlo Fisichella

Force India

60

+62.3 sek

18

12

17

Kazuki Nakajima

Williams

60

+62.8 sek

13

13

8

Nelsinho Piquet

Renault

60

+68.3 sek

10

14

5

Robert Kubica

BMW Sauber

60

+69.5 sek

16

15

20

Adrian Sutil

Force India

60

+71.9 sek

7

16

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

60

+90.2 sek

17

17

9

Jarno Trulli

Toyota

60

+90.9 sek

14

18

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

59

+1 okrążenie

5

Wyc.

4

Kimi Räikkönen

Ferrari

34

+26 okrążeń

9

Wyc.

11

Sebastien Bourdais

Toro Rosso

18

awaria

19

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!