Pierwsze auta z zielonymi tablicami już na polskich drogach
1 stycznia 2020 roku polskie urzędy komunikacji rozpoczęły wydawanie zielonych tablic rejestracyjnych. Dla jakich aut są one przeznaczone i czy można zmienić posiadane już „blachy” na te ekologiczne?
Zgodnie z ustawą o elektromobilności, samochody elektryczne oraz wodorowe otrzymują od początku roku nowy rodzaj tablic rejestracyjnych. Mają one zielone tło oraz czarne litery i cyfry. Pojawiły się też nowe naklejki – czerwona obwódka to znak rozpoznawczy aut elektrycznych, a żółta wodorowych.
Nowe tablice w założeniu mają ułatwić życie właścicielom „elektryków”, którzy nie raz wpadali w kłopoty korzystając z buspasów lub nie płacąc za parkowanie w strefie. Teraz powinni nie mieć już problemów z policją, ani z obsługą strefy płatnego parkowania.
Wcześniej taką rolę pełniły niebieskie naklejki z literami „EE”, które naklejało się w prawym dolnym rogu szyby (obok tej z numerem rejestracyjnym). Doświadczenia wielu kierowców aut elektrycznych pokazały, że jest to metoda nieskuteczna, a funkcjonariusze oraz kontrolerzy często niedouczeni (przynajmniej w zakresie ustawy o elektromobilności).
Osoby, które już mają samochód elektryczny i chciałyby zmienić swoje tablice na zielone, mogą to zrobić. Koszt takiej wymiany to 93 złote.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Ja mam hybrydę to se pędzlem namaluje lawendowe, albo kawa z mlekiem
Anonymous - 5 marca 2021
Dlaczego mają płacić dodatkowo za takie tablice? Ekologia = więcej kasy dla budżetu? Nie lepiej sobie przemalować?
Anonymous - 5 marca 2021
W Bruxeli to plaki garazowe
Anonymous - 5 marca 2021
Pisał to jakiś debilizm
Anonymous - 5 marca 2021
Nie zielone tablice tylko biale z zielonymi cyframi i literkami