Piękna blondynka i Ferrari F430
Jakie są sposoby, aby auto wyglądało na zdjęciach jeszcze bardziej atrakcyjnie, niż na żywo? Można pokusić się o markowy tuning optyczny, owszem, jednak najczęściej producenci decydują się na uchwycenie w kadrze ich flagowego modelu oraz urodziwej blondynki.
![]() |
| fot. Jordan Shiraki |
Dlaczego akurat jasnowłosa piękność? Bo mężczyźni wolą blondynki – tak wynika z badań, a Ferrari F430 od lat jest komunikowane marketingowo właśnie do mężczyzn. Może nie koniecznie wolą oni takie panie u swojego boku na całe życie (choć właściciwe dlaczego nie?), ale na jedną noc (lub kilka), ewentualnie lubią je oglądać… na zdjęciach. Z tego założenia wychodzą od lat wszelkie marki samochodowe i motocyklowe zatrudniając utalentowanego fotografa oraz kuszącą modelkę w swoich kampaniach reklamowych.
![]() |
| fot. Jordan Shiraki |
Tym razem właśnie Ferrari zdecydowało się na sesję zdjęciową modelu 430 z Corinne Doherty – blond modelką. Całość odbyła się na wysuszonym, słonym jeziorze w Boulder City w Nevadzie. Kilka zdjęć zrobiono również przy Chevrolecie Corvette Z06.
Do sesji zatrudniono uznanego fotografa motoryzacyjnego Jordan Shiraki, którego znamy również z słynnych zdjęć Lamborghini.
Naszym zdaniem jego pracę docenią również panie – no bo która z nas nie chciałaby mieć takich zdjęć?
![]() |
|
fot. Jordan Shiraki
|
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!



Zostaw komentarz: