Piaggio Gita – osobisty tragarz

Do tej pory włoska firma kojarzyła się z jednośladami, ale najnowszy prototyp Piaggio to zupełnie inna bajka. Oto asystent, który przywiezie ciężkie zakupy do domu.

Przyszłość mobilności ma różne oblicza. Z jednej strony są to autonomiczne samochody, ale producenci nie zapominają, że nie wszędzie da się wjechać na czterech lub dwóch kółkach. Dlatego firma Piaggio opracowała projekt o nazwie Gita. Jest to osobisty asystent, który przyda się wszędzie tam, gdzie ruch kołowy jest ograniczony. 

Piaggio jest w stanie przewieźć ładunek o ciężarze do 18 kg, który będzie ukryty w obudowie otwieranej przy pomocy odcisku palca. Urządzenie działa trochę jak autonomiczny samochód. Jest wyposażone w czujniki, które skanują obszar dookoła i analizuje ruch wszystkich obiektów, żeby uniknąć kolizji. Na razie Gita porusza się obszarze dla którego przygotowano precyzyjną mapę w jakości w jakości HD z krawężnikami, ławkami, kwietnikami oraz innymi przeszkodami. Jednak w niedalekiej przyszłości urządzenie będzie mogło samodzielnie przygotowywać informacje na temat otoczenia. 

Robot będzie w stanie podążać za użytkownikiem, który będzie odziany w specjalny pas służący do bezprzewodowej komunikacji. Dzięki temu nie zgubi się w zatłoczonym miejscu. Gita przemieszcza się z prędkością do 35 km/h, a więc przyda się na spacerze, ale także na porannym joggingu lub podczas jazdy rowerem. Poruszając się w trybie spacerowym bateria wystarczy na 8 godzin pracy.

Piaggio Gita to na razie koncepcyjny projekt, ale niewykluczone, że pojawi się w niedalekiej przyszłości. Producent nie ujawnił, ile może kosztować.

 

Najnowsze

Niesamowita Fiesta na sprzedaż

Czasami ciężko wyróżnić ogłoszenie o sprzedaży samochodu spośród setek tysięcy dostępnych w sieci, ale graficzka z Krakowa wpadła na ciekawy pomysł. "Fjestacz" od kilku dni robi furorę w sieci.

Czasami wystarczy ciekawy opis lub historia, żeby przyciągnąć zainteresowanie potencjalnego klienta, a przy okazji dołączyć do kanonu internetowych hitów. Tym razem ogłoszenie ma spory ładunek emocjonalny, ale na kolana powalają nietuzinkowe zdjęcia. 

Pani Magdalena „sprzedaje przyjaciela”, a jest nim niebieski Ford Fiesta, nazywany zdrobniale „Fjestaczem”. Samochód wyprodukowany w 2003 roku jest w dość przyzwoitym stanie, ale jak podkreśla autorka ogłoszenia – przeszedł sporo. W ogłoszeniu możemy przeczytać: 

„Fjestacz niejednokrotnie występował w kinie drogi, a mimo to jest tani.

Podczas zdjęć próbnych do „Avengersów”, Thor delikatnie musnął jej, jakby się mogło wydawać, niezniszczalny zderzak, z powodu czego Fiestę ostatecznie zagrał dubler. Niezastąpiony PowerTape i farba akrylowa sprawiają, że zderzak dziś wygląda jak nowy.

Mało kto wie, że Fjestacz wystąpił również w pilotażowym odcinku „Nieustraszonego” z Davidem Hasselhoffem.Do dziś utrzymuje też kontakt ze Złomkiem z filmu animowanego „Auta”. Obiecał jej darmowy udział w „Złombolu 2030”.

„Fiestacz” jest zatem gwiazdą z prawdziwego zdarzenia, a kosztuje zaledwie 5900 zł. Na dowód dołączono zdjęcia – reszty dowiecie się z ogłoszenia. 

 

 

 

 

Najnowsze

Miss Polski pouczała kierowców

Kierowcy w Radomiu zostali miło zaskoczeni, gdy podczas kontroli drogowej dwóm pięknym stróżom prawa towarzyszyła aktualna Miss Polski, Paulina Maziarz.

Akcja „Prawdziwy mężczyzna – odpowiedzialny kierowca” miała miejsce kilka dni temu na radomskich ulicach z okazji Dnia Mężczyzn. W przedsięwzięciu uczestniczyły dwie funkcjonariuszki policji wraz z aktualną Miss Polski, które zatrzymywały do kontroli kierowców, a następnie przypominały zasady bezpiecznej jazdy.

Kierowcy przestrzegający przepisów byli nagradzani drobnymi upominkami przygotowanymi przez partnerów akcji, czyli Zarząd Wojewódzki NSZZ, Policjantów Województwa Mazowieckiego w Radomiu i Centrum Reklamy „Nmedia”. Szczególnie punktowane były zapięte pasy bezpieczeństwa, a także ustępowanie pierwszeństwa pieszym oraz inne kulturalne zachowania.

Policjanci z Mazowsza cały tydzień przypominają o bezpieczeństwie na drogach województwa. Akcja ruszyła w zeszłą środę przy okazji Dnia Kobiet. Wtedy do kierujących pojazdami, pieszych i rowerzystek trafiały kwiaty. Dzień później zaproszono do współpracy Miss Polski i zajęto się bezpieczeństwem mężczyzn. 

Akcja wpisała się w program profilaktyczny „B&N” (B jak bezpieczny, N jak niechroniony), którego inicjatorem jest KWP zs. w Radomiu.

Najnowsze

Harley Davidson Street Rod – nowość na sezon 2017

Sezon motocyklowy startuje lada moment, a tymczasem amerykański producent motocykli przygotował ciekawą propozycję. Oto model Street Rod, który powiększa gamę modelową.

Rodzina Harley-Davidson powiększa się o nowy, lekki, a do tego bardzo stylowy motocykl dostępny w rozsądnej cenie. Na pierwszy rzut oka łączy go spore podobieństwo z modelem Street 750, ale gdy tylko wgłębimy się w szczegóły, to zauważymy, że jest to całkiem nowa maszyna.

Nowa maszyna marki Harley-Davidson przygotowana na ten sezon jest wyposażona w silnik OHC 8V 60° V-Twin High Output Revolution X 750. Pod tą długą nazwą skrywa się 18 proc. więcej mocy oraz moment obrotowy wyższy o 8 proc. w porównaniu z modelem Street 750. Zwiększono stopień sprężania, a maksymalne obroty wzrosły z 8000 do 9000 obr./min.

Maszyna stoi na 17-calowych kołach, a przedni widelec typu upside-down ma średnicę 43 mm. Geometria jest teraz ostrzejsza, co wpłynie pozytywnie na precyzję układu kierowniczego. Z tyłu zamontowano amortyzatory typu piggyback z zewnętrznym zbiornikiem zwiększającym pojemność oleju, a tym samym efektywność tłumienia. Zakres ruchu zwiększył się o 30 proc. Powiększono hamulce, które z przodu mają dwutłoczkowe zaciski i dwie tarcze o średnicy 300 mm.

W nowym modelu podniesiono siodło i zmieniono jego kształt. Na wyposażeniu standardowym mamy zupełnie nowe, kute dźwignie hamulca i zmiany biegów, a podnóżki wykonano z aluminium. Lusterka są mocowane do końców kierownicy, ale można je zamontować nad lub pod manetkami. 

Poprawiono kąty wychylenia motocykla, które teraz wynoszą 37,3° z prawej strony i 40,2° z lewej. Z tej informacji ucieszą się miłośnicy sportowej jazdy. Płaska kierownica w stylu drag pozwala zająć bardziej agresywną pozycję za kierownicą.

Wygląd modelu Street Rod uzupełnia stylistyka Dark Custom. Czarny widelec i półki, nowa owiewka powiększają optycznie przód motocykla. Do tego wysokość motocykla oraz 17-calowe koła sprawiają, że wygląda bardzo masywnie. Klienci mają do wyboru trzy opcje lakierowania nadwozia.

Harley-Davidson Street Rod kosztuje po obecnym kursie 36 200 zł.

 

Najnowsze

Kto wygrał nawigację motocyklową Navitel G550 Moto?

My już zwycięzcę znamy - czas, abyście i Wy dowiedzieli się, kto został szczęśliwym laureatem konkursu, w którym do wygrania była nawigacja motocyklowa.

Bardzo dziękujemy, że tak licznie wzieliście udział w naszym konkursie! Znamy już laureatkę – a jest nią… werble… Aleksandra Hoffmann – gratulacje! Naszym zdaniem wspaniale i zabawnie oddała w swoim wierszyku potrzebę wygrania nawigacji. Prosimy, aby zwyciężczyni wysłała nam na adres konkurs@motocaina.pl swoje dane teleadresowe wraz z telefonem komórkowym dla kuriera.

Mamy też wyróżnienie dla Romana S, który opisał swoje podróże – prosimy również, aby wysłał do nas na adres konkurs@motocaina.pl swoje dane – otrzyma od nas niespodziankę 🙂

Wszystkich, którzy wzięli udział w niniejszym konkursie, a nie wygrali w nim, serdecznie już dziś zapraszamy do wzięcia udziału w naszym największym jak dotychczas konkursie, w którym będzie można wygrać mnóstwo motoryzacyjnych gadżetów, książek, kalendarzy i pen drive’ów motoryzacyjnych marek (zarówno samochodowych jak i motocyklowych)!

Konkurs zaczynamy już w następny poniedziałek! Warto klikać w Motocaina.pl codziennie! 🙂

Najnowsze