Piaggio Gita – osobisty tragarz
Do tej pory włoska firma kojarzyła się z jednośladami, ale najnowszy prototyp Piaggio to zupełnie inna bajka. Oto asystent, który przywiezie ciężkie zakupy do domu.
Przyszłość mobilności ma różne oblicza. Z jednej strony są to autonomiczne samochody, ale producenci nie zapominają, że nie wszędzie da się wjechać na czterech lub dwóch kółkach. Dlatego firma Piaggio opracowała projekt o nazwie Gita. Jest to osobisty asystent, który przyda się wszędzie tam, gdzie ruch kołowy jest ograniczony.
Piaggio jest w stanie przewieźć ładunek o ciężarze do 18 kg, który będzie ukryty w obudowie otwieranej przy pomocy odcisku palca. Urządzenie działa trochę jak autonomiczny samochód. Jest wyposażone w czujniki, które skanują obszar dookoła i analizuje ruch wszystkich obiektów, żeby uniknąć kolizji. Na razie Gita porusza się obszarze dla którego przygotowano precyzyjną mapę w jakości w jakości HD z krawężnikami, ławkami, kwietnikami oraz innymi przeszkodami. Jednak w niedalekiej przyszłości urządzenie będzie mogło samodzielnie przygotowywać informacje na temat otoczenia.
Robot będzie w stanie podążać za użytkownikiem, który będzie odziany w specjalny pas służący do bezprzewodowej komunikacji. Dzięki temu nie zgubi się w zatłoczonym miejscu. Gita przemieszcza się z prędkością do 35 km/h, a więc przyda się na spacerze, ale także na porannym joggingu lub podczas jazdy rowerem. Poruszając się w trybie spacerowym bateria wystarczy na 8 godzin pracy.
Piaggio Gita to na razie koncepcyjny projekt, ale niewykluczone, że pojawi się w niedalekiej przyszłości. Producent nie ujawnił, ile może kosztować.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: