
Parada Dystyngowanych Dżentelmenów
Jest taki jeden dzień w roku, kiedy tysiące dżentelmenów w setkach miast na całym świecie, wsiada na swoje, klasyczne motocykle, by zebrać fundusze na badania nad rakiem prostaty i szerzyć wiedzę o tej chorobie.
Taki dzień nastąpi 27 września i wśród 30.000 elegancko ubranych motocyklistów z 400 miast, będą też rodacy, gdyż do akcji włączyły się 4 polskie miasta: Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Kraków.
Na paradzie mile widziane są motocykle w stylu: cafe racer, bobber, tracker, scrambler, classic, chopper, bratstyle, skuter, side car, modern classic i inne motocykle o klasycznym wyglądzie. Mile widziane są także kobiety, a wszystkich obowiązują eleganckie stroje.
„The Distinguished Gentelman’s Ride” z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. W 2013 roku ponad 11.000 uczestników w 145 miastach na całym świecie zebrało ponad 277.000 $ na badania nad rakiem prostaty. W 2014 roku było już ponad 20.000 uczestników w 257 miastach w 58 krajach, a zebrano ponad 1,5 mln $. Celem na rok 2015 jest zgromadzenie funduszu wysokości 3 mln $.
Tamta edycja zgromadziła 2500 tysięcy użytkowników klasycznych motocykli i wtedy powstał pomysł stworzenia corocznego święta, połączonego ze zbieraniem funduszy na szlachetny cel. Wybrano walkę z rakiem prostaty, gdyż każdego roku 1 na 9 mężczyzn wykrywa tę chorobę, a 500.000 rocznie umiera z jej powodu. Ważne jest nagłaśnianie wiedzy o tej chorobie, ponieważ na początku rozwoju, rak prostaty nie daje praktycznie żadnych objawów.
W ten sposób rozpoczęła się współpraca z wieloma międzynarodowymi fundacjami raka prostaty w USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i Nowej Zelandii. Powstała także komisja badawcza, która składa się z cenionych naukowców i lekarzy, która pomaga określić, jakie organizacje i projekty otrzymają dofinansowanie.
Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie akcji: www.gentlemansride.com
Najnowsze
-
Nocleg pod namiotem czy w kamperze? Porównanie opcji dla fanów motoryzacji
Coraz więcej osób odkrywa uroki podróżowania bez sztywnych planów i rezerwacji hoteli. Dla fanów motoryzacji to naturalne – auto czy motocykl daje wolność, a nocleg w kamperze lub pod namiotem pozwala zatrzymać się tam, gdzie akurat prowadzi droga. Obie opcje mają swój niepowtarzalny klimat, ale też różne wymagania i ograniczenia. -
Test Peugeot 408 GT: masaż na trasie i pazury na ulicy
-
Test Ford Bronco Badlands – powrót legendy na bezdroża
-
Mercedes Vision V: gdzie podziała się motoryzacja, a pojawił się… 65-calowy telewizor?
-
Do końca wakacji paliwo będzie tańsze? Eksperci ostrzegają: jesienią czeka nas podwyżka, zwłaszcza ON
Zostaw komentarz: