Paliwo będzie jeszcze droższe! Od nowego roku wróci VAT na benzynę
Paliwo od 1 stycznia najprawdopodobniej podrożeje, ale są pewne symptomy na rynku, sugerujące, że nie o wartość rosnącego podatku VAT.
Średnie ceny za paliwo na stacjach w Polsce nieco się ustabilizowały, niestety, na zbyt wysokim dla wielu poziomie. Zgodnie z danymi Reflex aktualnie średnia cena 1 litr bezołowiowej Pb95 to 6,56 zł, natomiast ta sama ilość oleju napędowego kosztuje obecnie na stacjach (średnio) 7,70 zł. Niestety, od stycznia najprawdopodobniej VAT wróci na poziom 23% (obecnie jest to 8%). To oznacza jeszcze droższe paliwo.
Unia Europejska straciła cierpliwość do „tarcz antyinflacyjnych” polskiego rządu, w efekcie od 1 stycznia 2023 roku VAT na paliwo powinien wrócić z aktualnego poziomu 8% na wcześniejszy, obowiązujący do końca stycznia 2022 roku poziom, czyli 23%. Oznaczałoby to sporą podwyżkę. Przedstawiciele rządu w każdej wypowiedzi dla mediów podkreślają jednak, że podwyżka paliw nie będzie aż tak drastyczna. Czy to w ogóle możliwe? W teorii – tak. Wystarczy zrozumieć, co składa się na cenę paliwa, którą płacimy na stacjach.
Paliwo – jakie są ceny hurtowe?
Cena paliwa to nie tylko sam koszt paliwa powiększony o podatek VAT. Tę oczywistą prawdę rozumie chyba każdy, ale już mniej ludzi zdaje sobie sprawę z tego, co tak naprawdę się na nią składa. Istotnie, największym składnikiem ceny jest cena produktu kupowanego przez stacje w rafineriach, czyli tzw. cena hurtowa. Jest ona podawana w kwotach za 1000 litrów, ale poniżej podajemy ceny hurtowe w przeliczeniu na litr (dane z pocz. grudnia), dla łatwiejszego porównania:
- Benzyna bezołowiowa 95: 5,45 zł/l
- Olej napędowy: 6,23 zł/l
Przy czym należy podkreślić, że mówimy tu o kwotach nie obciążonych podatkiem VAT, ale zawierających już obciążenia podatkowe paliw w hurcie. Poznajmy bliżej te składniki.
Paliwo – składniki ceny detalicznej
Cena hurtowa zawiera w sobie cztery składniki o cenie detalicznej decydują dwa ostatnie (najpierw dla benzyny bezołowiowej 95):
- Koszt samego paliwa w rafinerii: 3,81 zł/l
- Akcyza: 1,41 zł/l
- Opłata paliwowa: 0,15 zł/l
- Opłata emisyjna: 0,08 zł/l
- Marża detaliczna: 0,62 zł/l
- VAT (jeszcze 8%): 0,49 zł/l
Jak łatwo obliczyć, po zsumowaniu otrzymamy 6,56 zł/l – średnią cenę paliwa PB95 na stacjach
A teraz składniki ceny oleju napędowego:
- Koszt samego paliwa w rafinerii: 4,71 zł/l
- Akcyza: 1,10 zł/l
- Opłata paliwowa: 0,33 zł/l
- Opłata emisyjna: 0,08 zł/l
- Marża detaliczna: 0,90 zł/l
- VAT (8%): 0,57 zł/l
Suma da nam kwotę 7,69, czyli w zasadzie wspomnianą na wstępie średnią 7,70 zł za litr (ten grosz różnicy wynika z zaokrągleń, pamiętajmy, że kwoty hurtowe liczone są dla 1000 a nie jednego litra)
Podstawą dla podatku VAT płaconego przez klienta na stacji paliw jest hurtowy koszt paliwa (z akcyzą, opłatą paliwową i emisyjną) oraz marża detaliczna. Gdybyśmy hipotetycznie „zamrozili” podane wyżej grudniowe stawki i zmienili tylko VAT na 23% (co nas czeka od stycznia), wówczas cena benzyny Pb95 i ON wynosiła by odpowiednio: 7,47 zł/l i 8,76 zł/l.
Paliwo – co zrobić, by wzrost VAT zabolał mniej?
Mamy pewne podejrzenia, w jaki sposób można skompensować wzrost cen wynikający z wzrostu podatku VAT od stycznia. Warto odnotować, że mimo dość korzystnych cen ropy na światowym rynku, ceny w Polsce niespecjalnie spadły, za to marże detaliczne są dość wysokie. Innymi słowy, gdyby cena detaliczna w płynny sposób reagowała na cenę ropy na rynkach hurtowych, ceny już dziś powinny być zauważalnie niższe, a nie są. To sposób na to, by od stycznia wzrost VAT nie był tak odczuwalny. Można spodziewać się niestety, że ceny w Nowym Roku wzrosną, ale nie o tyle, ile by wynikało ze zmiany oprocentowania podatku VAT. Rząd ma jeszcze jeden instrument kontrolujący ceny paliw: akcyzę.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: