Oto mekka dla fanów driftingu – Driftland
W Polsce przyzwyczailiśmy się już do tego, że brakuje profesjonalnej infrastruktury do trenowania różnych dziedzin sportowej jazdy. Tory wyścigowe z prawdziwego zdarzenia możemy policzyć na palcach jednej ręki, a temat driftingu to już w ogóle kosmos.
Na pocieszenie dodamy, że w całej Europie również nie naliczymy wielu torów dedykowanych do nauki driftu. Grupa Brytyjczyków postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyli obiekt dedykowany do takiej zabawy.
Zagraniczny serwis XCAR postanowił przybliżyć całą historię tego nietypowego obiektu, a twórcy opowiadają w materiale jak wyglądały prace od pierwszego konceptu, aż po uruchomienie Driftlandu.
Brytyjski obiekt pozwala wszystkim adeptom driftingu szlifować swoje umiejętności w bezpiecznym miejscu. Jest tutaj miejsce także dla widzów, którzy poza wdychaniem (niezdrowego, ale upojnego) dymu z opon mogą zobaczyć różne motoryzacyjne perełki, począwszy od BMW, poprzez Toyoty, a skończywszy na rajdowym Fordzie Escorcie.
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: