Oprogramowanie Mustanga Mach-E zaktualizujemy zdalnie. O każdej porze dnia i nocy
Właściciel zupełnie nowego, w pełni elektrycznego Mustanga Mach-E nie będzie odczuwał dyskomfortu spowodowanego wprowadzaniem ulepszeń do nowszych egzemplarzy Mustanga, dzięki zdalnym aktualizacjom, które będą bezustannie udoskonalały kupiony wcześniej samochód przez całe jego życie, nawet bez konieczności wychodzenia z domu.
Co ważne, w przeciwieństwie do niektórych innych samochodów, które wymagają od właściciela czekania na zakończenie aktualizacji oprogramowania, Ford opracował metodę pozwalającą na bezpieczne pobieranie aktualizacji w tle, co w niektórych przypadkach zajmuje mniej niż dwie minuty.
Niektóre instalacje aktualizacji będą praktycznie niezauważalne dla klientów, którzy mogą wybrać stały czas ich przeprowadzania – na przykład w środku nocy – gdy ich Mach-E jest zaparkowany. Wiele aktualizacji zostanie ukończonych niemal natychmiast po uruchomieniu pojazdu przez kierowcę, a o tym, jakie ulepszenia zostały właśnie zainstalowane w pojeździe, będą informowały odpowiednie komunikaty.
Wiele może zostać ukończonych w mniej niż dwie minuty, a te bardziej złożone, które mogą wymagać dłuższego postoju pojazdu, mogą zostać zaplanowane na czas, który kierowca uzna za najbardziej dogodny.
Ford spodziewa się, że pierwsze aktualizacje zostaną dostarczone w ciągu sześciu miesięcy po tym, jak pierwsze Mustangi Mach-E znajdą się u klientów. Właściciele będą otrzymywali powiadomienia o aktualizacjach oprogramowania, gdy będą one dostępne i możliwe do zainstalowania za pomocą łączności Wi-Fi lub połączeń komórkowych, zależnie od rodzaju aktualizacji.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: