Opony całoroczne – wiemy, dlaczego europejscy kierowcy coraz chętniej je wybierają!

Znany producent opon przeprowadził ankietę w czterech krajach: Polsce, Niemczech, Francji i Włoszech, aby sprawdzić, dlaczego kierowcy coraz chętniej ufają oponom całorocznym.

Z ankiety przeprowadzonej niedawno przez skandynawskiego producenta opon klasy premium Nokian Tyres wynika, że europejscy kierowcy cenią sobie bezpieczeństwo w każdą pogodę przez cały rok. 

Kierowcy uczestniczący w ankiecie wskazali, że wybierają opony całoroczne z dwóch względów: wygody i bezpieczeństwa. Wiele gospodarstw domowych preferuje nadal opony sezonowe, a to między innymi z uwagi na zwykle wysokie ceny opon całorocznych. Wygoda jest głównym powodem dla kierowców włoskich — w różnym stopniu zgadza się z tym 70% tej grupy respondentów, a także 63% kierowców z Niemiec. Dla polskich kierowców najważniejsze jest bezpieczeństwo, a 74% z nich zgadza się z tym, że opony całoroczne są wystarczająco bezpieczne na wszystkie pory roku. Podobnego zdania są kierowcy francuscy i włoscy — odpowiednio 56% i 54%.

Respondenci oczekują jednak pewnych udoskonaleń opon całorocznych. Najważniejsza jest poprawa oszczędności paliwa, a na kolejnych miejscach listy życzeń znalazły się dobra odporność na zużycie i cena. Jeżeli chodzi o jazdę po śniegu i błocie pośniegowym, zastrzeżenia mają szczególnie kierowcy włoscy (41%), a także francuscy (35%) i niemieccy (34%), ponieważ uważają, że lokalna pogoda w zimie nadal wymaga właściwości opon sezonowych.

Zobacz: Opony samochodowe – marka jest ważna, ale nie tak bardzo jak typ bieżnika. Który wybrać?

Większość opon całorocznych stosuje się w małych i średnich samochodach rodzinnych — wskaźnik ten wynosi aż 58% w przypadku samochodów pokonujących od 5000 do 20 000 km rocznie w Niemczech. Przeważająca większość — 78% niemieckich kierowców używających opon całorocznych stosuje je w samochodach na benzynę. Robi tak też 55% polskich kierowców i 45% włoskich, podczas gdy 62% kierowców z Francji woli na nich jeździć samochodami z silnikami Diesla.

Większość respondentów używa opon całorocznych z samochodami mającymi ponad 5 lat. Jedynie 3,75% wszystkich respondentów z Europy Środkowej kupuje opony całoroczne do samochodów nowych, mających mniej niż rok. W związku z tym nic dziwnego, że wielu kierowców rozważa wyposażanie w opony całoroczne drugiego samochodu w gospodarstwie domowym, który osiąga zwykle mniejszy roczny przebieg. Zgadza się z tym 74% polskich kierowców, a także 59% włoskich, 57% niemieckich i 47% francuskich.

Z ankiety wynika, że większość respondentów używa opon mających mniej niż dwa lata, co oznacza, że wciąż korzystają ze swojego pierwszego zestawu opon całorocznych. Ten wskaźnik jest najwyższy w Polsce (67%), a następnie w Niemczech (57%). Ponadto 77% respondentów zgadza się z tym, że zmiany klimatyczne i łagodniejsza pogoda zimną zwiększą atrakcyjność opon całorocznych dla konsumentów w przyszłości. 

Najnowsze

Quad zgasł na przejeździe kolejowym. Przez niego dwóch kierowców znalazło się w niebezpieczeństwie!

Przejazdy kolejowe, nawet te strzeżone, to bardzo niebezpieczne miejsca. Tym razem zagrożenie nie było spowodowane bezmyślnością kierowców, tylko błędem kierującego quadem.

Nagranie z monitoringu na przejeździe kolejowym pokazuje, jak kierujący quadem wjechał na tory i… sprzęt mu zgasł. Tak bardzo bał się nierówności, że za bardzo zwolnił i zdławił silnik? Chyba nie, ponieważ próby uruchomienia go, niczego nie dały.

Seria potencjalnych samobójców na przejeździe kolejowym

W tym momencie zaczęły opuszczać się rogatki. Kierujący quadem wraz z pasażerem natychmiast zeskoczyli i ściągnęli maszynę z torów. Dwaj kierowcy samochodów, którzy stanęli za nimi, nie mieli już jednak drogi ucieczki.

Została uwięziona na przejeździe kolejowym i nie wiedziała, co robić!

Nagranie ma tytuł „rogatki uwięziły dwa samochody”. To nieprawda. Rogatki nigdy nie „więżą” samochodów. To kierowcy bezmyślnie siedzą w nich, czekając na przyjazd pociągu. Zobaczcie sami, jak niewiele trzeba, żeby uwolnić się z takiej „pułapki”.

Najnowsze

Jechał 210 km/h za kierownicą Porsche. Auto zostało skonfiskowane i trafi na licytację!

Nowe drakońskie prawo nie obowiązuje co prawda w Polsce i nie naszego kraju dotyczy ta sytuacja, ale pojawiły się już głosy i komentarze, że może wprowadzenie podobnej legislacji byłoby dobrym pomysłem.

Od początku kwietnia w Danii funkcjonuje nowe prawo, zgodnie z którym za rażące złamanie przepisów ruchu drogowego, konfiskowany jest samochód, którym popełniono wykroczenie. Prawo z jednej strony drakońskie, ale z drugiej działające na wyobraźnię, a o to przecież chodzi – żeby kara odstraszała i wybijała z głowy chęć popełnienia wykroczenia. Duńskie służby już zastosowały nowy paragraf wobec pierwszych kierowców, a najbardziej medialnym sukcesem jest konfiskata Porsche 911 (993).

10 tys. zł mandatu to za mało? Chcą znacząco podnieść kwotę, a nawet zabierać samochody!

Wraz z wypłynięciem tej informacji, pojawiły się głosy, czy podobne prawo mogłoby zostać wprowadzone także w Polsce. Wbrew pozorom nie są to wcale nowe rozważania – mówiło się kiedyś o podobnej sankcji za jazdę pod wpływem alkoholu. W Danii tak też to działa – jeśli kierujący ma dwa promile lub więcej, może pożegnać się z samochodem.

Policja zbyt rzadko sprawdza trzeźwość prowadzących pojazdy?

Duńskie przepisy wzbudzają jednak pewne kontrowersje. Głównie dlatego, że pojazd jest konfiskowany, bez względu na to, kto jest jego właścicielem. Firmy leasingowe lub wypożyczalnie mogą się przed czymś takim zabezpieczyć, zawierając w umowach klauzule, że jeśli auto zostanie zabrane przez służby, to jego użytkownik będzie musiał zwrócić firmie jego równowartość. Co jednak w sytuacji, gdy pożyczymy auto znajomemu? Przedstawiciel duńskiej policji tłumaczy, że „właściciel auta dobrze się zastanowi, zanim pożyczy je komuś, kto ma ciężką nogę”. Kuriozalne, mówiąc delikatnie, tłumaczenie. Pojazd jest konfiskowany nie tylko za jazdę ponad 200 km/h oraz za 2 promile, ale także za dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości, jeśli jest to jazda ponad 100 km/h. Innymi słowy jeśli nasz znajomy pojedzie 105 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h, to tracimy samochód. Znajomy nie ma z czego oddać, a my nie mamy czym jeździć. Mamy iść z nim do sądu? Nasłać na niego komornika? „Trzeba było to przewidzieć” – odpowie z bezczelnym uśmiechem policjant. Tylko kogo on w ten sposób ukarze?

Najnowsze

Pijana rozbijała swoim BMW inne auta, a jazdę zakończyła w domu towarowym!

Policjanci z Grudziądza zatrzymali 34-latkę, która swoją podróż za kierownicą BMW, zakończyła w domu towarowym.

Około 4 rano dyżurny policji w Grudziądzu otrzymał zgłoszenie o hałasach w okolicy rynku w centrum miasta. Jak się później okazało, spowodowany on był kolizją, do jakiej doprowadziła kobieta kierująca BMW. Początkowo, po przybyciu na miejsce, policjanci zastali jedynie porzucony pojazd.

Pijana doprowadziła do dachowania samochodu

Po dłuższej chwili do interweniujących funkcjonariuszy podeszła kobieta, która oświadczyła, że kierowała tym autem. Mundurowi skontrolowali jej stan trzeźwości i okazało się, że ma w organizmie blisko 3 promile alkoholu! W skutek kolizji uszkodzeniu uległa jedna ze ścian domu towarowego oraz pięć zaparkowanych obok pojazdów.

W związku z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem kolizji, kobieta odpowie przed sądem. Grozi jej kara ograniczenia wolności lub pobawienia jej do lat dwóch.

Najnowsze

Mini John Cooper Works 2022 – mały, sportowy samochód odświeżony. Co nowego proponuje producent?

Długie proste zachęcają go do sprintów, a na ciasnych zakrętach pokazuje swój niewątpliwy talent - wiemy, co zmieni się w odświeżonym Mini na rok modelowy 2022!

Z przodu uwagę zwracają przede wszystkim okrągłe reflektory diodowe i sześciokątna atrapa chłodnicy, która ma czerwoną poprzeczkę i sięga teraz daleko w dół. Przeprojektowano również charakterystyczne dla modelu ozdobniki boczne w przednich błotnikach, a także pas tylny, który ma teraz wyrazisty dyfuzor optymalizujący przepływ powietrza w tylnej części podwozia. 

Mini John Cooper Works 2022

Źródłem napędu jest czterocylindrowy silnik Mini TwinPower Turbo opracowany w oparciu o doświadczenie wyścigowe John Cooper Works, który przy pojemności 2,0 l uzyskuje maksymalną moc 231 KM i maksymalny moment obrotowy 320 Nm. Po starcie, Mini John Cooper Works wyposażone w standardową 6-biegową skrzynię manualną rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 6,3 s. W połączeniu z opcjonalną 8-stopniową sportową skrzynią Steptronic 100 km/h osiąga w zaledwie 6,1 s.

Mini John Cooper Works 2022

Czterotłoczkowe hamulce z czerwonymi zaciskami stałymi, opatrzonymi logiem John Cooper Works i wentylowanymi tarczami na przedniej osi zapewniają mocne hamowanie i przyciągają wzrok wyrazistymi akcentami kolorystycznymi, widocznymi za oferowanymi standardowo 17-calowymi obręczami kół ze stopów lekkich John Cooper Works. Opcjonalnie dostępne są również 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich, w tym nowy wzór John Cooper Works Circuit Spoke 2-tone.

Mini John Cooper Works 2022

Adaptacyjny układ jezdny jest również częścią pakietu John Cooper Works Trim, który jest oferowany jako alternatywa dla wyposażenia standardowego i obejmuje powierzchnie zewnętrzne i wewnętrzne w błyszczącym kolorze Piano Black, tapicerkę z Dinamiki i skóry w kolorze Carbon Black na fotelach sportowych John Cooper Works oraz bardzo wysokiej jakości lakier. Do wyboru jest kolor Chili Red, Rebel Green dostępny wyłącznie w Mini John Cooper Works lub nowe warianty Island Blue metalizowany i Rooftop Grey metalizowany.

Mini John Cooper Works 2022

Mini ma teraz w wyposażeniu standardowym także nowy centralny zestaw wskaźników z wyświetlaczem dotykowym o przekątnej 8,8 cala w kolorze czarnym oraz nowy system obsługi, którego nowoczesny interfejs graficzny zapewnia jeszcze bardziej intuicyjny wybór i obsługę funkcji pojazdu, audio, nawigacji, komunikacji i aplikacji. Dostępne po raz pierwszy dynamiczne widżety, które można wybierać przesunięciem palcem po ekranie dotykowym.

{{ gallery(3236) }}

Najnowsze