Opel Corsa-e w specjalnej wersji Color Edition. Znamy ceny!

Opel właśnie wprowadza do oferty, przeznaczoną specjalnie dla klientów indywidualnych na polskim rynku, edycję specjalną – Color Edition. Wiemy, ile kosztuje!

Corsa-e Color Edition spełnia kryteria dofinansowania samochodów elektrycznych w ramach programu dopłat do elektrycznych samochodów osobowych „Zielony Samochód” Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W jego ramach dotacja do zakupu samochodu elektrycznego może wynieść do 18 750 zł, przy czym nie więcej niż 15% kosztów kwalifikowanych, a cena nabycia pojazdu elektrycznego nie może przekroczyć 125 000 zł.

Opel Corsa-e w specjalnej wersji Color Edition. Znamy ceny!

Już w standardzie Corsa-e w edycji specjalnej Color Edition jest bardzo bogato wyposażona. Wysoki poziom bezpieczeństwa zapewniają, poza układem ABS oraz stabilizacji toru jazdy ESP® z układem wspomagania ruszania na pochyłościach HSA, tempomat z funkcją ogranicznika prędkości oraz Pakiet NCAP, który obejmuje system wykrywania zmęczenia kierowcy, układ rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości, zaawansowany układ wykrywania pieszych i rowerzystów oraz automatycznego hamowania przy niskich prędkościach. Ponadto bezpieczeństwo jazdy zwiększą układ utrzymania na pasie ruchu oraz Pakiet Dobrej Widoczności, obejmujący m.in. czujnik deszczu i automatyczne sterowanie światłami.

{{ image(27983) }}

Kierowca oraz pasażerowie Corsy-e Color Edition mogą cieszyć się kompleksową łącznością dzięki systemowi multimedialnemu Multimedia z 7-calowym kolorowym ekranem dotykowym oraz łączami Bluetooth. Jest on kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay, a także reaguje na polecenia wydawane głosem. Ponadto jazdę uprzyjemni tuner cyfrowy DAB z zestawem 6 głośników. W standardzie oferowana jest również nowa usługa telematyczna OpelConnect wraz z systemem eCall, umożliwiająca bezpośrednie połączenie z pomocą drogową oraz system powiadamiania służb ratowniczych w sytuacjach awaryjnych.

Corsa-e Color Edition oferowana jest w cenie katalogowej 122 990 zł. Cały ciennik poniżej do ściagnięcia:

cennik-corsa-e-rp20-2075_3a.pdf

Najnowsze

BMW zamawia ogniwa paliwowe za 2 miliardy euro

Taki duży kontrakt to efekt działań BMW Group w ramach rozwoju elektromobilności. Bawarski koncern właśnie podpisał ze szwedzką firmą Northvolt długoterminową umowę na dostawę ogniw akumulatorowych o wartości 2 mld euro.

Ogniwa akumulatorowe będą produkowane w Europie w budowanej obecnie gigafabryce Northvolt w Skellefteå na północy Szwecji (fabryka seryjna Northvolt Ett) od 2024 roku –  chodzi o to, by 100% energii potrzebnej do produkcji ogniw pochodziło wyłącznie z energii wiatrowej i wodnej.

W miarę jak e-mobilność zyskuje coraz większą popularność, uwaga skupiona na redukcji emisji CO2 przesuwa się ku energochłonnej produkcji akumulatorów wysokonapięciowych – nawet 40% emisji, za którą są odpowiedzialne w pełni elektryczne pojazdy, pochodzi z samej produkcji ogniw akumulatorowych.

Aby skutecznie przyczynić się do ochrony klimatu, dążymy do poprawy ogólnej równowagi ekologicznej naszych produktów – od zasobów po recykling. Dotyczy to zwłaszcza energochłonnej produkcji akumulatorów wysokonapięciowych do pojazdów elektrycznych. Właśnie dlatego uzgodniliśmy z producentami ogniw, że do produkcji naszych ogniw akumulatorowych piątej generacji będą oni wykorzystywać wyłącznie energię z ekologicznych źródeł – powiedział Oliver Zipse, prezes zarządu BMW AG.

Northvolt jest trzecim dostawcą ogniw akumulatorowych, obok dotychczasowych partnerów BMW: CATL i Samsung SDI. Koncern przeprowadza systematyczną elektryfikację swojej floty pojazdów i będzie również zaopatrywać się w ogniwa produkowane w Europie u chińskiego producenta CATL, z budowanego obecnie zakładu w Erfurcie w Niemczech.

BMW i Northvolt będą wspólnie pozyskiwać kobalt i lit – kluczowe surowce do produkcji ogniw – z kopalń, które spełniają standardy obu firm, dotyczące zrównoważonego rozwoju. Bezwzględnym priorytetem jest przestrzeganie norm środowiskowych, poszanowanie praw człowieka i zmniejszenie śladu węglowego. Od 2021 r. niemiecka marka zrezygnuje z wykorzystywania metali ziem rzadkich w swoich napędach elektrycznych piątej generacji.

Projekt ogniw nadających się do recyklingu jest wciąż rozpatrywany w całym procesie tworzenia ogniw akumulatorowych, ponieważ w obliczu gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na ogniwa, kluczowym sposobem zamykania pętli obiegu surowców będzie recykling komponentów po zakończeniu ich cyklu życia i ponowne wykorzystywanie.

W miarę zwiększania produkcji w ciągu kolejnej dekady wykorzystanie energii ze źródeł ekologicznych zmniejszy skalę emisji CO2 o około 10 milionów ton. Dla porównania, jest to mniej więcej taka sama ilość CO2, jaką emituje rocznie ponad milion mieszkańców miasta takiego jak Monachium – stwierdził Oliver Zipse.

BMW Group produkuje obecnie akumulatory we własnych zakładach w Dingolfing (Niemcy) i Spartanburgu (USA) oraz w zakładzie BBA w Shenyang (Chiny). BMW Group wytwarza również akumulatory w Tajlandii, współpracując z Dräxlmaier Group.

Przed końcem 2021 r. BMW będzie mieć w ofercie aż pięć całkowicie elektrycznych pojazdów. Oprócz BMW i3 w 2019 r. w zakładach w Oksfordzie rozpoczęto produkcję elektrycznego MINI. Niedawno dołączył do nich elektryczny BMW iX3 produkowany w Shenyang (Chiny), a w 2021 r. model BMW iNEXT z zakładów w Dingolfing i produkowane w Monachium BMW i4.

Najnowsze

Udane testy Wójcik Racing Team przed 24-godzinnym wyścigiem w Le Mans

Motocykliści Wójcik Racing Teamu mają za sobą udane, dwudniowe testy przed sierpniowym, 24-godzinnym wyścigiem MŚ FIM EWC w Le Mans.

Yamahę R1 w specyfikacji 2020 testowała ścigająca się z numerem 777 motocyklowa reprezentacja Polski w składzie Marek Szkopek, Adrian Pasek i Artur Wielebski. Na maszynie kategorii EWC z numerem 77 zmieniała się z kolei trójka, która we wrześniu ubiegłego roku stanęła na podium innego legendarnego wyścigu 24-godzinnego, Bol d’Or, Anglik Gino Rea, Szwed Christoffer Bergman oraz Francuz Axel Maurin.

Dwa dni na francuskim torze Le Mans były wyjątkowo ważne dla Bergmana, który wraca do zdrowia po przedsezonowej kontuzji i już za dwa tygodnie wystartuje razem z Wójcik Racing Teamem w drugiej rundzie MŚ World Supersport, która odbędzie się na hiszpańskim torze w Jerez de la Frontera.

Szóstka zawodników podczas dwudniowych testów miała do swojej dyspozycji cztery nowe Yamahy R1 w wersji 2020. Dwie w specyfikacji EWC i dwie w wersji Superstock, a także – dla porównania – ubiegłoroczny motocykl, z którego Wójcik Racing Team korzystał w Le Mans w poprzednim sezonie.

Legendarny wyścig 24 Heures Motos odbędzie się w Le Mans w dniach 29-30 sierpnia i będzie trzecią rundą MŚ FIM EWC, w których Wójcik Racing Team z numerem 77 zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

To były bardzo udane testy, podczas których sprawdziliśmy mnóstwo części i ustawień, a także dokładnie poznaliśmy najnowszą Yamahę R1 – mówi szef zespołu Grzegorz Wójcik. – Nasi zawodnicy są nią wręcz zachwyceni. Przejechaliśmy mnóstwo kilometrów, poznając nową elektronikę, zawieszenie Ohlins i ogumienie Dunlop. Znaleźliśmy dobre ustawienia bazowe i dokładnie przetestowaliśmy spalanie, a przy tym wszystkim cała szóstka naszych reprezentantów w mistrzostwach świata miała bardzo dobre tempo, dlatego nie możemy już doczekać się powrotu do Le Mans na sierpniowy wyścig FIM EWC.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Dobry występ Flörsch na Hungaroringu

Sophia Flörsch debiutuje w tegorocznym sezonie Mistrzostw FIA Formuły 3. Po pierwszych dwóch, pechowych wyścigach, wreszcie na Węgrzech niemiecka zawodniczka zaliczyła solidny występ.

Sophia Flörsch jest pierwszą i jedyną kobietą, startującą w Mistrzostwach FIA Formuły 3, odkąd ta seria powstała przez połączenie GP3 i Europejskiej Formuły 3.

Pierwsza dwa wyścigi były niestety dla Flörsch wyjątkowo pechowe. W Austrii nie mogła pokazać w pełni swojego potencjału z powodu problemów z systemem DRS. Z kolei w trakcie GP Styrii została wyeliminowana przez innego zawodnika.

Przeczytaj też: Pechowy wyścig Sophii Flörsch w F3

Dopiero na Węgrzech niemiecka zawodniczka zaliczyła solidny występ.

W sobotnich, deszczowych kwalifikacjach Flörsch zajęła 24 miejsce.

W pierwszym wyścigu zawodniczka awansowała o 6 pozycji i ukończyła zawody na 18 miejscu.

W drugim wyścigu, odbywającym się w trudnych i zdradliwych deszczowych warunkach, Flörsch udało się przebić o cztery pozycje i zakończyła wyścig na 14 miejscu.

Dobry występ  Flörsch na Hungaroringu

Przeczytaj też: Sophia Flörsch: chcę wygrywać z mężczyznami, to moja motywacja

Po trzech wyścigach zespół Campos Racing, gdzie Sophia Flörsch ściga się u boku Alessio Deledda i Alexa Peroni, jest na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Kolejny wyścig Formuły 3 odbędzie się w weekend 31 lipca – 2 sierpnia na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii.

 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Świetne starty Calderón i Iron Dames w European Le Mans Series

W pierwszym wyścigu nowego sezonu ELMS kobiece zespoły pokazały, że nie mają zamiaru ustępować swoim męskim rywalom.

Wyścig 4 Heures du Castellet na Circuit Paul Ricard, pierwsza runda tegorocznej European Le Mans Series, okazał się niezwykle udany dla biorących w nim udział zawodniczek.

W kwalifikacjach Tatiana Calderón za kierownicą samochodu zespołu Richard Mille Racing wywalczyła 13 pole startowe w klasie LMP2. Z kolei Michelle Gatting z Iron Dames wykręciła czas zapewniający jej zespołowi siódme pole startowe w klasie LMGTE.

Przeczytaj też: Iron Dames – pierwszy, kobiecy zespół w wyścigach Le Mans

W niedzielnym wyścigu oba zespoły zaliczyły świetne starty. Tatiana Calderón razem z André Négrão, który zastępował kontuzjowaną Katherine Legge, przebili się do przodu i ukończyli wyścig na szóstej pozycji. Jednak po karze dla jednego z rywali zespół Richard Mille Racing awansował na piąte miejsce.

Iron Dames w klasie LMGTE poszło jeszcze lepiej. Ekipa w składzie Rahel Frey, Michelle Gatting i Manuela Gostner stanęła na podium, zajmując trzecie miejsce.

Świetne starty Calderón i Iron Dames w European Le Mans Series
Przeczytaj też: Trzy zespoły z kobietami w składzie podczas 24h Le Mans 2020!

W klasie LMP2 wygrali Will Owen, Alex Brundle i Job van Uitert z United Autosports.

W LMGTE zwyciężyli Dempsey-Proton Racing z Alessio Picariello, Christianem Riedem i Michelem Berettą. Drugi był zespół Ferrari Kessel Racing, w którym ściga się Polak Michał Broniszewski razem z Nikiem Cadeą i Davidem Perelem.

Najnowsze