Opel Corsa e-Rally: ładowanie akumulatora w 30 minut!
Organizując ADAC Opel e‑Rally Cup, firma Opel elektryfikuje także rajdy. Ta jak dotąd unikatowa koncepcja jest pełna innowacji. Jedną z nich jest mobilna infrastruktura ładowania opracowana na potrzeby pierwszego na świecie rajdowego pucharu samochodów elektrycznych jednej marki.
W instrukcji dla potencjalnych dostawców wyraźnie określono, że rozwiązanie musi być ekologiczne, bo przecież agregaty prądotwórcze byłyby zaprzeczeniem idei ADAC Opel e‑Rally Cup. Wymagana była także duża moc, elastyczność i przyjazna dla użytkownika obsługa w trudnych rajdowych warunkach.
Ostatecznie wybrano mobilne rozwiązanie zaproponowane przez firmę eLoaded z Niemiec. Energia jest pobierana z publicznej sieci średniego lub niskiego napięcia i przekazywana do modułów ładowania poprzez magistralę „DCBus”.
Umożliwia to znaczne ograniczenie strat energii między siecią a gniazdem ładowania samochodu elektrycznego. W przeciwieństwie do systemów ładowania opartych na akumulatorach nie są wykorzystywane żadne substancje niebezpieczne, więc w odniesieniu do elementów systemu nie mają zastosowania ograniczenia transportowe.
Infrastruktura ładowania dla ADAC Opel e‑Rally Cup, opracowana z udziałem Opel Motorsport, wykorzystuje energię wytwarzaną ze źródeł odnawialnych, pobieraną z publicznej sieci elektroenergetycznej.
Prąd z linii średniego napięcia jest kierowany do specjalnie zaadaptowanego na potrzeby rajdu transformatora („DCSource”), zwanego także Siłownią. Pozwala to wyeliminować bufor i umożliwia dostarczanie maksymalnej mocy 2 megawatów do 18 stanowisk ładowania.
Każda ekipa ma do dyspozycji jedno takie stanowisko w swoim namiocie serwisowym. Stanowiska ładowania mogą pracować z mocą do 140 kilowatów (kW), natomiast Opel Corsa‑e Rally może być ładowany prądem stałym (DC) z maksymalną mocą 100 kW.
Naładowanie akumulatora samochodu rajdowego do 80 procent jego pojemności wynoszącej 50 kilowatogodzin (kWh) trwa około 30 minut. Możliwe jest także doładowanie w czasie krótszego postoju, na przykład przed kolejnym odcinkiem specjalnym.
Stanowiska ładowania nie są trwale podłączone do sieci elektroenergetycznej, więc można je swobodnie przemieszczać niezależnie od siebie.
System eLoaded ma budowę modułową, dlatego można go indywidualnie adaptować do potrzeb użytkownika i szerokiego zakresu zastosowań — na przykład w strefie serwisowej rajdu. Dzięki specjalnym szybkozłączom ułożenie niezbędnych kabli nie zajmuje dużo czasu, a cały system można zainstalować, a następnie zdemontować w ciągu jednego dnia.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach