Ojciec wkręcił syna nową funkcją w Tesli

Samochody Tesla są wyposażone w opcję Summon, która pozwala przywołać pojazd zdalnie przy pomocy smartfona. Amerykanin postanowił przestraszyć swojego syna siedzącego w środku.

W sieci pojawia się coraz więcej filmów prezentujących możliwości wykorzystania opcji Summon w nowej Tesli. Tym razem Amerykanin zamontował kamerę Go Pro za kierownicą i kazał poczekać swojemu synowi na niego wewnątrz samochodu.

Dzieciak nie miał pojęcia, że nowa Tesla Model S może być wyposażona w opcję, która pozwala przywołać auto z i do garażu używając do tego pilota. 

Tesla jest w stanie samodzielnie wyjechać z garażu, otwierając, a później zamykając za sobą bramę garażową (potrzebna jest do tego łączność HomeLink). Wystarczy, że kierowca wciśnie odpowiedni przycisk na pilocie i wybierze, czy auto ma jechać do przodu i do tyłu. Dla bezpieczeństwa operację można W każdej chwili przerwać.

Po chwili samochód odpalił i ruszył do przodu. Dziecko wpadło w panikę, ale po chwili okazało się, że to tylko żarty.

https://www.youtube.com/watch?v=x30iJZW7wRQ

Najnowsze

Relaksujący teaser nowego Top Gear

Do premiery nowej serii zostało nieco ponad tydzień. Tym razem Matt Le Blanc i Chris Evans poszukują idealnego samochodu za pomocą aplikacji a`la Tinder.

Top Gear powraca na ekrany BBC już 29 maja. Zanim zobaczymy pierwszy epizod ekipa programu karmi nas kolejnym teaserem zapowiadającym akcję. Tym razem w dużo spokojniejszej tonacji. 

Na początek możemy zobaczyć dwóch głównych prowadzących, którzy poszukują idealnego auta siedząc za biurkiem. Po chwili prezentowane są kadry z nadchodzących epizodów Top Gear w zwolnionym tempie. Możemy tam zobaczyć pięknego Jaguara E-Type, klasyczne Ferrari, a także Mustanga od Kena Blocka.

Póki co wielkim znakiem zapytania są nowi prowadzący. Zamiast Clarksona, Hammonda i Maya będziemy mogli zobaczyć Chrisa Evansa, Matta LeBlanca i czterech nowych prowadzących. Przez ostatnie osiem miesięcy ekipa Top Gear zwiedziła dziewięć krajów, gdzie kręcono ich zmagania. 

Tymczasem na nowy program eks-trójki z Top Gear, czyli The Grand Tour, będziemy musieli poczekać do jesieni.

Najnowsze

Jesteś zestresowana? Jeździsz agresywnie

Instytut Transportu Samochodowego przeprowadził badania, z których wynika że kierowcy, który częściej odczuwają presję pracy mają większą tendencję do bycia agresywnymi na drodze.

Bardzo często narzekamy na zachowanie kierowców, a szczególnie tych, którzy prowadzą samochód służbowy. Często ich zachowanie to wypadkowa indywidualnych cech osobowości, równowagi emocjonalnej czy poczucia pewności siebie. Czasami zwycięża chęć dominacji lub rywalizacji na drodze. O zachowaniu kierowcy mogą decydować takie czynniki jak przeświadczenie o anonimowości czy bezkarności szczególnie potęgowane przez sytuacje psychoaktywne. Jednak ważnym czynnikiem jest stres, który w przypadku kierowców samochodów służbowych wynika z trudnego charakteru pracy, gdy trzeba często i szybko przechodzić z głównych zadań zawodowych do czynności związanych z prowadzeniem samochodu.

Instytut Transportu Samochodowego przeprowadził przy współpracy Skoda Szkoła Auto badanie na grupie 350 uczestników, gdzie wskazano jednoznacznie, że kierowcy odczuwający presję w pracy mają większą skłonność do agresji w ruchu drogowym. Głównym czynnikiem może być nadmiar obowiązków lub frustracja związana z koniecznością wywiązania się z obowiązków czy obietnic. Agresja w ruchu drogowym to nie tylko agresywna jazda, ale także gniew za kierownicą oraz zjawisko tzw. road rage, czyli furia drogowa. Takie zachowania stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa. 

W celu radzenia sobie z negatywnymi emocjami za kierownicą uruchomiono kampanię edukacyjną „Wyładowujesz się!”, która skierowana jest w głównej mierze do kierowców pojazdów służbowych. Zostaną w niej wykorzystane wyniki badań ITS, m.in. dotyczące indywidualnych predyspozycji kierowców, które mogą wiązać się ze skłonnością do zachowań agresywnych, co w dłuższej perspektywie przyczyni się do opracowania efektywnych metod radzenia sobie z czynnikami stresogennymi wśród kierowców aut służbowych.

Autorami kampanii „Wyładowujesz się!” są: Instytut Transportu Samochodowego oraz Skoda Auto Szkoła. Kampania została objęta honorowym patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Najnowsze

Yamaha MT-10 w polskich salonach

Już za kilka dni w polskich salonach pojawi się najnowsze wcielenie ekstremalnego naked bike`a z serii "Dark Side of Japan", czyli Yamaha MT-10.

Jest to najmocniejsza w historii maszyna z gamy MT, która dysponuje mocą 160 KM i maksymalnym momentem obrotowym o wartości 111 Nm. Pomimo sporej mocy udało się w niej znaleźć kompromis pozwalający na codzienne użytkowanie i dostarczanie dużej radości z jazdy. Już w ten weekend pierwsze egzemplarze MT-10 pojawią się w salonach Yamahy.

Motocykl miał polską premierę podczas targów motoryzacyjnych w Poznaniu. Najmocniejszy model w gamie modelowej Yamahy napędza zmodyfikowany silnik od modelu R1 o pojemności 998 cm3. Jednostkę wykonano w technologii crossplane i osadzono w lekkiej aluminiowej ramie typu Deltabox. Krótki rozstaw osi sprzyja naturalnej pozycji w czasie jazdy.

Na wyposażeniu motocykla znajduje się bogata elektronika, która obejmuje m.in. system elektronicznie sterowanej przepustnicy YCC-T, trzystopniową kontrolę trakcji czy D-MODE z trzema trybami pracy silnika pozwalające dostosować charakterystykę motocykla do warunków jazdy. Motocykl został wyposażony w sprzęgło antyhoppingowe z funkcją docisku.

Cena motocykla Yamaha MT-10 w polskich salonach zaczyna się od 56 500 zł.

Najnowsze

Volvo zaprezentowało dwa koncepty

Szwedzki producent mocno rozwija swoją gamę modelową stawiając na crossovery. Po serii wcześniejszych zapowiedzi Volvo pokazało koncepty oznaczone jako 40.1 oraz 40.2.

W zeszłym tygodniu na Snapchacie pojawiły się dwa zdjęcia zapowiadające nowe modele Volvo, które miały prezentować przyszłość tej marki, a zarazem nie być „samochodem dla tatusia”. Patrząc na zaprezentowane właśnie samochody można się spodziewać, że będą one skierowane przede wszystkim do młodszych obiorców.

Volvo 40.1 i 40.2 to tak naprawdę zapowiedź nowych modeli stworzonych w oparciu o serię 40. Chodzi przede wszystkim o nowe V40 i XC40. Stylistyka tych dwóch konceptów nie jest zaskakująca. Uwzględniono w nich motyw przewodni w postaci „młota Thora”, a także charakterystyczny grill.

Oba projekty różnią się kształtem tylnej części nadwozia. Model 40.1 to typowy hatchback z charakterystycznymi światłami w kształcie litery L. Z kolei wersja 40.2 przypomina czterodrzwiowe coupe.

Prezentowane modele mają zostać zbudowane w oparciu o modułową płytę podłogową CMA, stworzoną z myślą o modelach kompaktowych. Szwedzcy konstruktorzy przewidzieli użycie napędu hybrydowego lub elektrycznego w tych modelach. Zadebiutuje w nich również nowa, zautomatyzowana skrzynia o ośmiu przełożeniach. Pod maską znajdziemy także nową, trzycylindrową konstrukcję benzynową.

Pierwsze produkcyjne Volvo zbudowane w oparciu o nową platformę pojawi się na rynku w przyszłym roku.

Najnowsze