Offroad po bezkresnej krainie zimna
Arctic Trucks Experience to bynajmniej nie wycieczki po przysypanych białym puchem drogach naszego pięknego kraju, a pokonywanie lodowców i tundry Islandii. Czym? Samochodem, który zdobył oba bieguny - Toyotą Hilux.
| Zapierające dech w piersiach widoki, samochody i niesamowite trasy. |
![]() |
|
fot. Arctic Trucks
|
Toyota ma za sobą najtrudniejsze trasy świata – auto wraz z ekipą Top Gear zdobyło biegun północny, a rok później południowy. Przerobiona japońska terenówka stała się obiektem westchnień miłośników przygody i łowców adrenaliny, którzy uwięzieni przed ekranami TV z niecierpliwością śledzili jej dokonania i wzdychali marząc „jak to by było, gdybym ja też tak mógł”.
I oto spełniło się ich marzenie – zimowe wycieczki offroadowe po niebezpiecznych terenach stały się dostępne szerszemu gronu pasjonatów przygody. Na Islandii Arctic Trucks, współorganizator wypraw na ona bieguny zaprasza na podbijanie zimnego lądu. W ofercie znalazły się wycieczki 2-5 dniowe i dłuższe ekspedycje. Na stronie firmy dowiemy się o trudności poszczególnych tras, czekających na drodze atrakcjach i obejrzymy dokładne mapy przejazdu.
Niebezpieczne odcinki uczestnicy przemierzają we wnętrzach przerobionych do podróżowania w ekstremalnych warunkach modeli Hilux (niewiele zostało w nich z konwencjonalnych Toyot) i LC120. Samochody wyposażone są w specjalne koła, 3-litrowe siliniki i zestaw akcesoriów niezbędnych w zimowych okolicznościach. Przed śmiałkami spoo przeszkód do pokonania: góry, lodowce, tundra i pola zaschniętej lawy.
Jak sprawdza się Hilux? Podobno znakomicie. Tłumaczy to ogromny sukces modelu, który od 1972 roku sprzedał się w ponad 12 milionów egzemplarzy.
Więcej dowiesz się na stronie: http://www.arctictrucks-experience.com/
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: