Odnalazła się rajdowa Fiesta za milion złotych!

Policjanci z Wałbrzycha odzyskali skradziony samochód rajdowy o wartości miliona złotych. Auto było ukryte w garażu na terenie miejscowości leżącej nieopodal miejsca kradzieży.

Łupem złodziei padł rajdowy Ford Fiesta R5, należący do jednej z załóg biorących udział w 47. Rajdzie Świdnickim-Krause. Do kradzieży doszło w miejscowości Marcinowice w powiecie świdnickim w noc po zakończeniu rajdu.

Szybko odnalazła się laweta, na której znajdował się samochód w momencie kradzieży, ale po Fieście nie było ani śladu. Policjanci zajmujący się poszukiwaniem rajdówki otrzymali informacje, że samochód może znajdować się na terenie powiatu wałbrzyskiego w Boguszowie-Gorcach.  Szczegółowe poszukiwania doprowadziły funkcjonariuszy do jednego z garaży w tej miejscowości, w którym ukryto skradzioną Fiestę R5, wycenianą na około milion złotych. 

Wałbrzyscy policjanci zabezpieczyli pojazd do celów procesowych. Obecnie prowadzą dalsze czynności zmierzające do zatrzymania sprawcy kradzieży.

Najnowsze

Edyta Klim

Zawodniczki podsumowują 47. Rajd Świdnicki-KRAUSE

Za nami inaugurujący sezon 47. Rajd Świdnicki-KRAUSE. Oddajemy głos startującym w nim zawodniczkom.

W ubiegły weekend rozegrał się 47. Rajd Świdnicki-KRAUSE – pierwsza runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2019 z bazą w Świdnicy.

Rajd RSMP wygrali Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk w Skodzie Fabii R5, którzy byli najlepsi na 7 z 9 odcinków specjalnych i o 11,6 sek. wyprzedzili Marcina Słobodziana i Kamila Kozdronia (Ford Fiesta R5). Trzecie miejsce na podium wywalczyli Tomasz Kasperczyk i Damian Syty (Ford Fiesta R5), którzy stracili do zwycięzców 37,5 sek.

Z 70 zgłoszonych samochodów wystartowało 65, a metę osiągnęło 58. W rajdzie nie wystartowała żadna kobieta za kierownicą, jednak w roli pilota było 8, a 7 mogliśmy zobaczyć na mecie rajdu.

Najwyżej sklasyfikowaną załogą mieszana była para w Fordzie Fiesta Proto – Hubert Maj i Magdalena Kisiel, która zajęła 3. miejsce w Open 4WD oraz 15. w klasyfikacji generalnej rajdu:

– Rajd Świdnicki zafundował nam dużo wrażeń. Ta mocna obsada i wysokie tempo będą mobilizowały nas do jeszcze większej pracy na kolejnych OS-ach. Ze Świdnicy wyjeżdżamy z ogromem nowej wiedzy, którą trzeba będzie wykorzystać w dalszych przygotowaniach. 3. miejsce w klasie 4WD przyniosło nam ogromną radość, a potęgowało ją niesamowite wsparcie naszych wspaniałych kibiców. Dla nas to oni wygrali ten rajd! Po przeanalizowaniu tego rajdu przerzucamy już ciężar prac na Rajd Nadwiślański. Do zobaczenia! – mówi Magdalena.

Na 34. miejscu w klasyfikacji generalnej rajdu i 5. miejscu w Open 2WD rajd ukończyło małżeństwo Tomasz i Agnieszka Pyra w Hondzie Civic:

Bardzo cieszymy się, że udało nam się ponownie wziąć udział w Rajdzie Świdnickim-Krause i dojechać na piątym miejscu w klasie Open2WD. Z wielką przyjemnością wróciliśmy na bardzo dobrze przygotowane trasy (jak zawsze zresztą), choć czujemy niedosyt, ponieważ dwa odcinki zostały odwołane. Po ponad rocznej przerwie obawiałam się startu i tego, ile czasu wymagać będzie ode mnie ponowne wdrożenie się w pracę pilota, ale te obawy okazały się bezpodstawne – na OS-ach odnalazłam się idealnie. Cieszy mnie też widok tylu kobiet startujących w rajdzie i kibiców na odcinkach. Teraz z niezawodnym serwisem i moim kierowcą będziemy szykować się do kolejnych startów – mówi Agnieszka.

Załoga Peugeota 106 w składzie: Artur Makówka i Anna Sak uplasowała się na 3. miejscu w klasyfikacji Open 2WD oraz 40. w klasyfikacji generalnej:

– Drugi z kolei start w Rajdzie Świdnickim-Krause, ponownie zakończony metą i podium – powoli wchodzi mi to w nawyk (śmiech). Wynik w rajdach to zawsze efekt współpracy załogi, choć w obu przypadkach startowałam ze znacznie bardziej doświadczonymi kierowcami, którzy w dodatku w genach mają rajdową jazdę. Zarówno wujek Artura (Makówki) jak i Michała (Szerli) to rajdowi Mistrzowie Polski, którzy tytuły zdobywali w latach ’70/’80. Założenia na tegoroczny Rajd Krause zostały zrealizowane – pomimo niewielkich usterek i pewnych problemów osiągnęliśmy metę, mając trochę więcej szczęścia, niż rywale. W klasie OPEN 2WD, w której wystartowaliśmy zgłosiło się 6 załóg, przy czym nasz Peugeot 106, na tle aut rywali był najmniej zaawansowany technicznie. Można powiedzieć, że był bliższy samochodom startującym w HRSMP. Jednak rozważna jazda w połączeniu z umiejętnym wykorzystaniem potencjału samochodu, dobrze dobrane opony i solidnie zrobiony opis – pozwoliły na dynamiczne tempo na odcinkach specjalnych. Udało nam się stanąć na najniższym stopniu podium i odebrać puchary za III miejsce w klasie. Współpraca z Arturem podczas rajdu układała się bardzo dobrze – wspaniale się dogadujemy i uzupełniamy, nie tylko w rajdowym samochodzie. Rodzi to pewien problem – jak w jednym mieszkaniu pomieścić zdublowaną ilość pucharów? (śmiech) Najbliższe dni przeznaczamy na chwilę odpoczynku – majówkę w Pradze, by po powrocie, ze zdwojoną energią rozpocząć przygotowania do kolejnego startu w Rajdzie Nadwiślańskim – mówi Anna.

W Fiacie Seicento wystartowali Krzysztof Grocholski i Monika Rawska. Ta załoga zajęła 2. pozycję w klasie HR5 oraz 45. w klasyfikacji generalnej rajdu:

Rajd Świdnicki moje pierwsze RSMP! Dopiero na mecie dotarło to do mnie (śmiech). Cały rajd minął gładko i według założeń. Dojechaliśmy do mety i udało się zająć 2. miejsce w klasie. Dziękuję kibicom za doping i zawodnikom za walkę i miłą atmosferę – mówi Monika.

Wszystkie zawodniczki w klasyfikacji RSMP osiągnęły metę. W historycznej odsłonie rajdu w BMW E30 M3 metę osiągnęła załoga w składzie: Arkadiusz Kula i Małgorzata Opałka, i to była najszybsza załoga w klasyfikacji generalnej HRSMP oraz w kategorii:

– Nasz start w Rajdzie Świdnickim–Krause zaliczam do bardzo udanych. Uzyskaliśmy najlepszy łączny czas w I Rundzie HRSMP, I miejsce w klasie K5 oraz dodatkowo punktowanym Power Stage. Odcinki rajdu pokonaliśmy bez przygód, równym tempem, niestety drugą pętlę drugiego dnia jechaliśmy bez sprzęgła, co utrudniało ruszenie na starcie do odcinków oraz jazdę w ruchu ulicznym na drogach dojazdowych między odcinkami. Nie przeszkodziło to jednak w rywalizowaniu na odcinkach i utrzymaniu przewagi nad rywalami. Obecnie szykujemy się do udziału w Rajdzie Nadwiślańskim na przełomie maja i czerwca, tak więc do zobaczenia na trasach w okolicach Puław – mówi Małgorzata.

Metę osiągnęła także załoga w składzie Paweł Chojnacki i Ewa Habryn-Chojnacka w BMW E30 318is, która uplasowała się na 3. Miejscu w Kat. K5. Do mety dotarli także Wojciech Goździewicz z Joanną Madej – załoga, w której kierowca zbiera punkty do rajdowej licencji.

Na kolejne emocje rajdowe możemy liczyć za niecały miesiąc, ponieważ w dniach 31.05.-1.06 rozegra się Rajd Nadwiślański z bazą w Puławach – http://www.rajdnadwislanski.pl/ .

 

Najnowsze

Niebezpieczne wygłupy na autostradzie

Napisaliśmy „wygłupy” ponieważ naprawdę zachowanie tych dwóch kierowców było bardzo, ale to bardzo niepoważne. I niebezpieczne.

Uwieczniony na nagraniu incydent miał miejsce na autostradzie A4, gdzie auto z kamerą lewym pasem wyprzedziło Audi, a pasem awaryjnym Skoda. Oba pojazdy następnie wyprzedziły tira i Audi nagle zjechało na prawy pas, jakby chcąc zablokować Skodę.

Zachowanie obu kierowców wskazywało na to, że doszło między nimi do nieporozumienia i teraz obaj chcieli zrobić sobie nawzajem na złość, wykonując ryzykowne manewry. W dalszej części nagrania widać też jak Skoda ponownie wyprzedza inne pojazdy pasem awaryjnym.

Najnowsze

Ford łączy siły z marką Rivian przy produkcji elektrycznego modelu

Mało znana firma, która dopiero pracuje nad swoimi elektrycznymi samochodami, może stać się bardzo istotnym partnerem dla Forda podczas rozszerzania oferty o auta z zasilaniem bateryjnym.

Przedstawiciele Forda ogłosili, że amerykański producent zainwestował 500 mln dolarów w firmę Rivian, która niedawno przedstawiła swoje plany wprowadzenia na rynek sześću elektrycznych modeli do 2025 roku. Wszystkie z nich mają być albo SUV-ami, albo pickupami.

Nowy model Forda ma powstać na płycie podłogowej Riviana i prawdopodobnie z wykorzystaniem elektrycznego układu napędowego tej firmy. Nie zmienia to jednak dotychczasowych planów producenta, zakładających bliską premierę elektrycznego crossovera wzorowanego na Mustangu oraz pickupa F-150 EV.

Rivian wcześniej próbował dogadać się w sprawie współpracy nad tworzeniem elektrycznych modeli z General Motors, ale ostatecznie z negocjacji nic nie wyszło. Bez względu na to, firma zapowiedziała wprowadzenie na rynek siedmioosobowego SUV-a oraz pickupa już w przyszłym roku. Pobrała nawet zaliczki w wysokości 1000 dolarów od dziesiątek tysięcy klientów.

Najnowsze

Porsche świętuje dziesięciolecie Panamery

Dziesięć lat temu Porsche zadebiutowało w nowym segmencie rynku: w kwietniu 2009 r. producent zaprezentował swoje pierwsze Gran Turismo - model Panamera. Łączy on osiągi, jakich można oczekiwać od pojazdu sportowego, z luksusem i wszechstronnością limuzyny. Początkowo Porsche planowało produkcję na poziomie 20 tysięcy sztuk rocznie, ale do tej pory dostarczono ponad 235 tys. egzemplarzy modelu.

Porsche dla czworga – w ciągu ponad 70-letniej historii firmy inżynierowie Porsche nie raz powracali do tego pomysłu. W latach 50. opracowali komfortowy, czteromiejscowy pojazd oparty na modelu 356. Typ 530, bo o nim mowa, miał wydłużony rozstaw osi, większe drzwi i podniesioną tylną krawędź dachu.

Później jego śladem podążały kolejne konstrukcje, w tym czterodrzwiowy prototyp oparty na modelu 911, a w latach 80. – wydłużone warianty 928. Jednego z nich Ferry Porsche używał jako swojego prywatnego samochodu.

W 1988 r. Porsche zaprezentowało czterodrzwiowe coupe typoszeregu 989, które oferowało z tyłu przestrzeń dla dwóch „pełnoprawnych” siedzeń. Do jego napędu służył zamontowany z przodu silnik V8. Elementy konstrukcyjne z 989 zostały później wykorzystane w 911 generacji 993. Samochód, podobnie jak wszystkie pokrewne koncepty, pozostał jednak w stadium prototypu. Ze względów ekonomicznych na początku 1992 r. jego rozwój został przerwany.

Na początku nowego tysiąclecia Porsche przeprowadziło badania rynku, przeanalizowało konkurencję i postanowiło opracować czterodrzwiową limuzynę z nadwoziem typu hatchback. Wejście do segmentu aut luksusowych było w dużej mierze życzeniem ówczesnego prezesa zarządu, Wendelina Wiedekinga. Specyfikacja pojazdu uwzględniała między innymi świetną dynamikę jazdy, dużą przestronność i typowy dla Porsche wygląd. Michael Mauer, wiceprezes Style Porsche, dodaje: „Chcieliśmy zbudować czteroosobowy samochód sportowy z mocną linią dachu, dużą tylną klapą i nadwoziem hatchback”. W trakcie procesu projektowania zrodziły się trzy koncepcje: Mirage, Meteor i Phantom. Późniejszy seryjny model najwięcej wspólnego miałby z muskularnym projektem Mirage. Koniec końców wykorzystano elementy ze wszystkich trzech wariantów i wybrano nową nazwę – Panamera, inspirowaną meksykańskim wyścigiem wytrzymałościowym Carrera Panamericana.

Swój pierwszy oficjalny występ Panamera zaliczyła 19 kwietnia 2009 r. Przedstawicieli mediów z całego świata Porsche zaprosiło na konferencję prasową na 94. piętrze wieżowca Światowego Centrum Finansowego w Szanghaju. Panamera została przetransportowana na górę windą towarową, do której – w pionie – wwieziono ją specjalnie skonstruowanym wózkiem. Sześćdziesięcioosobowa ekipa pracowała nad tym przez kilka godzin, choć sam transport samochodu na wysokość 400 m trwał zaledwie minutę.

Pierwsza generacja Porsche Panamera wyróżniała się przy tym licznymi innowacjami: to pierwszy luksusowy samochód z przekładnią automatyczną i systemem start-stop. Topowa Panamera Turbo wprowadziła na rynek zawieszenie pneumatyczne z dodatkową ilością powietrza na żądanie, a także regulowany, wielowymiarowo rozkładany tylny spojler. Jednocześnie, dzięki nowej koncepcji wyświetlania informacji i obsługi, Gran Turismo wytyczyło kierunek dla wszystkich pozostałych linii modelowych Porsche.

Szybko i systematycznie poszerzano gamę wariantów, która w szczytowym momencie przed liftingiem obejmowała jednostki benzynowe, wysokoprężne i układy hybrydowe o mocy od 250 do 550 KM, a także napęd na tylne lub wszystkie koła. Początkowo wolnossące silniki V6 i V8 były dostępne z sześciobiegową skrzynią manualną. Większość klientów wybierała jednak siedmiostopniową przekładnię dwusprzęgłową PDK. Napędy dieslowskie i hybrydowe oferowano w połączeniu z automatyczną skrzynią o 8 przełożeniach.

W ramach liftingu przeprowadzonego w 2013 r. pojawił się wariant Executive ze zwiększonym rozstawem osi – stworzony głównie z myślą o klientach z Chin. Wzmocniono też jednostki napędowe – maksymalnie do 570 KM. Panamera była dla Porsche niezwykle istotnym modelem: Gran Turismo pozwoliło zaistnieć marce w nowym segmencie rynku i pomogło jej mocno „zakotwiczyć się” na dynamicznie rozwijającym się rynku Państwa Środka.

Opracowanie drugiej generacji modelu Panamera odbywało się na wielu płaszczyznach: oprócz Gran Turismo ze standardowym i rozszerzonym rozstawem osi na tej samej platformie powstał trzeci wariant modelu o nazwie „Sport Turismo” wprowadzony w 2017 r. Prekursorem drugiej generacji modelu Panamera był prototyp Concept Sport Turismo, po raz pierwszy zaprezentowany podczas salonu samochodowego w Paryżu w 2012 r. Seryjne wydanie Gran Turismo świętowało swoją globalną premierę 28 czerwca 2016 r..

W chwili debiutu sportowe nadwozie po raz kolejny kryło wiele innowacji, w tym nową, cyfrową koncepcję obsługi i wyświetlania informacji. Za sprawą układów podwozia, takich jak trójkomorowe zawieszenie pneumatyczne, skrętna tylna oś oraz elektromechaniczny system stabilizacji przechyłów PDCC Sport, Panamera czuła się równie dobrze na ulicach, co na torze. Potwierdził to czas okrążenia północnej pętli toru Nordschleife – 7 minut i 38 sekund, ustanowiony przez fabrycznego kierowcę Porsche Larsa Kerna za kierownicą standardowego wariantu Panamera Turbo. Gama silników była stale optymalizowana, zaś ich moce zostały zwiększone: w gamie modelu zadebiutowały nowe jednostki, a za przeniesienie napędu odpowiadała teraz ośmiobiegowa przekładnia PDK. Bazowy wariant rozwija moc 330 KM, a topowa dziś odmiana plug-in osiąga 680 KM.

Najnowsze