Odeta Moro-Figurska najbardziej ekonomicznie jeżdżącym kierowcą
Intensywnie żółte samochody przyciągały wzrok warszawskich przychodniów w miniony wtorek. Ulice stolicy zamieniły się w tor testowy, a zaproszone do gry miejskiej gwiazdy walczyły o tytuł najbardziej ekonomicznie jeżdżącego kierowcy. Rywalizację wygrała Odeta Moro-Figurska.
Wyzwanie Shell Fuelsave, oprócz Odety, podjęli również m.in. Conrado Moreno, Bartosz Obuchowicz i Kazimierz Mazur. Uczestnicy pokonywali wyznaczoną trasę w czterech dwuosobowych zespołach. Ich zadaniem było zastosowanie się do zasad ekonomicznej jazdy i spalenie jak najmniejszej ilości paliwa.
Dzięki uprzejmości Honda Poland w zawodach wykorzystano samochody Honda Civic 5D z silnikiem benzynowym o pojemności 1.8 litra.
| Odeta Moro-Figurska |
![]() |
|
fot. Daniel Kruczyński
|
Uczestnicy zabawy mieli do pokonania trasę biegnącą miedzy punktami: Stawki – Plac Zamkowy – Stadion Narodowy – Plac Konstytucji – Park Kultury w Powsinie. Jakby sama konieczność pokonania ruchliwych i zatłoczonych odcinków nie wystarczyła, uczestnicy musieli również zmierzyć się z rebusami i zagadkami. Doświadczyli niewygody korków, trudów utrzymania stałej prędkości w ruchu miejskim i nauczyli się zasad oszczędnego korzystania z klimatyzacji.
Odeta Moro-Figurska, prezenterka i dziennikarka, okazała się najlepsza – zakończyła wyścig ze średnim spalaniem na poziomie 7.015 l na 100 km.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: