Ochraniacz na piersi Dainese dla motocyklistki
Firma Dainese pomyślała o specjalnej zbroi chroniącej biust i stworzyła dwa ochraniacze, które przeznaczone są przede wszystkim dla dziewczyn jeżdżących wyczynowo, zwłaszcza dla pań uprawiających motocross, enduro, czy trial.
Kobiece piersi są w centrum uwagi wielu fundacji – namawia się kobiety do prowadzenia samodzielnych badań, a także do regularnego robienia USG lub mammografii. Wszystko po to, aby w przypadku wykrycia nowotworu, szybko podjąć leczenie.
Motocyklistki też powinny dbać o swoje biusty, a wstrząsy, upadki czy dotkliwe potłuczenia nie służą piersiom.
| Dainese Thorax Pro Lady |
![]() |
|
fot. Dainese
|
Dainese w swojej ofercie ma dwa typy osłon na piersi. Thorax Pro Lady to sztywny „biustonosz” z szelkami, który jest przeznaczony do zakładania pod kurtkę. Sztywny front wykonany jest z polipropylenu, miękki wkład nie uciska i nie podrażnia. Osłona zapewnia ochronę przed drganiami i wstrząsami oraz przepuszcza powietrze. Dzięki szelkom można ją odpowiednio dopasować.
Rozmiary: S, M, L. Cena: 69 euro.
Osłona Thorax Lady nie ma szelek, ale da się ją doczepić do ochraniacza placów Dainese Thorax. Jest wyprofilowana podobnie jak Pro Lady, trwała, oddychająca i nie powoduje otarć.
Rozmiary: S, M, L. Cena: 49 euro.
Oba ochraniacze chronią nie tylko biust ale i żebra, płuca i serce a także amortyzują wstrząsy.
| Dainese Thorax Lady |
![]() |
|
fot. Dainese
|
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: