O włos od wypadku. Kierowcy Abartha się spieszyło
Pas rozbiegowy nie bez powodu nie rozpoczyna się linią przerywaną. Niektórzy kierowcy za nic jednak mają powierzchnię wyłączoną z ruchu oraz patrzenie w lusterka.
Kierującemu Abarthem Punto tak bardzo się spieszyło, że chciał jak najszybciej wyprzedzić jadącego przed nim Suzuki Swifta. Nie wziął jednak pod uwagę tego, że na sąsiednim pasie może już jechać inne auto.
Kierowcy samochodem z kamerą udało się uniknąć wypadku, ale nie było to łatwe. Szarpnął kierownicą w lewo tak mocno, że ryzykował utratą panowania nad autem. Opanował je po krótkiej chwili, a kierowca Abartha pomknął szybko dalej prawym pasem, jakby nic się nie stało.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: