O mały włos od kolizji na ośnieżonej drodze

Jazda po zaśnieżonej drodze wymaga rozwagi i rozsądku, ale wielu kierowcom brakuje tych bardzo istotnych cech.

Tego, że na pokrytym śniegiem asfalcie przyczepność jest niewielka, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Podobnie jak tego, że pokonywanie w takich warunkach łuku zwiększa ryzyko wpadnięcia w poślizg.

Nie wszyscy o tym, mimo wszystko, wiedzą, co jasno wynika z poniższego nagrania. Szczęśliwie udało się w tej sytuacji uniknąć kolizji.

Najnowsze

Skoda Kamiq – tak będzie nazywał się nowy SUV Skody

Škoda Kamiq to nazwa trzeciego, najmniejszego SUV-a w gamie czeskiej marki, który uzupełni ofertę produktową na rynku europejskim. Model ten zadebiutuje podczas Geneva Motor Show.

Skoda Kamiq jest już produkowana w Chinach i została zbudowana na starszej platformie PQ25 – tej samej na której powstała poprzednia generacja Volkswagena Polo i Seata Ibiza. Skoda uznała, że warto pozostać przy tej nazwie oferując małego SUV-a dla Europy. Konstrukcyjnie będzie to jednak nieco inne auto, ponieważ zostanie oparte na bazie nowoczesnej płycie podłogowej MQB A0, na której bazują m.in. Audi A1, Seat Arona czy Volkswagen T-Cross. Do tych dwóch ostatnich będzie Kamiqowi najbliżej także wizualnie, ale producent narazie nie ujawnił więcej niż sumbol nazwy na klapie bagażnika oraz fotografię, obrazującą wzór reflektorów z przodu.

Nazwa Kamiq mieści się w dotychczasowej nomenklaturze łączącej wszystkie SUV-y, których nazwy zaczynają się od K i kończą na Q. Została zaczerpnięta z języka Inuitów, zamieszkujących północną Kanadę i Grenlandię, a oznacza zdolność dopasowania się do każdej sytuacji. Producent tym samym sugeruje uniwersalne przeznaczenie auta. Co o nim wiemy?

Nowa Skoda ma być miejskim crossoverem, który ma być towarzyszem zarówno podczas codziennej, miejskiej jazdy, jak i w dalekich podróżach. Jego atutami mają być m.in. wyższe usytuowanie foteli, lepsza widoczność, łatwiejsze wsiadanie i wysiadanie oraz duży prześwit. W nowym modelu nie zabraknie także innowacyjnych systemów i rozwiązań technologicznych wspomagających kierowcę.
 
Światowa premiera Škody Kammiq odbędzie się podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie, w dniach 5-17 marca.

Najnowsze

Karty paliwowe – Polacy je pokochali!

Karty paliwowe, umożliwiające bezgotówkowe płatności na stacjach zyskują w Polsce coraz większą popularność. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka i wykraczają daleko poza wygodę, jaką daje płatność „plastikiem” i brak konieczności noszenia gotówki.

To pierwsza w Polsce dogłębna analiza powodów korzystania i niekorzystania z kart paliwowych. Kierowcy aktywnie korzystający z „plastiku” są zadowoleni z posiadanej karty paliwowej (ocena 4,4 na pięciostopniowej skali). Co składa się na pozytywny odbiór tej formy płatności? Respondenci najczęściej wskazują łatwość i wygodę korzystania z karty (ocena 4,7). Wysoko oceniony został również odroczony termin płatności (4,4), przejrzystość zasad (4,4), dostępność stacji benzynowych (4,4) oraz dostępność usług dodatkowych (4,2).

– Karta jest jednym z produktów dodatkowych, który oferujemy naszym Klientom przy zawieraniu umowy leasingowej. Obecnie decyduje się na nią ok 20 proc. leasingobiorców. Wyniki naszego badania wskazują, że zdecydowana większość użytkowników jest zadowolona z udogodnień, które zapewnia karta. Bazując na pozytywnych doświadczeniach pod koniec 2018 roku poszerzyliśmy ofertę i do stacji Orlen dołączyło również BP – komentuje Tomasz Sęba, dyrektor ds. ubezpieczeń i produktów komplementarnych w Santander Leasing.

Kierowcy zapytani o najważniejsze motywacje do podjęcia decyzji o karcie, badani aktywnie korzystający z kart najczęściej wskazywali jedną zbiorczą fakturę za paliwo (32 proc. wskazań). Na drugim miejscu znalazła się podstawowa funkcjonalność karty, czyli możliwość płatności za paliwo (20 proc.), a na trzecim atrakcyjne rabaty (16 proc.). Są też tacy klienci, którzy pomimo posiadania karty nie korzystają z niej.

Z badania Santander Leasing, Civitta Polska i Attention Marketing dowiadujemy się także, jakie czynniki mają wpływ na postrzeganie atrakcyjności kart już po podjęciu decyzji dotyczącej produktu. W tym przypadku obie grupy – zarówno korzystający jak i niekorzystający – mają podobne zdanie. Największą rolę odgrywa jedna, zbiorcza faktura za paliwo (średnio 4,5 pkt na pięciostopniowej skali).

Najnowsze

Hyundai Kona Electric jest już dostępny w Polsce. Ile kosztuje?

Do gamy miejskiego SUV-a Hyundaia dołączyła elektryczna odmiana występująca w dwóch wariantach mocy i z dwoma pojemnościami baterii.

Nowy Hyundai Kona Electric wyróżnia się kontrastowymi nakładkami błotników, zamkniętą osłoną chłodnicy oraz podwójnymi reflektorami – światła LED do jazdy dziennej znalazły się nad reflektorami głównymi. Kształt tylnego zderzaka i oprawy podzielonych, tylnych lamp ze smukłymi światłami LED, nawiązują do stylistyki przedniego pasa.

We wnętrzu Kona Electric zwraca uwagę dedykowaną tej wersji centralną konsolą z modułem shift-by-wire, czyli przyciskami, zastępującymi wybierak skrzyni biegów. Pod nią znajduje się dodatkowa przestrzeń na przechowywanie osobistych przedmiotów. Analogowe zegary zastąpił wysokiej rozdzielczości ekran wyświetlający między innymi prędkościomierz, poziom naładowania baterii, przepływ energii i tryby jazdy – zależnie od wybranego trybu, zmieniają się kolory tła i zegarów.

Hyundai Kona Electric dostępny w dwóch wersjach wyposażenia: Premium oraz Platinum. Samochód z podstawowym pakietem wyposażenia oraz akumulatorem o pojemności 39,2 kWh z silnikiem o mocy 136 KM i zasięgiem do 289 KM został wyceniony na 165 900 zł. Model w najwyższej wersji wyposażenia Platinum z akumulatorem o pojemności 64 kWh z silnikiem o mocy 204 KM i zasięgiem do 449 KM kosztuje 206 900 zł.

Najnowsze

Goodc

Zostań sponsorem Evy Hakansson!

Eva Hakansson – zawodniczka, która bije rekordy prędkości motocyklem elektrycznym, prosi o Wasze wsparcie.

Eva Hakansson znalazła się w trudnym położeniu, ponieważ jej kolejny start stanął pod znakiem zapytania. Wyścigi na wyschniętym, słonym jeziorze w Australii są ogromnym przedsięwzięciem, a same koszty logistyki wyniosą ponad 20 000 USD, więc każde wsparcie ma znaczenie. Zawodniczka będzie się tam starała pobić rekord świata w uzyskanej prędkości, a ma już ich 15 na swoim koncie!

Zobacz także: Dlaczego według Evy pojazd elektryczny jest jak czekolada bez kalorii?

{{ tn(18108) left }}Eva zdecydowała się stworzyć globalną zbiórkę na rzecz kolejnego startu. Każdy indywidualny sponsor, który zainwestuje 10 USD lub więcej, może liczyć na swoje nazwisko na motocyklu KillaJoule podczas marcowego wyścigu w Australii. Większe składki nagradzane będą publikacją nazwiska na stronie internetowej, pocztówką z osobistym podziękowaniem i małym modelem 3D Evy i KillaJoule. A sponsorzy w wersji bronze, silver, gold i platinum mogą liczyć na jeszcze więcej korzyści marketingowych.

{{ tn(18109) left }}Elektryczny motocykl KillaJoule został zbudowany w garażu Evy i jej męża za wspólne, skromne fundusze. A w 2020 roku na swoją premierę czeka ich kolejny pojazd – Green Envy. Roczny budżet sportowy tej pary to kwoty, które wielkie zespoły potrzebują na jeden weekend wyścigów. Mimo to, właśnie zbudowany z sercem motocykl KillaJoule jest najszybszym na świecie i osiąga prędkość 434 km/h!

Strona zbiórki: https://scienceenvy.bigcartel.com/

Najnowsze