Widziałeś już nowy znak na autostradach? Czarna klepsydra to ważna informacja
Czasy się zmieniają i chociaż w przepisach ruchu drogowego oraz oznakowaniu nie jest to szczególnie widoczne, pewne nowości zaczynają się pojawiać. Takie jak czarno-biały znak przypominający klepsydrę, który pojawia się przy autostradach.
Spis treści
Jak wygląda nowy znak przy autostradach?
Nowy znak bywa umownie nazywany klepsydrą, ale gdy się przyjrzeć, jego kształt jest znacznie bardziej skomplikowany. To czarne koło z białą obwódką, w który wpisano czarno-białe trójkąty oraz dwie ćwiartki białego koła.
Co oznacza znak klepsydra?
Wbrew pozorom, skomplikowany kształt nowego znaku, nie wymaga od kierowcy żadnych głębokich interpretacji. Skierowany jest do bardzo konkretnej grupy pojazdów.
Chodzi o pojazdy autonomiczne, które są testowane na niektórych niemieckich drogach, przy których znajdziemy wspomniany znak. Samochody takie mają wyjątkowo szczegółowe mapy, a także czujniki, kamery i radary, pozwalające im na „odnalezienie się” na drodze.
Żaden policjant nie lubi tego pytania. Zadaj je, żeby szybciej zakończyć kontrolę
Wydawałoby się, że swoją pozycję rejestrują na podstawie sygnału GPS, ale okazuje się, że potrzebne im są także specjalne znaki przy drogach. Ich złożony kształt sprawia, że nie mogą ich z niczym innym pomylić.
Gdzie spotkamy znaki klepsydra?
Po raz pierwszy znak klepsydra pojawił się na dwóch autostradach:
- A9 w Bawarii (między węzłami Pfaffenhofen i Holledau)
- A93 w okolicach Regensburga
Tam początkowo testy swoich autonomicznych pojazdów przeprowadzały Audi oraz BMW. Obecnie niemieckie władze wydały pozwolenia na przeprowadzanie podobnych testów również w innych częściach kraju. Swoje auta sprawdza tam między innymi Volkswagen oraz chińskie Nio.
Kierowcy podróżujący po Niemczech nie muszą więc przejmować się nowymi znakami, ponieważ one ich nie dotyczą. Ale jeśli je zobaczycie, zachowajcie dodatkową czujność. Istnieje szansa, że spotkacie na swojej drodze samochód autonomiczny. Takie pojazdy zwykle nie robią niczego niespodziewanego, a do tego za ich kierownicą zawsze ktoś siedzi, gotów przejąć kontrolę, ale lepiej być ostrożnym.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Leopold Stawski - 23 stycznia 2024
Co kogo obchodzi jakaś klepsydra w Bawarii, ludzie!!! Opamiętajcie się..
Straszyć tu ludzi w Polsce jakimiś niemieckimi znakami???