Nowy Citroen C3 – wyciekły zdjęcia
Na kilkanaście godzin przed debiutem nowego Citroena C3 do sieci wyciekły pierwsze zdjęcia. Możemy na nich zobaczyć, że kolejna generacja upodabnia się do modelu C4 Cactus.
Na pierwszych kilku zdjęciach, które pojawiły się w sieci możemy zobaczyć, że nowy Citroen C3 został wyposażony w system Air Bumps na drzwiach, który do tej pory był znany z modelu Cactus. Są to elastyczne, plastikowe nakładki, które pełną funkcję ozdobną i ochronną.
Nie znamy jeszcze dokładniejszych danych, ale według pierwszych przecieków nowy Citroen C3 będzie miał prawie 4 metry długości i 1,75 metra szerokości. Przestrzeń bagażowa w tym modelu ma wynosić około 300 litrów.
Na pokładzie samochodu będzie dostępne rozwiązanie o nazwie „ConnectedCam. Jest to kamera HD, która potrafi nie tylko nakręcić krótkie filmy, ale także robić zdjęcia. Urządzenie będzie spełniać funkcję „czarnej skrzynki”, która włączy nagrywanie w razie wykrycia zagrożenia wypadkiem lub stłuczką. Oprócz tego możemy się spodziewać nowoczesnych rozwiązań multimedialnych wykorzystujących technologie Android Auto czy Apple CarPlay.
Pod maską pojawią się znane jednostki, włączając trzycylindrowy silnik o pojemności 1,2 litra o mocy 82 lub 110 KM. Nie zabraknie również jednostek wysokoprężnych BlueHDI o pojemności 1,6 litra i mocy 75, 99 i 120 KM.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: