Karolina Chojnacka

Nowy Bentley Continental GT Speed – ponad 600 KM mocy i sprint do „setki” w 3,6 sekundy! Oto najbardziej dynamiczny Bentley w historii

Do „setki” przyspiesza w 3,6 sekundy. Ma 650 KM mocy i 900 Nm momentu obrotowego. Nowa odsłona Continentala GT doczekała się wydania Speed. Poznajcie najbardziej dynamicznego Bentleya w historii!

Nowy Bentley Continental GT Speed to topowe wydanie rozpalającego serce wielu fanów motoryzacji coupe, którego Bentley określa mianem najbardziej dynamicznego Bentleya w historii.

2021 Bentley Continentala GT Speed

Brytyjski producent twierdzi, że to najzwinniejszy i najbardziej sportowy drogowy Bentley, jaki kiedykolwiek powstał. Pod maską skrywa 6-litrowe, podwójnie doładowane W12, które generuje 650 KM mocy i 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Od 0 do 100 km/h samochód przyspiesza w 3,6 sekundy i osiąga maksymalnie 335 km/h.

2021 Bentley Continentala GT Speed

Przeczytaj też: Różowy Bentley Continental GTC Speed

Dynamiczny i ostry charakter podkreślono odpowiednimi detalami. Najbardziej wzrok przykuwają pakiet aerodynamiczny, 22-calowe felgi oraz wnętrze wykończone w sportowym stylu, w którym dominuje alkantara, pikowana skóra i czerwone przeszycia.

2021 Bentley Continentala GT Speed

Bentley przede wszystkim skupił się na tym, by nowy Continental GT Speed dawał kierowcy więcej frajdy z jazdy. Skrętna tylna oś, która w połączeniu z elektronicznie sterowanym dyferencjałem o ograniczonym uślizgu ma zapewnić maksymalną zwrotność i poprawiać prowadzenie w ciasnych zakrętach oraz zwiększać stabilność pojazdu na długich, szybkich łukach. Automatyczna przekładnia w trybie Sport ma później zmieniać przełożenie na wyższe, natomiast „chętniej” na niższe. Do tego ma działać dwukrotnie szybciej niż w podstawowym modelu.

Przeczytaj też: Rekordowy rok dla Bentleya! Chińczycy pokochali brytyjską markę

Oczywiście takie wyjątkowego połączenie luksusu i sportowych osiągnieć ma swoją cenę. Ceny nowego Bentleya Continental GT Speed mają wystartować z poziomu 274 900 dolarów.

I tutaj mała niespodzianka, bo samochód brytyjskiej marki nie będzie sprzedawany w Wielkiej Brytanii. Dopisek w komunikacie prasowym i na stronie modelu brzmi:

Continental GT Speed jest dostępny do zamawiania na wszystkich rynkach z wyjątkiem Chin kontynentalnych i obecnie nie jest też dostępny w UE27, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Izraelu, Ukrainie, Norwegii, Turcji i Wietnamie.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Załatali dziury w drodze gruntowej asfaltem! Fantazja drogowców zaskoczyła mieszkańców poznańskiego osiedla

Fantazja polskich drogowców nie zna granic, o czym przekonali się mieszkańcy jednego z poznańskich osiedli. Na jednej z ulic drogowcy zabrali się za łatanie dziur za pomocą asfaltu. Niby nic dziwnego, ale rzecz w tym, że droga jest... gruntowa.

Na ulicy Wicherkiewicz na poznańskich Podolanach drogowcy załatali dziury w drodze gruntowej asfaltem, co wzbudziło dość spore poruszenie wśród mieszkańców osiedla.  Jedna z mieszkanek na lokalnej stronie w mediach społecznościowych spytała:

Czy łatanie dziur w drodze gruntowej za pomocą asfaltu jest jakąś nową techniką w Poznaniu?

Załatali dziury w drodze gruntowej asfaltem

Przeczytaj też: Przerażający wypadek busa z autobusem miejskim. Jak mogło do niej dojść?

Inni mieszkańcy osiedla też zadawali sobie to pytanie. Rada Osiedla Podolany zwróciła się w tej sprawie z zapytaniem do Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu i otrzymała odpowiedź, że  „to jest tymczasowe układanie masy na zimno aby zapewnić przejezdność tymczasową mieszkańcom”.

Załatali dziury w drodze gruntowej asfaltem

Słowa te nie przekonały jednak mieszkańców o słuszności inwestycji, a gdy sprawa nabrała rozgłosu odniósł się do niej rzecznik ZDM w Poznaniu, który tłumaczy, że ulica Wicherkiewicz jest w części gruntowa, a w części utwardzona pofrezem. I to właśnie na tej drugiej części prowadzone był prace z użyciem masy asfaltowej:

Ważne jest przede wszystkim to, że odcinek, który łatamy asfaltem nie jest gruntowy – jest utwardzony materiałem pofrezowym, dlatego go nie równamy, a łatamy ubytki:

Ulica Wicherkiewicz jest w części gruntowa, a w części utwardzona pofrezem. Odcinek gruntowy był wczoraj równany.  Dziś Zakład Robót Drogowych prowadził prace na drugim odcinku. Ubytki w nawierzchni były tam łatane masą asfaltową. Zastosowanie punktowo pofrezu lub tłucznia byłoby nieskuteczne, nie można właściwie zagęścić takiego materiału na tak utwardzonej drodze. Niezagęszczony materiał zostałby wyrzucony z ubytków przez koła przejeżdżających samochodów.

Ponowne rozłożenie pofrezu na całym odcinku ulicy spowodowałoby podniesienie niwelety jezdni w stosunku do istniejących zjazdów i zalewanie posesji przy opadach deszczu, bo droga ta nie ma odwodnienia. Przebudowa drogi wymaga najpierw budowy kanalizacji deszczowej.

W taki sposób są prowadzone również prace doraźne, utrzymaniowe na innych tego typu ulicach w Poznaniu.

Przeczytaj też: W Straży Miejskiej też cwaniakują, byle nie stać w korku

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Nowe BMW C 400 X i C 400 GT – skutery po technicznej kuracji odmładzającej

Od kiedy w 2017 roku BMW Motorrad zaprezentowało model C 400 X, a rok później C 400 GT, oba skutery wyróżniały się w segmencie mobilności miejskiej zdecydowanie dynamiczną charakterystyką. Teraz BMW Motorrad wyostrza profil obu modeli poprzez kilka istotnych optymalizacji technicznych oraz nowe kolory i stylistykę.

Jednostka napędowa to nadal jednocylindrowy silnik o ulepszonej sprawności i mocy 34 K  przy 7500 obr/min oraz maksymalnym momencie obrotowym 35 Nm przy 5750 obr/min. Za transmisję napędu odpowiada bezstopniowa przekładnia CVT oraz sztywny skrętnie wahacz napędowy z ułożyskowaniem zapewniającym minimalne przenoszenie wibracji i możliwie najwyższy komfort.

W tym celu silnik został wyposażony w tak zwaną „elektroniczną manetkę” (elektroniczny gaz) i elektrycznie sterowaną przepustnicę oraz nowy sterownik. Dalsze optymalizacje to zmodyfikowana matryca i powłoka katalizatora, szerokopasmowa sonda lambda, modyfikacje głowicy cylindra, nowy czujnik na pokrywie alternatora, dostosowana wiązka kablowa i zmodyfikowana regulacja obrotów biegu jałowego. Nie ma już regulatora obrotów biegu jałowego w dolocie powietrza, a regulacja odbywa się za pomocą klapy obejściowej przepustnicy i układu zawirowania powietrza.

Przeczytaj też: Torby motocyklowe – BMW Motorrad prezentuje nową kolekcję tuż przed starem sezonu

Oprócz zgodności z homologacją Euro 5 zmodernizowany silnik ma przekonać do siebie kierowców przede wszystkim jeszcze bardziej płynną i czułą reakcją przepustnicy oraz większą stabilnością biegu jałowego. Oprócz elektronicznego gazu i nowego sterownika, stabilność pracy silnika zwiększają również zoptymalizowane sprężyny sprzęgła odśrodkowego. Zmniejszona została tolerancja siły sprężynowania, a siła została nieznacznie zwiększona, zaś prędkość obrotowa silnika nieco podwyższona przy załączania sprzęgła. Mniejsze tolerancje ograniczają zakres obrotów przy wysprzęglaniu, co eliminuje zbyt późne wysprzęglanie, jakie zdarzało się czasem w poprzednim modelu.

BMW C 400 X

W ramach modernizacji technicznej nowe C 400 X i C 400 GT otrzymały również zoptymalizowany układ ASC. Zamiast dotychczasowej ręcznej rekalibracji – na przykład po zmianie opony – nowy układ ma teraz automatyczną kalibrację promienia. Ponadto nowy układ ASC został przystosowany do znacznie niższych przyczepności niż dotychczas. W trakcie jazdy ma dać się to zauważyć w czulszej reakcji i wyraźnie zwiększonym komforcie sterowania – zwłaszcza na mokrych i śliskich nawierzchniach. Dezaktywacja układu ASC nie jest już konieczna.

Przeczytaj też: Piękna, młoda motocyklistka i gwiazda Twittera to tak naprawdę 50-letni mężczyzna! Już nie tak piękny

Zmodernizowany został również układ hamulcowy nowego BMW C 400 X i C 400 GT. Dzięki nowym zaciskom hamulcowym, dwutarczowy hamulec z przodu ma oferować teraz stabilniejszy i wyraźnie wyczuwalny opór oraz sprawniejsze cofanie tłoczków. Towarzyszy temu wyrównany skok dźwigni hamulca tylnego po lewej i przedniego po prawej stronie, co daje symetryczne odczucie hamowania.

Znacznie większy komfort ma oferować zoptymalizowane oświetlenie schowka (pojemność 31 l, z Flexcase 45 l) pod siedzeniem. Teraz światło nie jest już umieszczone z boku, ale z góry, co zapewnia jeszcze lepsze oświetlenie. Oprócz gniazda 12 V w wyposażeniu znajduje się też gniazdo ładowania USB w prawym przednim schowku.

BMW C 400 GT

Wszystkie nowości BMW C 400 X i C 400 GT:

  • Mocny silnik jednocylindrowy z homologacją Euro 5, elektronicznym sterowaniem przepustnicą, nowym sterownikiem silnika i ulepszonym sprzęgłem odśrodkowym.
  • Zoptymalizowane właściwości biegu jałowego.
  • Automatyczna kontrola stabilności (ASC) z automatyczną kalibracją promienia i bardziej dokładną regulacją.
  • Układ hamulcowy z nowymi zaciskami przednimi, wyraźnie wyczuwalnym oporem i wyrównanym skokami dźwigni hamulca przedniego i tylnego.
  • Schowek pod siedzeniem z optymalnym oświetleniem i gniazdem ładowania USB w schowku z przodu po prawej stronie.
  • Dwie nowe atrakcyjne opcje kolorystyczne, a także warianty stylistyczne „Sport” (C 400 X) i „Triple Black” (C 400 GT).

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Używane Volvo wystawione na sprzedaż za 20 milionów dolarów! Czy jest warte swojej ceny?

To bez wątpienia najdroższe używane Volvo, jakie widziałyśmy. Co czyni je tak wyjątkowym?

Najdroższe Volvo świata, ciemnoniebieski V70 z Nowego Jorku zostało wystawione na sprzedaż za 20 milionów dolarów! I tylko jeden szczegół sprawia, że ten samochód jest wart swojej ceny.  Jest nim specjalna, spersonalizowana tablica rejestracyjna stanu Nowy Jork z napisem „NEW YORK”.

Używane Volvo wystawione na sprzedaż za 20 milionów dolarów

Przeczytaj też: Tablice rejestracyjne – skróty i oznaczenia. Rozszyfruj miasta, organizacje i źródło napędu

W ofercie sprzedaży jest wymieniona tylko nazwa Volvo, sprzedawca nie wspomina ani o modelu, ani o roku produkcji, ani o przebiegu.

Obecny właściciel pojazdu sugeruje, że jego ojciec kupił wyjątkową tablicę rejestracyjną w latach 70. To wtedy Nowy Jork po raz pierwszy zaczął oferować spersonalizowane tablice.

Chociaż w ofercie sprzedaży jest napisane, że tablice, której repliki są sprzedawane w sklepach z pamiątkami w całym Wielkim Jabłku, można przenieść na dowolny pojazd, mamy pewne wątpliwości.

Prawo obowiązujące w Nowym Jarku wymaga oddania tablic rejestracyjnych przy sprzedaży samochodu, chyba że planuje się je przenieść do nowego samochodu, ale… takie przeniesienie może nastąpić tylko wtedy, gdy nazwiska na obu rejestracjach są takie same. Zapis z New York State Department of Motor Vehicles mówi:

Nowy właściciel musi złożyć wniosek o nową rejestrację pojazdu, tablice rejestracyjne i tytuł własności. Nowy właściciel nie używa tablic rejestracyjnych ani dowodów rejestracyjnych poprzedniego właściciela.

Przeczytaj też: Ramki na tablice rejestracyjne Alti Giri – biżuteria samochodu nie tylko dla kobiet

Tak więc jest całkiem prawdopodobne, że ktoś kto kupi to Volvo, skończy z wyjątkowo, wręcz kosmicznie drogim używanym Volvo w garażu.

Najnowsze

Nowe, nieużywane opony tracą swoją wartość jezdną? Eksperci to sprawdzili

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego we współpracy z TÜV SÜD Polska przeprowadził badanie dotyczące przechowywania opon. Czy prawidłowo przechowywane opony tracą na jakości wraz z biegiem czasu?

Aby to sprawdzić w praktyce udano się na tor Skoda Autodrom Poznań, którego nawierzchnia została dokładnie sprawdzona oraz odpowiednio przygotowana do testu. W samochodzie Skoda Scala, rocznik 2020, zamontowano zaawansowany układ pomiarowy śledzący takie parametry, jak przyspieszenie, ABS, czy najbardziej pożądany w tym zestawieniu, czyli droga hamowania.

Za kierownicą zasiadł doświadczony kierowca TÜV SÜD. W badaniu wykorzystano opony zimowe tego samego producenta o tych samych parametrach. Wzorcowa została wyprodukowana zaledwie kilka tygodni wcześniej, a sprawdzaną zdjęto z linii produkcyjnej w połowie 2018 roku. Testy zostały przeprowadzone zgodnie z procedurą badawczą ECE R117. Kierowca miał za zadanie rozpędzić się do 80 km/h i gwałtownie zahamować. Przy analizie wyników była brana pod uwagę droga hamowania przy prędkości w przedziale od 80 do 20 km/h.

Po przeanalizowaniu otrzymanych danych okazało się, że wiek nie wpłynął w żaden sposób na eksploatację opon, wręcz przeciwnie – uśredniony wynik testów dwuipółletnich, odpowiednio przechowywanych opon był nawet wyższy, niż dla tych prosto z linii produkcyjnej! – tłumaczy Piotr Sarnecki, Dyrektor Generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego – Różnica była na tyle niewielka, że nie ma wpływu na realne bezpieczeństwo na drodze. Droga hamowania opon nowych wynosiła 41,87 m, zaś opon z magazynu – 40,99 m. To niezwykle zbliżone wyniki.

Wnioski z przeprowadzonego badania są proste. Nie ma znaczenia czas, jaki minął od produkcji opony. Kluczową kwestią jest to, czy była ona poprawnie przechowywana, czy została odpowiednio dobrana do parametrów samochodu, a także jak została zamontowana. Bezpieczna jazda powinna być priorytetem każdego kierowcy. Taka idea przyświeca Polskiemu Związkowi Przemysłu Oponiarskiego, który podjął się karkołomnej, lecz niezwykle ważnej misji – edukowania Polaków w zakresie optymalnej eksploatacji samochodu, a w szczególności opon. Dlatego odpowiedni dobór, użytkowanie i regularna kontrola ogumienia auta to podstawa dla zapewnienia bezpieczeństwa na drodze.

Najnowsze