Nowa Lancia Voyager – auto rodzinne?
Lancia rusza z nowymi wersjami aut od Chryslera. Czy to dobry chwyt marketingowy, czy odgrzewane kotlety?
![]() |
|
fot. Lancia
|
Pomimo tego, że Chrysler Voyager ma już 27 lat, producenci chcą go jeszcze raz ożywić emblematem Lancii. Niespecjalnie przejęli się oni sylwetką auta, gdyż wygląda ono niemal identycznie jak poprzednia, amerykańska wersja. Na wybór silników także raczej nie ma co liczyć – dostępne będą tylko dwie opcje, 2.8 litrowy diesel i 3.6 litrowe V6.
Natomiast mocnym punktem nowego Voyagera ma być lepsze wyciszenie, nowinki techniczne i funkcjonalność. Dwa duże ekrany LCD wmontowane w sufit zapewnią rozrywkę najmłodszym, a dziewięciogłośnikowy system stereo docenią także starsi pasażerowie. 30GB dysk systemu Uconnect to średniej wielkości komputer, na którym możemy zapisać ulubioną muzykę czy filmy. Dzięki systemowi Stow’n’Go możemy mieć tyle siedzeń i tyle miejsca ile akurat nam się podoba, a dobrej jakości skórzane obicia mają opierać się sokom, jogurtom czy słodyczom. Wszystko to subtelnie podświetlone diodami LED i wyciszone dla jak największego komfortu.
Całe auto, pomimo sporych wymiarów, aż pęka w szwach od nowych technologii, ulepszających naszą podróż i poprawiających bezpieczeństwo. Czy nowa Lancia Voyager to dobre auto rodzinne, czy może takie kopiowanie starego modelu nie wydaje się nużące? W końcu jeśli coś jest w porządku to nie ma co poprawiać.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Zostaw komentarz: