Karolina Chojnacka

Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu! Oto pierwsze zdjęcia piątej generacji SUVa!

Nowa filozofia projektowania marki Kia „Przeciwieństwa, które się uzupełniają”, zaprezentowana na początku roku, leży u podstaw designu nowego Sportage i ma wpływ na jego każdy detal. Jak będzie wyglądać piąta generacja popularnego SUVa?

Kia zaprezentowała pierwsze zdjęcia nowego Sportage – to już piąta generacja najpopularniejszego SUVa marki. Oto on:

Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu
Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu, fot. materiały prasowe / Kia

Nowa filozofia projektowania marki Kia „Przeciwieństwa, które się uzupełniają”, zaprezentowana na początku roku, leży u podstaw designu nowego Sportage i ma wpływ na jego każdy detal. Nowy Sportage ma muskularne nadwozie i sylwetkę. Uwagę zwracają wyraźnie zaznaczone przetłoczenia, które zdają się marszczyć na powierzchni blachy. Z przodu dominuje czarna osłona chłodnicy, która wypełnia całą szerokość auta. Z tyłu linia nadkoli delikatnie opada ku tyłowi i płynnie przechodzi w smukłe światła do jazdy dziennej, które otaczają nowe logo marki i napis Sportage.

Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu
Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu, fot. materiały prasowe / Kia

Szkic projektu wnętrza przedstawia kabinę, która jest zorientowana na kierowcę. Naszą uwagę natychmiast przykuwa zakrzywiony wyświetlacz.

Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu
Nowa Kia Sportage zadebiutuje już w lipcu, fot. materiały prasowe / Kia

Nowa Kia Sportage będzie miała swoja oficjalną premierę w Korei, w lipcu. We wrześniu, po raz pierwszy w 28-letniej historii Sportage, Kia Europe zaprezentuje wersję przeznaczoną wyłącznie na rynki europejskie. Opublikowane dziś zdjęcia przedstawiają auto w specyfikacji koreańskiej.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Volkswagen ID.3 i ID.4 są już dostępne ze zwiększoną mocą ładowania!

Kierowców z pewnością ucieszy dzisiejsza informacja, że Volkswagen ID.3 i ID.4 oferują teraz możliwość ładowania większą mocą - w wypadku ID.3 i akumulatora Pro moc zwiększyła się ze 100 do 120 kW. Wzrosła również moc ładowania prądem stałym dla akumulatora Pure (ze 100 na 110 kW) w wypadku ID.4 - pierwszego elektrycznego SUV-a Volkswagena.

Volkswagen ID.3 i ID.4 dostępne w nowej ofercie i ze zwiększoną mocą ładowania

Wraz z wprowadzeniem zmian w ofercie, kierowca będzie mógł jeszcze bardziej spersonalizować swój samochód – zarówno ID.3 jak i ID.4 nie będą już oferowane w prekonfigurowanych wariantach, jak miało to miejsce do tej pory. Konfigurując elektrycznego Volkswagena, od dziś wybieramy kolejno: akumulator, silnik (standardowy lub mocniejszą wersję Performance), kolor lakieru, kolor wnętrza i obręcze kół.

Następnie dobrać można pakiety wyposażenia (Design, Assistance, Infotainment, Komfort i Sport). Wymienione pakiety wyposażenia mogą podlegać rozszerzeniu w ramach wersji Plus. Na ostatnim etapie konfiguracji, klient może zdecydować się na zakup dodatkowych akcesoriów, związanych między innymi z optymalizacją procesu ładowania samochodu (jak kabel do ładowania z gniazda 230 V lub wallbox ID. Charger).

Volkswagen ID.3 – akumulatory, zasięg, cena

Kompaktowy ID.3 jest dostępny z trzema akumulatorami do wyboru – o pojemnościach 45 kWh, 58 kWh i 77 kWh. ID.3 Pure Performance z podstawowym akumulatorem o dostępny jest teraz za 139 990 złotych – to samochód do codziennego użytku, zwłaszcza przy pokonywaniu w głównej mierze krótkich, miejskich dystansów. Z akumulatorem Pro i Pro Performance ID.3 może zapewniać zasięg do 426 kilometrów. Jego elektryczny silnik osiąga moc 204 KM. ID.3 Pro S z silnikiem o identycznej mocy, ale wyposażony w akumulator o pojemności 77 kWh, gwarantuje zasięg do 555 kilometrów. Cena ID.3 w tej wersji zaczyna się od 185 090 złotych.

Volkswagen ID.4 – akumulatory, zasięg, cena

ID.4 jest oferowany do wyboru z dwoma akumulatorami, które różnią się pojemnością. W ID.4 Pure i ID.4 Pure Performance akumulator ma pojemność 52 kWh, co pozwala na pokonanie odległości do 346 kilometrów. Ceny elektrycznego SUV-a z akumulatorem o tej pojemności zaczynają się od 160 990 złotych. W pozostałych odmianach ID.4 zastosowano akumulator o pojemności 77 kWh, dzięki któremu może on przejechać do 522 kilometrów. ID.4 z akumulatorem o pojemności 77 kWh – Pro Performance – kosztuje 195 690 złotych. Najdroższa – sportowa wersja GTX wyposażona w dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła – jest wyceniona na 226 190 złotych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy da się sprzedać 10 milionów samochodów elektrycznych w ciągu 10 lat? Pewien producent ma takie plany…

Pewien producent samochodów liczy, że do 2030 roku co najmniej 50% pojazdów dostarczanych jego klientom na całym świecie będzie zelektryfikowanych. Co więcej, w ciągu najbliższych dziesięciu lat planuje wprowadzić na drogi około dziesięciu milionów w pełni elektrycznych samochodów. A to wymaga istotnym zmian w zakresie produkcji napędów i znacznego zwiększenia mocy produkcyjnych.

W centrum kompetencyjnym produkcji napędów elektrycznych BMW w Dingolfing rozpoczyna się produkcja akumulatorów wysokonapięciowych i modułów akumulatorowych piątej generacji, które będą stosowane w BMW iX oraz w BMW i4. Jednocześnie zwiększone zostają moce produkcyjne w zakresie silnika elektrycznego piątej generacji. Od 2020 roku jest on produkowany w Dingolfing do BMW iX3, a w przyszłości będzie również stosowany w BMW iX oraz w BMW i4.

W latach 2020–2022 w samym tylko zakładzie w Dingolfing BMW Group zainwestuje ponad 500 milionów euro w rozbudowę mocy produkcyjnych w zakresie napędów elektrycznych. Już od 2022 roku produkowane tam będą napędy elektryczne do ponad pół miliona pojazdów zelektryfikowanych.

Produkcja technologii BMW eDrive piątej generacji

Jednostki napędowe i akumulatory wysokonapięciowe technologii BMW eDrive piątej generacji mają być elastycznie skalowane pod względem mocy i pojemności energetycznej. Po optymalnym dopasowaniu można je zatem stosować w różnych wariantach modeli.

W każdym pojeździe stosuje się maksymalnie dwa wysoce zintegrowane napędy elektryczne, w których silnik elektryczny, energoelektronika i skrzynia biegów znajdują się w jednej obudowie. Dzięki swojej zasadzie konstrukcyjnej z wirnikiem o wzbudzeniu magnetoelektrycznym, napęd elektryczny piątej generacji nie wymaga żadnych metali ziem rzadkich.

Uruchomiono produkcję napędów elektrycznych do w pełni elektrycznych modeli BMW iX i BMW i4
Uruchomiono produkcję napędów elektrycznych do w pełni elektrycznych modeli BMW iX i BMW i4, fot. materiały prasowe / BMW

Technologia BMW eDrive piątej generacji obejmuje również akumulator wysokonapięciowy z ogniwami akumulatorowymi w najnowszej technologii. W odniesieniu do produkcji ogniw akumulatorowych piątej generacji BMW Group uzgodniła ze swoimi dostawcami, że będą używać wyłącznie odnawialnej zielonej energii elektrycznej. Cały akumulator wysokonapięciowy wyróżnia wydajność, właściwości ładowania i rozładowywania, trwałość i bezpieczeństwo. Udoskonalono w ten sposób standaryzowany technicznie proces produkcji modułów akumulatorowych, aby – stosownie do rosnącej oferty zelektryfikowanych modeli pojazdów i poziomów mocy – można było wytwarzać różne warianty modułów na tej samej linii produkcyjnej. Instalacje produkcyjne są wysoce elastyczne i skalowalne. Z dostarczonych pryzmatycznych ogniw akumulatorowych produkuje się moduły akumulatorowe w danych zakładach produkcyjnych BMW Group. Opracowana we własnym zakresie budowa modułowa umożliwia produkcję akumulatorów wysokonapięciowych przystosowanych do danego modelu z wykorzystaniem elastycznej konfiguracji tych modułów.

Elektryczna przyszłość

W BMW Group elektromobilność nabiera szybko coraz większego znaczenia. Wraz z BMW i3, MINI Cooper SE oraz BMW iX3, a także dwoma najważniejszymi innowacjami BMW iX i BMW i4 firma będzie już w tym roku oferować pięć w pełni elektrycznych modeli. Do 2025 roku BMW Group chce corocznie zwiększać sprzedaż w pełni elektrycznych modeli średnio o ponad 50% i ponad dziesięciokrotnie w porównaniu z rokiem 2020. W oparciu o obecne oczekiwania rynkowe firma przewiduje też, że do 2030 roku co najmniej 50%  jej globalnej sprzedaży będą stanowiły pojazdy w pełni elektryczne. W sumie w ciągu najbliższych około dziesięciu lat BMW Group planuje wprowadzić na drogi około dziesięciu milionów w pełni elektrycznych pojazdów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Volkswagen Polo po liftingu już dostępny do zamawiania w Polsce! Ile kosztuje?

Volkswagen Polo to prawdziwy bestseller i jedno z najpopularniejszych miejskich aut. Teraz na rynku pojawia się Polo w nowej wersji z głębokimi zmianami stylistycznymi, z najnowocześniejszymi rozwiązaniami technicznymi oraz bogatszym wyposażeniem.

Volkswagen oferuje przednionapędowe Polo z trzema oszczędnymi benzynowymi silnikami do wyboru. Jednostki napędowe dostępne w chwili rozpoczęcia sprzedaży rozwijają moc 80 KM, 95 KM i 110 KM. Silniki o mocy od 80 do 110 KM są trzycylindrowe i mają pojemność 999 cm3; te o mocy od 95 KM wzwyż są wyposażane w turbosprężarkę. Silnik o mocy 95 KM może współpracować z 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową (DSG), ten o mocy 110 KM jest z nią łączony seryjnie. Pod koniec roku do oferty dołączy wersja GTI, wyposażona w jednostkę napędową 2.0 TSI 206 KM.

Volkswagen Polo – wersje wyposażenia

Polo jest teraz dostępne w nowych wersjach wyposażeniowych o zmienionej konfiguracji. Dotychczas model ten oferowano w odmianach Trendline (podstawowa), Comfortline (średni poziom) i Highline (najbogatsza wersja). W wypadku nowego modelu wyposażenie skonfigurowano w nowy, przejrzysty sposób, oferując seryjnie to wszystko, co klienci zamawiali dotychczas najchętniej. Podstawowa wersja nosi teraz nazwę Polo, ponad nią znajdują się Life, Style oraz R-Line (dostępna już wkrótce). Odmiany te pojawią się na rynku jeszcze tej wiosny.

Volkswagen Polo – cena

Cennik modelu otwiera wersja z silnikiem 1.0 MPI (80 KM) dostępna od 63 290 złotych. Za wersję Life trzeba zapłacić co najmniej 74 190 złotych. Ceny modelu w najwyższej wersji wyposażenia, R-Line, zaczynają się od 85 590 złotych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Maserati Tipo 61 – legendarny zwycięzca 1000-kilometrowego maratonu na torze Nürburgring

Maserati Tipo 61 było najbardziej znanym z serii pięciu modeli zaprojektowanych przez Giulio Alfieriego. Nazywano je „Birdcage” - z uwagi na niezwykłe podwozie, składające się z około 200 rur połączonych w złożoną konstrukcję przypominającą właśnie klatkę dla ptaków.

W tym miesiącu Maserati obchodzi znaczącą rocznicę: 60 lat temu wyścigowe Tipo 61 odniosło niesamowite zwycięstwo w siódmej edycji 1000-kilometrowego maratonu na północnej pętli Nürburgringu – legendarnego wyścigu wytrzymałościowego, który w tamtych latach osiągnął szczyt swojej świetności i popularności.

Tipo 61 było najbardziej znanym z serii pięciu modeli zaprojektowanych przez Giulio Alfieriego. Nazywano je „Birdcage” – z uwagi na niezwykłe podwozie, składające się z około 200 rur połączonych w złożoną konstrukcję przypominającą właśnie klatkę dla ptaków. Taka koncepcja pozwoliła na zwiększenie sztywności podwozia, które było jednocześnie lżejsze niż w innych pojazdach wyścigowych tamtych czasów. W rezultacie ta dwumiejscowa barchetta była najlepszym rozwiązaniem dla kierowców aut wyścigowych z silnikiem z przodu i napędem tylnych kół.

Maserati Tipo 61
Maserati Tipo 61, fot. materiały prasowe / Maserati

Maserati rozpoczęło budowę Tipo 60 w marcu 1959 roku, ale już w listopadzie tego samego roku zmodernizowano je i nazwano „Tipo 61” – zgodnie z regulacjami, jakich wymagał start w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Pojemność 4-cylindrowego silnika zwiększono do 2900 cm3, a jego moc osiągnęła 250 KM (przy 7000 obr./min). Poza tym samochód zachował koncepcję i rozwiązania z Tipo 60. Przy okazji jego masa własna wzrosła z 570 do 600 kg, a prędkość maksymalna – z 270 do 285 km/h. Pomimo ogromnej mocy zużycie paliwa pozostawało dość niskie – co w wyścigach długodystansowych miało kluczowe znaczenie. W rezultacie Tipo 61 mogło rzadziej zatrzymywać się na tankowanie.

Dzięki sukcesowi w siódmej edycji 1000-kilometrowego maratonu na północnej pętli Nürburgringu Maserati Tipo 61 prowadzone przez Mastena Gregory’ego i Lloyda Casnera zaliczyło niezapomniany dublet – triumfowało na Nürburgringu drugi sezon z rzędu, zaledwie rok po zwycięstwie, które w 1960 roku odnieśli Stirling Moss i Dan Gurney.

Maserati Tipo 61
Maserati Tipo 61, fot. materiały prasowe / Maserati

Samochody wyróżniało biało-niebieskie malowanie, które po latach posłużyło jako inspiracja dla Maserati MC12 Stradale – supersamochodu dominującego na początku XXI wieku, zbudowanego w hołdzie dla tamtych zwycięstw. Niedawno MC12 Stradale przekazało pałeczkę nowemu MC20, odnawiając wyścigowego ducha, który zawsze był integralną częścią DNA Maserati. W ten sposób marka spod znaku trójzębu przygotowuje się na powrót do świata motorsportu.

Najnowsze