Nowa Kia Rio zadebiutuje w Paryżu

Już za niecały miesiąc w Paryżu koreański producent pokaże czwartą generacje swojego bestsellera z segmentu B. Czy Kia Rio przegoni w rankingach popularności Toyotę Yaris i Skodę Fabię?

Mała Kia Rio jest najlepiej sprzedającym się modelem koreańskiego producenta, gdyby spojrzeć na globalny ranking sprzedaży. W zeszłym roku samochód znalazł aż 473 tys. nabywców na całym globie. 

Kilka dni temu pojawiły się pierwsze teasery nowej generacji, ale w sieci są już dostępne szkice prezentujące model w pełnej okazałości. Nad linią nadwozia nowego Rio pracowały trzy zespoły umiejscowione w trzech odległych zakątkach świata: w Kalifornii, Niemczech oraz Korei Południowej. 

Na razie producent nie zdradza zbyt wiele, ale nowe Rio trochę urośnie. Zmieni się przede wszystkim rozstaw osi, co poprawi wygodę podróżowania pasażerów zajmujących miejsce na tylnej kanapie. Zwiększy się także bagażnik. Koreańczycy mają misję stworzenia najbardziej praktycznego samochodu w klasie. Na pokładzie znajdzie się urządzenie multimedialne obsługujące Apple CarPlay i Android Auto. 

Pod maską Rio będzie dostępny silnik 1.0 T-GDI. To trzycylindrowa konstrukcja z turbodoładowaniem, dzięki któremu osiąga moc 100 lub 120 KM. Inżynierowie koreańskiej marki pracują również nad właściwościami jezdnymi i zawieszeniem „malucha”.

Oficjalna prezentacja samochodu już podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu. W polskich salonach auto pojawi się w okolicach marca przyszłego roku.

 

 

Najnowsze

Harley-Davidson prezentuje Milwaukee-Eight

Tym razem nie jest to nowy model motocykla z amerykańskiej stajni. Potwierdziły się wcześniejsze spekulacje o nowej jednostce V-Twin. Konstrukcja nazywa się Milwaukee-Eight.

Nowy silnik konstrukcji H-D będzie dostępny w dwóch pojemnościach. Mniejsza wersja będzie miałą 107 cali sześciennych, a większa 114 cali sześciennych, co w przeliczeniu daje 1753 i 1968 cm3. W zależności od wersji jednostka może być chłodzona cieczą lub olejem.

Amerykański producent twierdzi, że nowa konstrukcja pozwoli osiągnąć 10 procent więcej momentu obrotowego i 11 procent lepsze przyspieszenie od poprzedniej konstrukcji Twin Cam. Do tego poprawiono wyważenie, co wpłynęło na zmniejszenie wibracji aż o 75 procent, a ładowanie poprawiono o 50 procent. Mimo większej mocy, nowy silnik ma zużywać mniej paliwa.

Nowy silnik jest już dziewiątym projektem Big Twin, który nawiązuje do korzeni marki H-D. Konstrukcja została zaprojektowana od nowa. Jednostka zachowała klasyczny układ cylindrów w kształcie litery „V”, rozchylonych pod kątem 45 stopni. 

„Silnik Milwaukee-Eight wprowadza dziedzictwo silników Harley-Davidson Big Twin do przyszłości. Opracowaliśmy całkowicie nową konstrukcję, nie zapominając o charakterze klasycznego silnika Big Twin. W odpowiedzi na bezpośrednie zapytania klientów Harley-Davidson z całego świata poprawiliśmy wydajność, wytrzymałość oraz stylistykę pod każdym względem” – podkreśla Alex Bozmoski, główny projektant układów napędowych.

Milwaukee-Eight zadebiutuje już w przyszłym roku. Na początek w seriach Touring i Trike.  

Oto lista motocykli, w których będzie montowana nowa jednostka:

– Milwaukee-Eight 107 (chłodzony olejem): Street Glide, Street Glide Special, Road Glide, Road Glide Special, Electra Glide Ultra Classic, Road King, Freewheeler,

– Twin-Cooled Milwaukee-Eight 107 (chłodzony cieczą):  Ultra Limited, Ultra Limited Low, Road Glide Ultra, Tri Glide Ultra,

– Twin-Cooled Milwaukee-Eight 114 (chłodzony cieczą): CVO Limited, CV Street Glide.

Najnowsze

Volkswagen pokazuje jak być „fit” w aucie

Ciało ludzkie nie jest stworzone do zajmowania jednej pozycji przez wiele godzin. Podczas długiej podróży w bezruchu mogą wystąpić bóle, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Volkswagen pokazuje, jak łatwo i szybko można się ich pozbyć będąc w drodze.

Przed długą trasą możemy dobrze się rozciągnąć, a w trakcie jazdy wypić nawet dwie mocne kawy, ale i tak po pewnym czasie poczujemy znużeni. A to wpływa to negatywnie na koncentrację za kółkiem. Dlatego warto dowiedzieć się, jak w kilku krokach pobudzić się na kilka godzin.

Volkswagen zachęca do szybkiego treningu w czasie podróżowania. Wystarczy zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i wyjść na chwilę z samochodu. Ten zestaw ćwiczeń mogą wykonać osoby, które rzadko uprawiają aktywności aerobowe i nie zajmie on zbyt wiele czasu. 

Przypuszczamy, że w podobny sposób „rozgrzewają się” kierowcy grupy VW przed rozpoczęciem wyścigu Le Mans. I naprawdę nie powinniśmy się przejmować, że ludzie stojący obok będą patrzeć na nas jak na kosmitę.

Najnowsze

Zdalnie sterowany, koncepcyjny Mercedes-Maybach

Podczas ostatniego konkursu elegancji w Pebble Beach uwagę całego motoryzacyjnego świata ściągnął na siebie koncept zaprezentowany przez Merecedesa-Maybacha. Okazało się, że auto posiada dość ciekawą funkcjonalność.

Wielkie, koncepcyjne coupe ma długość prawie sześciu metrów i jest dłuższe od swojego rynkowego rywala, czyli Rolls-Royce`a Phantom Coupe. Dynamiczna linia nadwozia tego samochodu nawiązuje do lat 20. i 30. ubiegłego wieku, gdy niemiecka marka przeżywała swoje złote lata. 

Pod maską pracują dwa silniki elektryczne, po jednym na każdej osi. W sumie dostarczają na asfalt 738 KM, a całość zasila akumulator o pojemności 80 kW. To wystarczy na przejechanie maksymalnie 320 kilometrów. 

Bardzo często takie samochody mają za zadanie ładnie się prezentować, a pod piękną karoserią skrywa się sklecone na szybko wnętrze. Jednak nie tym razem. Największym zaskoczeniem podczas imprezy była ciekawa funkcjonalność tego samochodu. Okazało się, że wielkim Maybachem można sterować zdalnie za pomocą radia. 

Jeden z youtuberów obecnych na imprezie postanowił nagrać moment, w którym operator manewrował samochodem ma parkingu.

 

Najnowsze

W Polsce sprzedano już 10 sztuk modelu Lexus LC

Już 10 egzemplarzy modelu LC 500, najnowszego coupé Lexusa, znalazło nabywców w Polsce. Aż pięć samochodów trafi do klientów w Krakowie, jedno auto zostanie przekazane w ręce nabywcy z Gdańska.

Pierwszy, demonstracyjny egzemplarz Lexusa LC 500, który trafił do naszego kraju zaprezentowano 19 sierpnia w salonie tej marki w Krakowie. Dzień później trafił do Warszawy i Trójmiasta.

Zakupione w Gdańsku auto to kompletnie wyposażona wersja Superturismo, w kolorze niebieskim, z wolnossącym, benzynowym silnikiem V8 o mocy 477 KM. Na pokładzie znalazły się m. in. 13-głośnikowy system audio Mark Levinson, dyferencjał o ograniczonym poślizgu (LSD) oraz układ skrętnych kół tylnej osi (DRS). Samochód zostanie wydany najprawdopodobniej w czerwcu 2017 roku.

Co wiemy o tym ekskluzywnym aucie? Aby zminimalizować masę samochodu, zewnętrzną część drzwi wykonano z aluminium, a wewnętrzną z kompozytów, zbrojonych włóknem węglowym. Pod maską może się znaleźć sprawdzony w większych, sportowych Lexusach RC F i GS F 5-litrowy, wolnossący silnik V8 o mocy 477 KM i maksymalnym momencie obrotowym 389 Nm, zapewniającym przyspieszenie do 100 km/h w czasie poniżej 4,5 s. Napęd przenoszony jest na tylne koła za pośrednictwem nowej, 10-biegowej przekładni automatycznej – pierwszej tego rodzaju w luksusowym aucie sportowym, której sprzęgło hydrokinetyczne jest najmniejszym z zastosowanych dotąd w samochodach Lexusa.

Konstrukcję samochodu dopracowano tak, aby uzyskać optymalny rozkład mas między przodem i tyłem (52 do 48 proc.). Charakterystyczne, przednie i boczne wloty powietrza poprawiają aerodynamikę – ich obecność zmniejsza zawirowania powietrza i pomaga ustabilizować koła przy dużych prędkościach. Silnik zaopatrzono w aktywny wydech, dzięki któremu LC 500 zyskał agresywne brzmienie. Reflektory LED wyposażono w najmniejsze stosowane w motoryzacji, diody.

Lexus LC trafi do salonów sprzedaży wiosną przyszłego roku. Oprócz modelu LC 500, wyposażonego w tradycyjny silnik V8, oferowany będzie również Lexus LC 500h, napędzany nową, hybrydową jednostką Multi Stage Hybrid System, dysponującą 3,5-litrowym silnikiem V6, sprzężonym z jednostką elektryczną o mocy 360 KM i maksymalnym momencie 348 Nm.

Prezentowany model jest egzemplarzem przedprodukcyjnym. Produkcja seryjna rozpocznie się w marcu 2017 roku, a oficjalna sprzedaż – dwa miesiące później.

Najnowsze