Karolina Chojnacka

Nowa gra – F1 2020 Deluxe Schumacher Edition

Gra powstała, by uczcić rekordową karierę legendarnego kierowcy Michaela Schumachera.

Michael Schumacher to najbardziej utytułowany kierowca w historii Formuły 1. Siedmiokrotny mistrz świata, 155 razy stawał na podium, w tym 91 razy na jego najwyższym stopniu.

W F1 2020 Deluxe Schumacher Edition gracze będą mogli ścigać się czterema najbardziej kultowymi samochodami legendarnego zawodnika. Będą to:

  • 1991 Jordan 191
  • 1994 Benetton B194
  • 1995 Benetton B195
  • 2000 Ferrari F1-2000

Przeczytaj też: Kibice wybrali najbardziej wpływową osobę w historii Formuły 1

Dodatkowo F1 2020 Deluxe Schumacher Edition zapewni graczom ekskluzywne treści, w tym motywy Michaela Schumachera, hełmy, kombinezony wyścigowe i emotkę na podium. Będzie można także rozpocząć karierę, korzystając z modelu kierowcy Michaela Schumachera.

Gra dostępna jest na PS4, Xbox One i PC.

Przeczytaj też: Kobieta vs. Schumacher vs. Häkkinen – film

Najnowsze

Jeździsz motocyklem? Twoje życie zależy od powierzchni wielkości dwóch jajek

Dwa kurze jajka – to wielkość powierzchni punktów styku motocykla z drogą. Jeśli więc stawiacie swoim maszynom bardzo wysokie wymagania, to podobnej jakości powinniście oczekiwać od opon. Jak wybrać bezpieczne opony motocyklowe?

Żeby sprostać mocy silnika motoru i zapewnić trzymanie na winklach oraz komfort jazdy, opony muszą gwarantować odpowiednią przyczepność, precyzję prowadzania, świetnie odprowadzać wodę i być odporne na zbyt szybkie ścieranie oraz uszkodzenia. Tak to już jest, że to od opon w dużej mierze zależeć będą osiągi waszego motocykla. Wspomniana mała powierzchnia styku to jedyne, co gwarantuje przyczepność maszyny do jezdni – także przy prędkości autostradowej, kiedy tylne opony w popularniejszym rozmiarze obracają się blisko 1000 razy na minutę. Gumy są po wałku silnika drugim najszybciej obracającym się elementem w motocyklu – nie ma tu więc wiele marginesu na błąd w ich wyborze i montażu.

Zadaniem producentów opon jest maksymalne wykorzystanie małej powierzchni styku między drogą a bieżnikiem do zapewnienia bezpiecznej jazdy. Oczywiście, to jakie opony wybierze jeździec to jego lub jej decyzja. Przed dokonaniem wyboru warto jednak skonsultować się z fachowcami i dobrać je – poza rozmiarem i kategorią maszyny – także do stylu jazdy i warunków ich użytkowania. Coraz więcej kierowców, mając tylko prawo jazdy kat. B przesiada się na motocykl lub mocniejszy skuter. Dlatego tak ważne jest, aby zdawali sobie sprawę z kilku podstawowych informacji, które wpłyną na bezpieczeństwo i komfort użytkowania jednośladu.

Na rynku dostępnych jest wiele różnych typów opon motocyklowych: sportowo-turystyczne, hypersport, klasyczne czy przeznaczone do chopperów, skuterów czy jazdy off-road. Każdy typ maszyny ma swoje wymagania – potrzebuje opon dostosowanych do siebie. O szczegółowych rozwiązaniach i technologiach łatwo dowiecie się z materiałów producentów opon. Jakie są jednak podstawowe zasady, których należy przestrzegać, żeby kupić dobre opony i budować na nich swoje bezpieczeństwo?

Nie będę przestrzegać przez zakładaniem opon torowych do turystyka czy on/off road do ścigacza – to całkowite podstawy. W dużej ofercie rynkowej opon łatwo się pogubić i dać się nabrać na ładną nazwę i „bojowy” bieżnik w gumach, które szybko się zużyją i kiepsko trzymają w winklach, a ich jedyną zaletą jest cena. Jeśli jednak wyceniamy swoje życie i zdrowie na więcej niż koszt zestawu opon, to kierujmy się przede wszystkim ich jakością i osiągami w niezależnych testach. Sami opon nie przetestujemy tak, jak dziennikarze motocyklowi czy audytorzy techniczni – podkreśla Piotr Sarnecki, dyrektor Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Używane opony nie są „prawie jak nowe, tylko tańsze”
Przy zakupie motocyklu często zastanawiamy się, co kupić – może maszynę z trochę mocniejszym silnikiem? A może lepsze kufry czy bardziej sportową owiewkę? A opony – no jakieś trzeba mieć…, ale w sumie mam ABS, więc to nie takie ważne. Cóż, jest dokładnie odwrotnie. Budowanie własnego bezpieczeństwa na motocyklu zaczyna się właśnie od opon. Można nie mieć ABS, jeśli mamy doświadczenie z klamkami, ale to, co zapewnia przyczepność na drodze i krótką drogę hamowania, to opona wysokiej jakości. I koniecznie fabrycznie nowa – w fabryce prześwietlono ich jakość. Dosłownie. W markowych oponach każdy kord opasania został sprawdzony za pomocą promieni rentgenowskich czy odpowiednio się ułożył i czy warstwy wewnętrzne są równomierne. W oponach używanych tylko na oko jesteśmy w stanie sprawdzić uszkodzenie zewnętrzne, bieżnik czy szczelność. To, czego nie widać poza fabryką to bardzo niebezpieczne uszkodzenia wewnętrzne. Czym spowodowane? Jazdą na zbyt niskim ciśnieniu lub uderzeniami przy kolizjach. Jak sprawdzicie w używce, że poprzednik dobrze ją użytkował?

Jak już kupimy nasze nowe gumy, to w instrukcji znajdziemy także rekomendowany przez producenta motocykla poziom ciśnienia w oponie z przodu i z tyłu. Częste przyzwyczajenia kierowców samochodów, którzy jeżdżą na zbyt niskim lub wysoki ciśnieniu w przypadku motocykla mają dużo gorsze skutki. Odpowiednie ciśnienie w oponie wpływa na wielkość powierzchni styku z drogą, temperaturę warstw wewnętrznych opony czy efektywność wykorzystania technologii producenta w zakresie np. różnych profili mieszanki gumowej na różnych częściach czoła opony. Ponadto odpowiedni poziom ciśnienia wydłuża trwałość gum, w które inwestujemy ciężko zarobione pieniądze.

Zbyt małe ciśnienie może doprowadzić do problemów w pokonywaniu zakrętów w trasie, nierównomiernego zużycia bieżnika, a nawet pęknięcia opony z powodu przegrzania warstw wewnętrznych. Z kolei zawyżone ciśnienie w oponach oznacza zbyt mały punkt styku z drogą. Poziom ciśnienia w oponach powinno mierzyć się regularnie – co najmniej raz w miesiącu i przed każdą dłuższą trasą – na oponach zimnych lub po przejechaniu dystansu nie większego niż 2 km, by podwyższona temperatura opony nie przekłamała wskazania manometru. Należy także pamiętać, by zwiększyć ciśnienie w oponach o 0,3 bar, gdy ma się pasażera lub bagaż.

Opony motocyklowe najczęściej dzieli się na przednie i tylne – należy w tej kwestii bezwzględnie poddać się zaleceniom ich producenta. Ma to olbrzymi wpływ na zachowanie się motocykla, a więc i na bezpieczeństwo motocyklisty i innych użytkowników ruchu drogowego. Opony tylne i przednie mogą być wykonane z różnych mieszanek gumowych ze względu na to, że odpowiedzialne są one za różne grupy osiągów – opony przednie przyjmują na siebie większość siły hamowania, z kolei tylne przenoszą na drogę moc maszyny. Elementem, który jest nieodzowny – biorąc pod uwagę osiągi współczesnych motocykli –  jest odpowiednie wyważenie kół. Przy prawidłowo wyważonym kole ciężarki montowane na feldze nie powinny przekraczać 10-15 g. 

Pamiętajmy także, że jeśli zdarzy się, że uszkodzimy nasze opony, to wszelkie pęknięcia wzdłużne, naderwania i ubytki w oponie oraz uszkodzenie jej boków kwalifikują ją do utylizacji i natychmiastowej wymiany. Biorąc pod uwagę znaczenie opony dla naszego bezpieczeństwa, lepiej jest zainwestować w nową, oponę niż łatać po przebiciu i jeździć z duszą na ramieniu – dodaje Piotr Sarnecki.

Najnowsze

Kierowca Peugeota udowadnia, że na tylnym siedzeniu zmieści nawet byka. Tak, to zdarzyło się naprawdę!

Ogromny byk zajął miejsce na tylnej kanapie i wyruszył z właścicielem tego kabrioletu w podróż. Niemożliwe do wykonania w tak małym, miejskim samochodzie? Sami zobaczcie na nagraniu, które zostało opublikowane na Twitterze!

Peugeot 206 zdecydowanie nie należy do praktycznych samochodów,, tym bardziej w wersji cabrio. Aczkolwiek, idealnie sprawdza się na wakacyjne wyjazdy nad wodę. Mimo tego przekonania pewnemu kierowcy w Camargue we Francji mała powierzchnia użytkowa samochodu nie przeszkodziła, aby przewieźć na tylnej kanapie wielkiego byka. 

Trzeba przyznać, że ten niecodzienny pasażer musiał wzbudzić niemałe zainteresowanie na drodze. Oczywiście nie ma nic niezwykłego w transporcie zwierząt samochodem, jeśli naszym pupilem jest na przykład pies lub kot. Mamy jednak nadzieję, że podróż nie trwała zbyt długo i byk przetrwał jazdę w kabriolecie. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Motoryzacyjne zabawki prosto od Bentleya

Drewniane zabawki i akcesoria z kolekcji Bentleya inspirowane słynnymi Bentley Boys to idealny pomysł na prezent dla młodych miłośników motoryzacji.

Od drewnianego garażu przez pluszowe misie, gry planszowe, po jeżdżące mini modele Bentleya – każdy fan brytyjskiej marki znajdzie coś dla siebie. Zabawki zostały zaprojektowane tak, by łączyć dobrą zabawę z rozwojem edukacyjnym dziecka, przy okazji gwarantując świetną zabawę i odpoczynek dla całej rodziny.

Przykładowo drewniany garaż z pewnością na długie godziny zajmie najmłodszych miłośników motoryzacji. Trzy kondygnacje obejmują funkcjonalne obrotnice, lądowisko dla helikopterów, ręczną windę oraz pompę paliwową i stację myjącą – wszystko, czego potrzebuje maluch, by cieszyć się zabawą. Co ważne całe drewno z którego wykonana jest zabawka jest certyfikowane przez FSC (Forest Stewardship Council), międzynarodowy organ, który przestrzega 10 zasad, aby zapewnić zrównoważone zarządzanie lasami i minimalizację wpływu na środowisko.

Motoryzacyjne zabawki prosto od Bentleya

Przeczytaj też: Perfumy Bentley Infinite

Gra pamięciowa to idealny sposób na spędzenie czasu z całą rodziną. To klasyczna gra rodzinna, dopasowana do uczestników w każdym wieku, która łączy pokolenia. W samochodowej grze pamięciowej wykorzystano 72 karty pamięci, obrazujące Bentleye zarówno z przeszłości, jak i teraźniejszości.

Motoryzacyjne zabawki prosto od Bentleya

Inną, angażującą zarówno dzieci, jak i dorosłych, grą jest układanka Bentley Ravensburger, składająca się z 300 puzzli. Każdy może ułożyć własny Continental GT3 firmy Bentley, którym wygrywano 4½ Litre, Speed Six i Speed 8 Le Mans.

Zainteresowani mogą kupić zabawki w oficjalnym sklepie internetowym Bentleya: TUTAJ.

Motoryzacyjne zabawki prosto od Bentleya

Przeczytaj też: Luksusowe meble Bentley

Najnowsze

Edyta Klim

Red Bull Tuk It 2020 – wyścigi trójkołowych Tuk-Tuk’ów

Bez kasków, pasów, a często i butów – tak wyglądają wyścigi Tuk-Tuk’ów na Sri Lance. Do mety dojadą najwytrwalsi.

Trasa dwudniowej, 4. edycji rajdu Tuk It, była zaplanowana na 130 kilometry od Avissawella do Nuwara Eliya, po szutrowym torze, mieście i dżungli. Głównym sponsorem imprezy został Red Bull.

Na starcie zebrało się 237 drużyn, a w każdej rikszy były 3 osoby, czyli kierowca i dwóch pasażerów, których zadaniem jest dbanie o równowagę trójkołowca w każdym terenie. Nie jest to wcale łatwe i wymaga sporej sprawności fizycznej i refleksu, a do tego po drodze trzeba szukać wskazówek!

https://www.youtube.com/watch?v=dfTKVssAqQQ 

Wyścig wygrały zespoły Team 93-4 oraz Team 93-1. Na drugim miejscu uplasował się Team Mulleriyawa Kings One, a na trzecim Team Lion. Nagrodzony został jeszcze Team Fire za najlepszy czas na torze, Team Jenny za pierwszy skład w pełni kobiecy oraz Team One Beat za najbardziej międzynarodową obsadę rikszy.

A w październiku odbędzie się na Sri Lance 13-dniowy „The TukTuk Tournament”. Na trasie czekac będzie „1000 wyzwań” i mnóstwo skarbów do odkrycia.

Najnowsze