Nowa aplikacja Dainese na 40. rocznicę powstania marki
Z okazji 40. rocznicy rozpoczęcia produkcji skórzanych kombinezonów motocyklowych, znana marka Dainese przedstawiła darmową aplikację na urządzenia typu iPhone i iPad. Aplikacja pozwoli fanom na rzut okiem na historię włoskich akcesoriów.
Dainese od 40 lat chroni wielu utalentowanych motocyklistów i właśnie z tego powodu Włosi postanowili celebrować tą okrągłą rocznicę. Aplikacja jest odwzorowaniem wnętrza głównej siedziby Dainese w miejscowości Vicenza. Tam właśnie znajdują się wszystkie modele kombinezonów od początku produkcji marki – bardzo łatwo można dostrzec poszczególne etapy „ewolucji” w dziedzinie bezpieczeństwa i ochrony jeźdźców. Tak naprawdę, niewiele osób ma dostęp do archiwów Vicenzy, dlatego aplikacja wydaje się być idealnym sposobem na zgłębienie wiedzy.
![]() |
|
fot. Dainese
|
Co więcej, specjaliści z Dainese przygotowali nie lada gratkę dla miłośników wyścigów. Dzięki aplikacji, każdy fan będzie miał możliwość przejrzenia kombinezonów, w których jeździly takie legendy, jak Agostini, Sheene, Roberts, Schwantz i Rossi.
Wersja na iPada dostępna jest już za darmo za pośrednictwem iTunes, natomiast wersja dla urządzeń typu iPhone pojawi się już wkrótce.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: